Ptaki ciernistych krzewów

Ptaki ciernistych krzewów

McCullough Colleen
  • Wydawnictwo:
  • Wymiary:
    • 135 x 215 x 35
  • Autorzy:
    • McCullough Colleen
  • Oprawa:
    • Miękka ze skrzydełkami
  • Ilość stron:
    • 608
  • Rok wydania:
    • 2012
  • ISBN:
    • 9788377996560
Kategorie: Powieść zagraniczna, Romans
nasza cena:40,00zł

Cena rynkowa: 44,90zł

Rabat: 10.91%

Oszczędzasz: 4,90zł

Wysyłka w ciągu: Niedostępny

Czas i koszty dostawy »

Ocena klientów: (5)

Oceń klikając na gwiazdkę
Recenzje »
inforgrafika karta produktu

Ptaki ciernistych krzewów

Słynna epicka opowieść rodzinna, rozgrywająca się w egzotycznej scenerii Australii w XX wieku. Meggie, jedyna dziewczynka w wielodzietnej rodzinie Clearych, wychowuje się na farmie. Jej powiernikiem i opiekunem jest Ralph de Bricassart, z którym łączy ją głęboka przyjaźń. Jednak z biegiem lat to uczucie nabiera innego wymiaru i przeradza się w miłość. Czy ma ona jednak szansę, skoro Ralph jest księdzem? Jakich wyborów dokonają obydwoje i czy będą szczęśliwi?
 

Recenzje naszych klientów dodaj recenzje

  • Autor: Sara Stachowiak
    2012-02-21 17:15:44

    Colleen McCullough to australijska pisarka, która zanim na dobre poświęciła się pisaniu książek, pracowała jako nauczyciel, bibliotekarz, publicysta, a także rozwinęła swoją karierę medyczną w zakresie neurologii. Jest autorką ponad dwudziestu powieści o charakterze obyczajowym i historycznym, z których największą popularność zyskały takie tytuły, jak "Ptaki ciernistych krzewów", rozsławione przez serial telewizyjny powstały na ich podstawie, "Pieśń o Troi" czy "Pierwszy w Rzymie".

    "Pewna legenda opowiada o ptaku, który śpiewa jedynie raz w życiu, piękniej niż jakiekolwiek stworzenie na ziemi. Z chwilą gdy opuści rodzinne gniazdo, zaczyna szukać ciernistego drzewa i nie spocznie, dopóki go nie znajdzie.
    A wtedy, wyśpiewując pośród okrutnych gałęzi, nadziewa się na najdłuższy, najostrzejszy cierń. Konając, wznosi się ponad swój ból, żeby prześcignąć w radosnym trelu słowika i skowronka. Jedną, najświetniejszą pieśnią, za cenę życia. Cały świat zamiera, aby go wysłuchać, uśmiecha się nawet Bóg w niebie. Bo to, co najlepsze, trzeba okupić ogromnym cierpieniem... Przynajmniej tak głosi legenda"*.

    "Ptaki ciernistych krzewów" to książka określana mianem bestsellera wszech czasów. Nic dziwnego - o tym utworze jest głośno od wielu lat, a historia w nim opisana pozostaje w głowach czytelników na bardzo długo, wywołując mnóstwo emocji i dreszczy. To jedna z najbardziej znanych opowieści o zakazanej miłości, walce z przeciwnościami losu i cierpieniu. Dla mnie jest ona po prostu niezwykła i wspaniała. To klasyka.

    Powieść McCullough to nie romansidło na szeroką skalę, jak może się wydawać. Owszem, przedstawia historię miłości, ale mimo iż jest to miłość piękna, jest też trudna i pełna bólu. Stanowi główny wątek książki, ale żeby nie było nudno i ckliwie, autorka przytacza wiele innych aspektów związanych z życiem rodzinnym, zawodowym i religijnym bohaterów, nadając powieści w ten sposób charakter sagi rodzinnej, rozgrywającej się przez ponad pięćdziesiąt lat.

    Uboga i wielodzietna rodzina Clearych otrzymuje pewnego dnia możliwość przeniesienia się z Nowej Zelandii do Australii. Umierająca siostra głowy rodziny, Padraica, powierza mu pieczę nad Droghedą, olbrzymią farmą. Odtąd życie Clearych nabiera tempa, kolorów i nadziei na coraz lepsze jutro. Czytelnik, dzięki wielowątkowości utworu, poznaje niemalże z osobna i szczegółowo losy każdego członka rodu Clearych, skupiające się na ciężkiej pracy fizycznej, prowadzeniu gospodarstwa domowego, radzeniu sobie z problemami zdrowotnymi, klęskami żywiołowymi, a przede wszystkim z miłością i cierpieniem. Najbardziej kontrowersyjny i zaskakujący okazuje się być związek pomiędzy jedyną córką Clearych, Meggie, a dużo od niej starszym Ralphem de Bricassartem, mający swój początek jeszcze w dzieciństwie dziewczynki. Przystojny Ralph jest księdzem, a mimo to zakochuje się z wzajemnością w Meggie. Miłość ta będzie trwać aż po grób, doświadczając jednak po drodze wielu przerażających, smutnych i wzruszających wydarzeń.

    Chyba na dobre zakochałam się w sagach rodzinnych. Odpowiada mi styl, w jakim są pisane tego typu książki, zręcznie opisujący życie bohaterów na przełomie nawet kilkudziesięciu lat, przez cały czas jednak zachowujący świeżość i pozbawiony monotonii. W "Ptakach ciernistych krzewów" tragedia goni tragedię, miłość rodzi nienawiść, cierpienie i odwrotnie, a wszystko to toczy się w niewiarygodnie szybkim tempie, ale bez drastycznych przeskoków pomiędzy poszczególnymi wydarzeniami. Akcja utworu została skonstruowana zgrabnie i płynnie.

    "Ptaki ciernistych krzewów" to powieść napisana pięknym współczesnym językiem. McCullough doskonale ukazała surowość, prostotę, a zarazem piękno życia na farmie, przeplatając je zachwycającymi i realistycznymi opisami australijskiej fauny i flory. Czasami, w czasie lektury, miałam wrażenie, że znalazłam się w Australii razem z bohaterami książki, i wraz z nimi podziwiałam uroki tego kraju. Ale nie tylko przyrodą australijską się zachwycałam - na uwagę zasługują przede wszystkim kreacje członków rodziny Clearych, a także osób spoza jej kręgu. Niemal każda z postaci pojawiających się w powieści miała do zaoferowania coś, co pozwalało zatrzymać się przy niej na dłużej. Nawet mimo negatywnych cech charakteru rodziny Clearych nie dało się nie lubić. Osobiście bardzo się z nią zżyłam, przeżywając wszelkie radości, smutki i troski w stopniu posobnym do odczuć i emocji reprezentowanym przez tę właśnie rodzinę.

    Trzeba przyznać, że McCullough wykonała ogromną i dobrą pracę, powołując tę książkę do życia. Zarówno jej nowozelandzko-australijskie pochodzenie, jaki i znajomość oraz zainteresowanie historią świata, dało świetne efekty w postaci niecodziennej opowieści społeczno-obyczajowej, osadzonej na tle historyczno-religijnym. "Ptaki ciernistych krzewów" krążą pośród takich wydarzeń, jak Wielki Kryzys, Wielka Susza, II wojna światowa, a także pośród kwestii związanych z życiem duchownym i papiestwa w Watykanie. Wszystko to w jakiś sposób dotknęło rodzinę Clearych, sprowadzając na nią kolejne zmartwienia, a zarazem zacieśniając więzi między jej członkami. Rodzina Clearych była niesamowicie silną grupą społeczną. Choć czasem oburzała swoją surowością i dyscypliną, zazwyczaj budziła szacunek i podziw.

    Jeśli chodzi o istotę związku Meggie i Ralpha, to nie ukrywam, że byłam ogromnie ciekawa tego, jak potoczą się ich losy, do jakiego stopnia rozwinie się ta zakazana miłość i jakie będą jej skutki. Nie wydało mi się mocno niestosowne to, że owa miłość dotyczyła osoby księdza, gdyż słowa, a jakie ubrała to uczucie autorka powieści, dodały mu wiele uroku i piękna. Nie sugeruję jednak, że w czasach obecnych nie znajdą się czytelnicy, którym ta książka zwyczajnie nie przypadnie do gustu albo w jakiś sposób ich zbulwersuje, bo przecież każdy utwór ma swoich zwolenników i przeciwników.

    Sama na pewno należę do zwolenników, wręcz wielbicieli powieści Colleen McCullough. Jeśli ktoś lubi raz po raz zagłębić się w lekturę o ponadczasowej miłości, w coś kontrowersyjnego i zakazanego, polecam sięgnąć po "Ptaki ciernistych krzewów". To wspaniała, zapierająca dech w piersiach i wzruszająca historia o relacjach w rodzinie - zarówno tych między partnerami, rodzicami i dziećmi, jak i między rodzeństwem. To opowieść o rodzinnych grzechach, sekretach i słabościach, o codziennych zajęciach, walce z żywiołami, trudnościami w pracy, czasem też walce z samym sobą i dążeniu do realizacji swych marzeń. W książce tej można znaleźć niemal wszystko. Wszystko, z czym człowiek boryka się i ma do czynienia na co dzień, co wywołuje w nim mieszankę emocji, co sprawia, iż czuje, że żyje, należy do tego świata, w którym dobry los i niedola nieustannie rywalizują i przeplatają się ze sobą. "Ptaki ciernistych krzewów" to powieść, z którą bardzo trudno było mi się rozstać. Ponad sześćset stron szybko zapełniło swe miejsce, spoczywając na wnętrzu przedniej okładki, a ostatnią kartkę książki miałam ochotę podzielić na kilkanaście, kilkadziesiąt nowych, kolejnych, byle tylko czytać dalej i dalej...

    "Ptak z cierniem w piersi wypełnia niezmienne prawo. Coś niezrozumiałego pcha go, by przebił się i zginął, śpiewając. W chwili gdy cierń wchodzi w ciało, nie pojmuje jeszcze, że to śmierć. Śpiewa i śpiewa, aż zabraknie mu tchu. Lecz my, gdy wbijemy ciernie w swoje piersi, jesteśmy całkowicie świadomi, a mimo wszystko robimy to. Mimo wszystko"**.

    *s.6
    **s.608

Copyright © 2014 Księgarnia internetowa selkar.pl. Wszelke prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody zabronione. Powered by: AtomStore