Literadar Literadar
Odd i Lodowi Olbrzymi

Odd i Lodowi Olbrzymi

  • Neil Gaiman
  • Oprawa: Twarda w obwolucie
  • Ilość stron: 104
  • Rok wydania: 2010
  • Wydawnictwo: MAG
  • Wymiary: 14.5 x 21 cm
  • ISBN: 978-83-7480-165-2

  • nasza cena:
    27,00zł
    Cena rynkowa: 29,99zł
    Rabat: 9.97%
    Oszczędzasz: 2,99zł

    Wysyłka w ciągu: 2-3 dni
    Czas i koszty dostawy »
    Ocena klientów: (5.00)Oceń klikając na gwiazdkę
    Recenzje »

    Odd i Lodowi Olbrzymi opis

    "Odd i lodowi olbrzymi" to powieść inspirowana tradycyjną mitologią norweską. Neil Gaiman zabiera w niej czytelnika w dziką i tajemniczą podróż do krainy bogów i olbrzymów.
    Pewnego razu w małej norweskiej wiosce żył sobie chłopiec o imieniu Odd, którego ojciec zginął podczas najazdu Wikingów, a matka ponownie wyszła za mąż za człowieka, który dbał bardziej o swoje dzieci niż o Odda. Nogę Odda złamało upadające drzewo, a niekończąca się zima zagroziła życiu wszystkich mieszkańców wioski. Pewnego zimowego dnia zrozpaczony Odd opuszcza wioskę i udaje się do lasu, gdzie spotyka lisa, orła i niedźwiedzia, troje zwierząt, które opowiadają mu dziwną historię. Teraz Odd musi wyruszyć w niezwykłą podróż gdzie stawką jest ocalenie Asgardu, mitologicznego miasta bogów, spod władzy najeźdźców - Lodowych Olbrzymów. Aby przechytrzyć Olbrzymów, przywrócić pokój miastu bogów i zakończyć długą zimę potrzeba będzie wyjątkowego chłopca.
    Kogoś radosnego, zdeterminowanego i mądrego...
    Kogoś takiego jak Odd...

    KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ

    Neil Gaiman
    Neil Gaiman
    Frank Herbert
    China Mieville
    Jacek hugo-Bader

    • WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...

    recenzje naszych klientów     

    Autor: Paweł Kw... Data dodania: 10/10/2010


    Jakiś czas temu wylądowałem w kinie na adaptacji filmowej „Gwiezdnego pyłu” Neila Gagmana. Film ten tak przypadł mi do gustu, że musiałem zaznajomić się z wersją pisaną. Odczekałem następnie kilka miesięcy i kiedy poczułem, że obraz filmu rozmył się w mojej głowie, sięgnąłem po książkę. W ten sposób Gaiman mnie zaczarował. „Odd i Lodowi Olbrzymi” wpadł mi w ręce niedługo potem i aż do teraz czekał cierpliwie na odpowiedni moment. Czar prysł czy oplótł mnie do reszty?

    Tym razem autor zabiera nas do skutej lodem Norwegii, do Midgardu. Poznajemy chłopca imieniem Odd, którego życie nie należy do najłatwiejszych. Jego ojciec zginął jakiś czas temu w wyprawie, matka zaś mieszka z człowiekiem o złej naturze który znęca się nad nim. Nogę Odd’a zmiażdżyło upadające drzewo a wzrostem ustępuje on rówieśnikom. Ucieka on od tej złowrogiej rzeczywistości do chaty swojego ojca gdzieś na skraju lasu. W miejscu tym spotyka on Lisa, Niedźwiedzia i Orła. Trio to, zupełnie nieprzypadkowe zresztą, odmieni zupełnie życie chłopca, które to od tej chwili nigdy już nie będzie takie samo.

    Gaiman snuje baśń tak jak to tylko on potrafi. Klimat bajkowej krainy wylewa się na czytelnika ze stronnic i spływa wprost na duszę, wywołując przyjemne ciepło w środku. Działa jak balsam na zabiegane myśli, koi nerwy i jakby przywraca równowagę. Brałem do rąk Lodowych Olbrzymów z uczuciem roztargnienia i rozchwiania po całym dniu bieganiny. Po kilku stronach, moją twarz gryzł mróz, z ust buchała para, a nogi kostniały od śniegu. Gaiman jak nikt, potrafi przenieść czytelnika w miejsca wyjątkowe. Człowiek wyłącza się na świat i przenosi magicznie w kraj wiecznej zimy.

    Podczas czytania, mimo że lektura nie jest długa, zdążyłem zżyć się mocno z Odd’em. Szkoda że, o ile mi wiadomo, nie da rady znaleźć go w żadnej innej opowieści. Wieli plus należy się autorowi, za wywołanie tej tęsknoty u mnie. O ile można mówić tu o kreacjach głównych bohaterów, to są one mistrzowskie. Orzeł stwarza wrażenie dostojnego, Niedźwiedź gromi i wzbudza szacunek swoim majestatem (potrafi jednak być misiowaty kiedy trzeba), Lis zaś, jak to lis, zgrywa cwaniaka. Najbardziej zdumiewające jednak jest to w baśni tej brakuje w zasadzie czarnego charakteru! Gaiman ukazał Lodowego Olbrzyma w ten sposób, że momentami wzbudza większą sympatię niż nasza zwierzęca Trójka.

    Słów kilka o wydaniu. Gdybym spotkał człowieka odpowiedzialnego za nie, uściskałbym mu serdecznie rękę i życzył dalszych sukcesów. Książka wygląda wspaniale. Twarda oprawa imponuje starannością wykonania. Po zdjęciu papierowej obwoluty wiedziałem, że mam w rękach wyjątkowy tytuł, jednak o tym musicie przekonać się sami, ponieważ nie wiem jak to ładnie obrazowo opisać. Całość drukowana jest na kredowym papierze, co kilka stron ozdobiona rysunkowymi ilustracjami. Krótka mówiąc, wielkie brawa dla wydawnictwa MAG za to wydanie!

    „Odd i Lodowi Olbrzymi” wpisali się u mnie na listę książek magicznych. Niewiele jest na tej liście tytułów. Baśń ta nadaje się w zasadzie dla każdego. Można czytać ją dziecku do poduszki albo samemu dla chwili zapomnienia. Można użyć jej jako klimatyzacji w gorący dzień, jako że śnieg wręcz się z niej wysypuje albo jako ozdobnika na półkę. Czy zatem bajka ta nie ma żadnych wad? Można by się czepić uproszczeń w samej fabule, pewnej naiwności i faktu, że całość można było upchnąć na 50 stronach i wydać w zbiorze opowiadań. Tylko czy wtedy było by to nadal ten sam magiczny, zaśnieżony Asgard?

    Na sam koniec dodam, że ocena jest bezczelnie naciągnięta z pełną premedytacją i nieobiektywna a do książki będę wracał na pewno niejednokrotnie zarówno z dzieckiem jak i samotnie.

    Polecam gorąco!

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Papierowe My... Data dodania: 13/06/2010


    (...) jednym z kluczowych wątków Odda… jest rzeźbienie w kawałku drewna, w którym kształt tkwi od samego początku. Podobnie postępuje Gaiman z baśniowo-mitologicznym materiałem – bierze na warsztat i obrabia tak, by nie zabić jego istoty, charakteru. Styl tej powiastki jest bardzo prosty, momentami wręcz surowy, a mimo to ubarwiony jakimś rodzajem niesamowitości. Owa dziwność kryje się w uśmiechu Odda, w nietypowych rozwiązaniach fabularnych, w walce, która zarazem nią jest i nie jest. Zakończenie historii zgrabnie wymija schemat „i żyli razem długo i szczęśliwie”, z którego nic konkretnego wyniknąć by nie mogło. W Oddzie i Lodowych Olbrzymach życie nieodmiennie wiąże się z konkretem i jest to wielka zaleta tej książki. (...)
    Pełna wersja tekstu dostępna na stronach Papierowych Myśli.

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!