Literadar Literadar
Zbieracz Burz. Tom 2

Zbieracz Burz. Tom 2

  • Maja Lidia Kossakowska
  • Oprawa: Miękka
  • Ilość stron: 414
  • Rok wydania: 2010
  • Wydawnictwo: Fabryka Słów
  • Wymiary: 12.5 x 19.5 cm
  • ISBN: 978-83-7574-215-2

  • Produkt niedostępny
    Ocena klientów: (4.67)Oceń klikając na gwiazdkę
    Recenzje »

    Zbieracz Burz. Tom 2 opis

    "Oto Królestwo Niebieskie... w którym nie ma Boga. Oto miejsce, gdzie archanioł sprzymierza się z diabłem. Oto on... Niszczyciel Światów, Miecz Pana, Lewa Ręka Boga. Nad jego głową znów zawisły ciężkie chmury, a w Siódmym Niebie zaległa głucha cisza... cisza przed burzą. Oto Daimon Frey Wiara, Nadzieja, Miłość... To jego grzechy kardynalne Zaprawdę powiadam Ci: Gdy sięgniesz po tę książkę poznasz kolejne siedem grzechów głównych... Lecz czy jesteś gotowy? Ola Szwed, aktorka, Ambasadorka Fabryki Słów"

    KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ


    • WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...

    recenzje naszych klientów     

    Autor: Marzena Ci... Data dodania: 14/09/2011


    Kiedy jesteś czytelnikiem, który w kontakcie z twórczością ukochanego autora doznał kilku przykrych rozczarowań masz prawo czuć niepokój sięgając nawet po najbardziej zachwalaną pozycję.

    Kiedy dobrze znany świat wywraca ci się nagle do góry nogami wymierzając bezlitosny cios prosto w twarz, a postaci choć na pozór te same z trudem dają się rozpoznać możesz poczuć się nieco zagubiony.

    Kiedy wreszcie sięgasz po wyczekaną z taką obawą pozycję i czujesz jak kawałki układanki jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wracają na swoje miejsce możesz się poczuć prawdziwie uszczęśliwiony.

    ...

    Nie będę ukrywać, że na drugi tom Zbieracza Burz czekałam właśnie taka - pełna obaw i podszyta lekkim zniechęceniem po doświadczeniach z poprzednimi seriami autorki. Zapowiedzi jednak napełniały nadzieją, więc w dniu premiery niemalże pochwyciłam książkę z półki i najszybciej jak to możliwe wyszperałam czas na czytanie. Drżącymi dłońmi otworzyłam pachnącą tuszem drukarskim okładkę i rozpoczęłam lekturę. I wtedy...

    Bogowie, którzy pochylacie swe łaskawe oblicza nad tą smutną planetą - jestem w domu! Wiem! Rozumiem! Jestem szczęśliwa. Znów stąpam dobrze znanymi ścieżkami, a towarzyszą mi ukochani tak wiele lat temu Niszczyciel, archaniołowie, demony i ten cudowny ból w piersi, który rodzi się od wstrzymywanego od emocji i niepokoju by czegoś nie zgubić, nie stracić, nie zniszczyć oddechu.

    Zbieracz to dla mnie 400 stron powrotu do przeszłości. Spełnienie oczekiwań. Wreszcie - kontynuacja godna początków przedstawionych w niedoścignionych jak do tej pory Obrońcach Królestwa.

    Zbieracz to pisany dowód zamiłowania autorki do mitologii. Magia rozpisana na kilkaset stron. To obrazy namalowane słowem. Ironia, poczucie humoru i okrucieństwo zaplecione w zgrabny warkocz fabuły.

    To nie jest książka idealna. Niemiłym zgrzytem okazała się część wierszowana. Z całym szacunkiem dla pani Kossakowskiej - okropne te czterowiersze. Jednak w zestawieniu z całą resztą można je po prostu pominąć lub wybaczyć.

    Czy polecam? Tak. Całą swoją skromną osobą zachęcam do zapoznania się ze Zbieraczem. Szczególnie polecam rozmowy Asmodeusza z widmokotem Neferem. Kwintesencja kociej bezczelności w niematerialnym futrzaku.

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Agnieszka Ta... Data dodania: 08/10/2010


    W tym tomie mamy okazję w końcu sprawdzić, czy Daimon wykona rozkaz i czy jest on aby na pewno rozkazem Pańskim. Ale zanim do tego dojdzie musi on przejść przez wiele prób oraz uniknąć śmierci. A na dodatek próbuje jeszcze ratować przyjaciół i wysłać ich gdzieś z dala od ziemi.

    Daimon próbuje rozwiązać sytuację, a prawie wszyscy inni próbują mu w tym przeszkodzić. Archanioł Michał wypowiedział już w pierwszym tomie posłuszeństwo Gabrielowi, a w tym – poprzez intrygi – nasyła na Daimona największe zagrożenie wszechświata, czyli Apoylona.

    Mimo tego, że wydarzeń w tym tomie jest sporo, to jednak ważną częścią jest ukazanie różnorakich relacji i uczuć między bohaterami. Przyjaźń między aniołem a głębianinem? Miłość między kobietą a demonem? Nienawiść pomiędzy aniołami? W tomie drugim sporo różnorakich prawd dociera do głównych bohaterów. Wydawałoby się, że nie należy oceniać ludzi i ich zdolności według tego, gdzie się urodzili (tutaj: w jakiej kaście), taki truizm prawda? Ale nie dla wszystkich, niektórzy bohaterowie mieli z tym do tej pory spory problem ;) Mają też sporo olśnień dotyczących na ten przykład ich roli na świecie, stosunku do swoich obowiązków, osób dookoła, świata generalnie.

    W tej części pojawiają się nowi bohaterowie, a część bohaterów drugoplanowych przechodzi bardziej na plan pierwszy. Możemy uczestniczyć w rozwoju anioła-albinosa (lub jak niektórzy wolą: białego mopa ;p), zakochiwaniu się Asmodeusza oraz jego poświęceniu się, by poznać prawdę od kogo pochodzi rozkaz, a nawet w dorastaniu byłej ukochanej Daimona. Bardzo ciekawie stworzony rozwój postaci, widać, że autorka miała pomysł i konsekwentnie się go trzymała.

    A w tej całej otoczce jakby "sensacyjnej" osadzonych jest sporo rozmyślań nad losami ludzkości, tym, jak funkcjonuje społeczeństwo. Sporo tam również różnorakich wartości – braterstwo, dobro, poświęcenie, przyjaźń, honor, uczciwość. Bohaterowie muszą określić sami siebie, Pana nie ma, nikt im w tym nie pomoże.

    Fabuła jest skonstruowana bardzo dobrze, gwarantuje nam skoki akcji, wielość (ale rozsądną) bohaterów z krwi i kości, a to wszystko stworzone przy użyciu ładnej polszczyzny oraz okraszone nawiązaniami do różnorakich mitologii oraz kultury masowej. Bohaterowie to nie mimozy, krew mocno krąży w ich żyłach, potrafią zakląć i przyłożyć. A na dodatek są przekonująco stworzeni i dopracowani. Tak samo zresztą, jak cały świat dookoła ich.

    Świetnie napisana całość, aż się chciałoby poznać dalsze losy tej gromadki. Ciekawe, czy będziemy mieli kiedyś szansę?

    "Zbieracza burz" (obydwa tomy oczywiście!) polecam każdemu, kto lubi fantastykę i ciekawie stworzone światy! Mnie się bardzo podobało, a autorka trafiła do grona tych, których książki będę wiernie starała się zdobyć i przeczytać :)

    [Recenzja została opublikowana wcześniej na moim blogu - www.ksiazkowo.wordpress.com]

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!