Star Wars Luke Skywalker i cienie Mindora
nasza cena:
20,00zł
Cena rynkowa: 39,80zł
Rabat: 49.75%
Oszczędzasz: 19,80zł
20,00zł
Cena rynkowa: 39,80zł
Rabat: 49.75%
Oszczędzasz: 19,80zł
Recenzje »
Star Wars Luke Skywalker i cienie Mindora opis
Imperator Palpatine i Darth Vader zginęli. Ale walka się nie skończyła.
W sześć miesięcy po zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci niedobitki Imperium wciąż nękają
Nową Republikę. Oddziałami czarnych szturmowców dowodzi Lord Shadowspawn, potężny sługa Ciemności, który opanował umysły swoich żołnierzy i sprawił, że są mu ślepo posłuszni. Nowa Republika wysyła przeciwniemu oddział generała Skywalkera. Luke ląduje na Mindorze i wpada w pułapkę.
W sześć miesięcy po zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci niedobitki Imperium wciąż nękają
Nową Republikę. Oddziałami czarnych szturmowców dowodzi Lord Shadowspawn, potężny sługa Ciemności, który opanował umysły swoich żołnierzy i sprawił, że są mu ślepo posłuszni. Nowa Republika wysyła przeciwniemu oddział generała Skywalkera. Luke ląduje na Mindorze i wpada w pułapkę.
KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ
- WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...
Autor: Jarosław Ja... Data dodania: 19/09/2011
"Imperator Palpatine i Darth Vader zginęli. Ale walka się nie skończyła...Luke ląduje na Mindorze i wpada w pułapkę nieprzyjeciela", wielkiego Lorda Shadowspawna.
Właśnie otrzymałeś odpowiedz na pytanie czy chcesz sięgnąć po tę książkę. Ale w jaki sposób? Pozwoliłem Ci na przeczytanie fragmentu opisu zamieszczonego na tylnej okładce. Twoja reakcja była następująca:
a) przeszedł mnie dreszcz
b) i co dalej? jestem zainteresowany
c) i tak się uratuje.
Jeśli wybrałeś odpowiedz a), nie czytaj dalej ani opisu, ani recenzji, po prostu kup tę książkę i napajaj się 367 stronami przepełnionymi Mocą.Nie będziesz żałować, tak jak ja.
Bliższa jest Ci odpowiedz b)?
Też byłem zainteresowany, a nawet bardzo. Po kilku ostatnich mizernych pozycjach z kanonu Gwiezdnych Wojen, podchodziłem do tej książki z pewną dozą obawy i przeczuciem zbliżającego się rozczarowania. Muszę Ci się przyznać, pierwsze rozdziały nie poprawiały tej sytuacji, może trochę. Przeciągające się, wręcz dłużące w nieskończoność opisy dosłownie usypiały, niewybredne "galaktyczne" porównania prosiły o puknięcie się w głowę. Do tego natrętnie powracające dialogi o melodramatach kręconych na podstawie przygód Skywalkera. Moje pierwsze słowa o tej książce nie były zbyt przychylne Panu Stover`owu. Wydawało mi się, że chciał koniecznie napisać ponad 400 stron. I ku mojemu zadowoleniu, na tym koniec Ciemnej Strony tej książki, póki co.
Luke ląduje na Mindorze...A ja nie mogę się oderwać. Niesamowite przepełnienie akcji, trzymające w napięciu i wielowątkowe. Nic ani nikt nie jest do końca dobry albo zły, nawet Luke. Nie zdradzę Ci więcej szczegółów. Za to wskażę olbrzymi plus tej książki: nasi ulubieni bohaterowie, znani z filmów, w znakomitej formie. Leia jak zwykle piękna i wyrafinowana, Han przekorny i dowcipny, do tego C3P0 i R2D2, Lando w nowej roli, i Mroczny Lord z tajemniczą Alchemią Sithów. Wszystko co najlepsze w całym Świecie Gwiezdnych Wojen! Nie zabraknie również Łotrów i genialnych manewrów wojskowych, olbrzymich fregat i zwinnego Sokoła, posypią się również iskry ze skrzyżowanych mieczy świetlnych. A wszystko to w okalającym cieniu śmierci Mindora. Nie piszę więcej, bo jeszcze będę musiał drugi raz ją przeczytać, a na to za wcześnie...
A co z odpowiedzią c)?
Oczywiste jest, że mu się uda. W końcu to najpotężniejszy Jedi żyjący w galaktyce. Oj, zawsze musisz wypomnieć,wiem, jedyny żyjący, ale czy na pewno? Książka idealnie wypełnia lukę w opisie końcowego okresu wojskowej kariery Skywalkera, przekazując tym samym kilka odpowiedzi i wyjaśnień, co ukształtowało jego osobowość, znaną z późniejszych lat (książek). Do tego, jak już wspomniałem, miło znów spotkać się z starymi znajomymi, a każdy ich "książkowy" gest jest tak adekwatny do tych filmowych. Nawet to jest wystarczającym powodem do kupna tej książki, podziwiane kunsztu autora w wiernym oddaniu autentyczności postaci. Gratuluję Panie Stover!
Nic nie podsumuje lepiej tej książki jak słowa Chewbaccy: "Geeroargh hroo owwweragh...". Nadal nie wiem jak Han go rozumie...
P.S.
Oceniam produkt jako dobry, zastanawiając się czemu skala nie kończy się na bardzo dobrym.
Właśnie otrzymałeś odpowiedz na pytanie czy chcesz sięgnąć po tę książkę. Ale w jaki sposób? Pozwoliłem Ci na przeczytanie fragmentu opisu zamieszczonego na tylnej okładce. Twoja reakcja była następująca:
a) przeszedł mnie dreszcz
b) i co dalej? jestem zainteresowany
c) i tak się uratuje.
Jeśli wybrałeś odpowiedz a), nie czytaj dalej ani opisu, ani recenzji, po prostu kup tę książkę i napajaj się 367 stronami przepełnionymi Mocą.Nie będziesz żałować, tak jak ja.
Bliższa jest Ci odpowiedz b)?
Też byłem zainteresowany, a nawet bardzo. Po kilku ostatnich mizernych pozycjach z kanonu Gwiezdnych Wojen, podchodziłem do tej książki z pewną dozą obawy i przeczuciem zbliżającego się rozczarowania. Muszę Ci się przyznać, pierwsze rozdziały nie poprawiały tej sytuacji, może trochę. Przeciągające się, wręcz dłużące w nieskończoność opisy dosłownie usypiały, niewybredne "galaktyczne" porównania prosiły o puknięcie się w głowę. Do tego natrętnie powracające dialogi o melodramatach kręconych na podstawie przygód Skywalkera. Moje pierwsze słowa o tej książce nie były zbyt przychylne Panu Stover`owu. Wydawało mi się, że chciał koniecznie napisać ponad 400 stron. I ku mojemu zadowoleniu, na tym koniec Ciemnej Strony tej książki, póki co.
Luke ląduje na Mindorze...A ja nie mogę się oderwać. Niesamowite przepełnienie akcji, trzymające w napięciu i wielowątkowe. Nic ani nikt nie jest do końca dobry albo zły, nawet Luke. Nie zdradzę Ci więcej szczegółów. Za to wskażę olbrzymi plus tej książki: nasi ulubieni bohaterowie, znani z filmów, w znakomitej formie. Leia jak zwykle piękna i wyrafinowana, Han przekorny i dowcipny, do tego C3P0 i R2D2, Lando w nowej roli, i Mroczny Lord z tajemniczą Alchemią Sithów. Wszystko co najlepsze w całym Świecie Gwiezdnych Wojen! Nie zabraknie również Łotrów i genialnych manewrów wojskowych, olbrzymich fregat i zwinnego Sokoła, posypią się również iskry ze skrzyżowanych mieczy świetlnych. A wszystko to w okalającym cieniu śmierci Mindora. Nie piszę więcej, bo jeszcze będę musiał drugi raz ją przeczytać, a na to za wcześnie...
A co z odpowiedzią c)?
Oczywiste jest, że mu się uda. W końcu to najpotężniejszy Jedi żyjący w galaktyce. Oj, zawsze musisz wypomnieć,wiem, jedyny żyjący, ale czy na pewno? Książka idealnie wypełnia lukę w opisie końcowego okresu wojskowej kariery Skywalkera, przekazując tym samym kilka odpowiedzi i wyjaśnień, co ukształtowało jego osobowość, znaną z późniejszych lat (książek). Do tego, jak już wspomniałem, miło znów spotkać się z starymi znajomymi, a każdy ich "książkowy" gest jest tak adekwatny do tych filmowych. Nawet to jest wystarczającym powodem do kupna tej książki, podziwiane kunsztu autora w wiernym oddaniu autentyczności postaci. Gratuluję Panie Stover!
Nic nie podsumuje lepiej tej książki jak słowa Chewbaccy: "Geeroargh hroo owwweragh...". Nadal nie wiem jak Han go rozumie...
P.S.
Oceniam produkt jako dobry, zastanawiając się czemu skala nie kończy się na bardzo dobrym.
Twój







