S³oñce S³oñc

27,00z³
Cena rynkowa: 35,00z³
Rabat: 22.86%
Oszczêdzasz: 8,00z³
Recenzje »
S³oñce S³oñc opis
Jest odleg³a przysz³o¶æ. ¦wiat znany pod nazw± Virga to fulerenowy balon o ¶rednicy trzech tysiêcy mil, wype³niony powietrzem, wod± oraz dryfuj±cymi kawa³kami ska³. Ludzie ¿yj±cy w jego wnêtrzu zmuszeni s± konstruowaæ w³asne fuzyjne s³oñca oraz „miasta”, które kszta³tem przypominaj± ogromne, drewniane ko³a ze szprychami, wprawiane w ruch celem otrzymania wirówkowej namiastki grawitacji.
M³ody, sprawny i zgorzknia³y Hayden Griffin jest bardzo gro¼nym cz³owiekiem. Przybywa do Rushu, stolicy Slipstreamu, z jedn± my¶l±: wywarcia krwawej zemsty na mordercach swoich rodziców. Jego celem jest admira³ Chaison Fanning, dowódca floty Slipstreamu, który podbi³ dryfuj±ce pañstwo Aerie, ojczyznê Haydena. Fakt, ¿e ch³opak spêdzi³ okres dorastania w ró¿nych, ma³o bezpiecznych miejscach, nie wró¿y Fanningowi zbyt dobrze...
S³oñce S³oñc to wy¶mienita, przyprawiona szczypt± steampunka powie¶æ przygodowo-fantastyczna traktuj±ca o zem¶cie, powinno¶ci oraz... powietrznych piratach, jakich jeszcze nie znali¶cie. Wszystko to osadzone w ¶wiecie tak niesamowitym, ¿e a¿ nieprawdopodobnie realnym. To lektura, od której ciê¿ko siê oderwaæ.
„Wiedzieli¶my ju¿, ¿e Karl Schroeder potrafi bawiæ siê w Kubricka. Teraz jednak okazuje siê, ¿e potrafi równie¿ wcieliæ siê w Dumasa. Co wiêcej: od czasu ¦ródziemia nie natrafi³em na tak plastyczn± wizjê obcego uniwersum. Swoj± konstrukcj± „S³oñce S³oñc” zawstydza klasyczne, nivenowskie sposoby kreowania ¶wiatów.”
- Peter Watts, autor „¦lepowidzenia”
KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIE¯
- WARTO ZOBACZYÆ RÓWNIE¯...
Autor: Marta Na... Data dodania: 28/12/2011
Nie bez kozery zwyk³o siê zaczynaæ opis powie¶ci Schroedera od nakre¶lenia wizji ¶wiata przedstawionego. Virga i znajduj±ce siê w jej centrum Candesce, czyli tytu³owe S³oñce S³oñc, to najja¶niejszy punkt utworu. Oryginalny, przyci±gaj±cy uwagê, rozbudzaj±cy ciekawo¶æ, a przy tym spójny i jak¿e ¿ywo odmalowany. To ¶wiat, jaki chcia³oby siê ujrzeæ na w³asne oczy, zanurzyæ siê w nim i wraz z bohaterami odbyæ podró¿ na aerocyklu albo podryfowaæ nieopodal wprawionego w ruch miasta.
To wyj±tkowe uniwersum boryka siê z do¶æ typowymi problemami politycznymi. Aerie, ojczyzna g³ównego bohatera, impulsywnego Haydena Griffina, pozostaje pod wp³ywem silniejszego Slipstreamu. Dzia³aj±cy w ukryciu buntownicy usi³uj± wyzwoliæ swoje pañstwo, konstruuj±c w³asne s³oñce, ale ich starania zostaj± udaremnione, a matka ch³opca ginie podczas ataku. M³odzieniec podporz±dkowuje wiêc swoje ¿ycie ¿±dzy zemsty na admirale floty Slipstreamu, Chaisonie Fanningu. Misja Haydena szybko siê komplikuje, a on zostaje wpl±tany w niedaj±cy siê powstrzymaæ ci±g wydarzeñ, który zmusi go do skonfrontowania tego, w co wierzy³ przez lata, z coraz to nowymi informacjami i niespodziewanymi wypadkami.
„S³oñce S³oñ” nie koncentruje siê jednak ani na naukowych podstawach konstrukcji ¶wiata, ani te¿ na zawirowaniach polityczno-spo³ecznych. To lekka powie¶æ przygodowa o wartkiej narracji pe³na efektowych po¶cigów, ucieczek, wybuchów i walk okrêtów powietrznych. Znajdziemy w niej piratów, owiany tajemnic± skarb, p³omienne uczucie oraz kilka zwrotów akcji, momentami jednak¿e do¶æ naiwnych i przewidywalnych. Ca³o¶æ przywodzi na my¶l klasyczne powie¶ci Juliusza Verne’a, w których g³ówn± osi± fabularn± pozostaje wyprawa do niebezpiecznego miejsca, naje¿ona rozlicznymi przeszkodami.
Po³o¿enie nacisku na szybk± akcjê i kolejne przygody bohaterów nie jest niestety pozbawione wad – cierpi na tym choæby konstrukcja postaci, a jedyn±, któr± czytelnik ma szansê poznaæ naprawdê dobrze, jest Hayden. Dzia³aniom i motywacjom pozosta³ych brakuje momentami wiêkszej g³êbi i prawdopodobieñstwa psychologicznego. Przy bli¿szych oglêdzinach zbyt p³ytka wydaje siê tak¿e warstwa polityczna, sprawiaj±ca wra¿enie jedynie fabularnego pretekstu do wpl±tania Griffina w podniebn± wyprawê.
Najpowa¿niejsze s³owa krytyki musz± jednak¿e spa¶æ na korektorów polskiego wydania powie¶ci. W „S³oñcu S³oñc” roi siê od b³êdów interpunkcyjnych, a im bli¿ej koñca powie¶ci, tym wiêcej pojawia siê literówek. Co wiêcej, w w±tpliwo¶æ mo¿na co¶ jedynie „podawaæ”, a w ¿adnym wypadku nie „poddawaæ” – a to tylko jedna z wpadek, która w ksi±¿ce nie powinna by³a siê znale¼æ.
Je¶li jednak szuka siê powie¶ci przygodowej o wartkiej akcji, a przy tym niezwyk³ym i wspaniale skonstruowanym ¶wiecie, „S³oñce S³oñ” bêdzie doskona³ym wyborem. Trzeba pamiêtaæ o tym, i¿ Karl Schroeder nie zdradzi³ wszystkich informacji na temat Virgi, pozostawiaj±c czytelnika z przyjemnym uczuciem niedosytu i pragnieniem jak najszybszego siêgniêcia po kolejne tomy cyklu. Na nie przyjdzie nam niestety trochê poczekaæ, ale wiele wskazuje na to, ¿e warto uzbroiæ siê w cierpliwo¶æ i wypatrywaæ kolejnej powie¶ci autorstwa Schroedera na pó³kach ksiêgarni.
Autor: Karolina Ga... Data dodania: 12/11/2011
Historia ta to przede wszystkim opowie¶æ o Virdze - ogromnym balonie wype³nionym wod± i powietrzem, w którym ludzie tworz± pañstwa na kszta³t stacji kosmicznych. W jednym z takich pañstewek ¿yje Hayden Griffin - syn dwójki naukowców, którzy chcieli stworzyæ w³asne s³oñce i uniezale¿niæ siê od Imperium Slipstreamu. Niestety jego rodzice zostali zamordowani, a on przy³±cza siê do obozu wroga, aby ich pom¶ciæ. W czasie swoje s³u¿by musi pokonaæ wiele swoich s³abo¶ci oraz pokonaæ swoje w±tpliwo¶ci co do wielu spraw.
S³oñce S³oñc to nie tylko science fiction z najwy¿szej pó³ki, poniewa¿ autorowi uda³o siê równie¿ zawrzeæ w tej ksi±¿ce wiele cech ksi±¿ki przygodowej. ¦wietna fabu³a w po³±czeniu z ciekawymi scenami batalistycznymi powala z nóg. Autor w bardzo ciekawy i odmienny sposób przedstawia piratów. Jak ka¿dy wie do tej pory piraci to zbuntowani ludzie, którzy na szlakach handlowych okradaj± statki. Natomiast w tej ksi±¿ce piraci to ludzie biedni, odrzuceni przez spo³eczeñstwo i niszczeni przez Imperium.
Ca³y ¶wiat opisany w tej opowie¶ci to co¶ niesamowitego. Bardzo ciekawe by³o w³a¶nie sposób tworzenia sztucznych s³oñc oraz ca³e otoczenie kosmosu w oko³o stacji kosmicznych. Bardzo du¿e zró¿nicowane postacie oraz sposób ich postrzegania ¶wiata sprawia, ¿e ¶wiat ten jest bardzo realistyczny. Do¶æ spor± rolê w ksi±¿ce tej odgrywa w³adza. Gdyby nie dziwne zasady historia tych "pañstw" by³aby ca³kowicie inna, a ka¿da zmiana wprowadzona w jednej mie¶cinie powodowa³aby zmianê w ca³ym ekosystemie je¿eli tak mo¿na to nazwaæ. ;]
Uwielbiam sposób w jaki autor stopniuje napiêcie, a styl jego pisania pozwala na odczuwanie z bohaterami wszystkich uczuæ. Cierpienie, ¿al to uczucia, które dziêki tej ksi±¿ce ja odczuwa³am ka¿d± komórk± mojego cia³a. Równie¿ bohaterowie to postacie dopracowane w ka¿dym szczególe, wprowadzaj±ce do niej wiele ró¿nych w±tków, które tworz± spójn±, logiczn± ca³o¶æ. Ka¿da postaæ, wprowadza do ksi±¿ki ogrom uczuæ i powodujê, ¿e za ka¿d± siê têskni.
Ksi±¿kê t± polecam ka¿demu, nawet osobom, które nie przepadaj± za sci-fi, poniewa¿ ksi±¿ka ta to jednak bardziej ksi±¿ka przygodowa. Jedyne co nie podoba³a mi siê w tej ksi±¿ce to ilo¶æ stron -_ stanowczo za ma³o, a¿ chce siê ju¿ drugi tom. Czekam na niego z niecierpliwo¶ci± i zapraszam do dzielenia siê swoimi odczuciami po przeczytaniu S³oñca S³oñc ;]
ksiazkimolaksiazkowegoxp.blogspot.com
Autor: Jaros³aw Ma... Data dodania: 22/10/2011
Podniebne bitwy z piratami, drewniane okrêty majestatycznie sun±ce w powietrzu i fuzyjne s³oñca dostarczaj±ce mnóstwa energii. Wyprawa ku nieznanemu, po najprawdziwszy skarb. Niesamowite przygody, barwne potyczki i po¶cigi zapieraj±ce dech w piersi. Karl Schroeder przedstawia pierwszy tom piêcioksiêgu, którego akcja rozgrywa siê w niezwykle oryginalnym i dziwnym uniwersum, z jakim dot±d mia³em do czynienia. Powie¶æ „S³oñce S³oñc” to bezpretensjonalne i spójne po³±czenie space opery, hard science fiction i steampunku, oraz wszystkiego, co najlepsze z powie¶ci przygodowo-obyczajowej.
Virga to fulerenowy balon wype³niony powietrzem, wod± i ska³ami, przypominaj±cy miniaturow± galaktykê. W jego centrum znajduje siê Candensce, s³oñce s³oñc wprawiaj±ce wszystko w ruch. Ludzie zamieszkuj±cy ten twór buduj± miasta przypominaj±ce swoj± budow± ko³a ze szprychami, które dziêki miniaturowym fuzyjnym s³oñcom obracaj± siê tworz±c namiastkê grawitacji. Schroeder stworzy³ kompleksowy ¶wiat, precyzyjnie i dok³adnie nakre¶lony w ka¿dym detalu. Mamy ró¿norodne strefy klimatyczne, dowiadujemy siê jak sam klimat wp³ywa nie tylko na dane terytorium, ale jak oddzia³uje na ró¿ne aspekty ¿ycia mieszkañców Virgi, politykê, historiê czy sposób ¿ycia i przystosowanie siê. Widaæ jak wiele uwagi po¶wiêci³ autor kreacji ¶wiata by Czytelnik móg³ jak najlepiej odnale¼æ siê w tym uniwersum. Wiele pytañ pozostaje jednak bez konkretnej odpowiedzi, jak np., kto i dlaczego stworzy³ Virgê oraz co znajduje siê poza ni±?
Fabu³a w ksi±¿ce jest spójna i ciekawie skonstruowana, z niespodziewanymi zwrotami akcji i punktami prze³omowymi. Od samego pocz±tku Schroeder buduje niesamowite napiêcie i aurê niepokoju, wzrastaj±ce wraz z rozgrywaj±cymi siê wydarzeniami. Kunsztownie i zmy¶lnie prowadzona intryga zaskakuje w odpowiednich momentach. Autor ani na chwilê nie pozwala siê nudziæ. Liczne opisy pojawiaj±ce siê w trakcie lektury jak np. te dotycz±ce staræ i potyczek z piratami s± naprawdê dobrze pokazane i ¶wietnie dopracowane, sugestywne i co wa¿ne klimatyczne. Wszystko to sprawia, ¿e czujemy jakby¶my byli ¶wiadkami tych zdarzeñ. Bohaterowie s± z³o¿eni, ¿ywi i fascynuj±cy. Ka¿dy z nich jest na swój sposób inny, a pierwsze wra¿enie mo¿e okazaæ siê mylne. Wszystko to dostarcza niema³ych emocji i pozytywnie wp³ywa na lekturê.
Karl Schroeder stworzy³ barwn± i intryguj±c± opowie¶æ o zem¶cie i trudnych wyborach, poszukiwaniach nie tylko skarbu, ale i samego siebie. „S³oñce S³oñc” pozycja zajmuj±ca, lekka i przyjemna w odbiorze, która wci±ga Czytelnika bez reszty. Trzymaj±ca w napiêciu od pierwszej do ostatniej strony dostarcza niema³ych wra¿eñ i pozwala konstruktywnie spêdziæ czas. Polecam wszystkim, którzy szukaj± czego¶ interesuj±cego do czytania.
Twój







