Literadar Literadar
Nigdy i na zawsze

Nigdy i na zawsze

  • Ann Brashares
  • Oprawa: Miękka
  • Ilość stron: 352
  • Rok wydania: 2012
  • Wydawnictwo: Otwarte
  • ISBN: 9788375151985

  • nasza cena:
    26,00zł
    Cena rynkowa: 32,90zł
    Rabat: 20.97%
    Oszczędzasz: 6,90zł

    Wysyłka w ciągu: 24 godz.
    Czas i koszty dostawy »
    Ocena klientów: (4.50)Oceń klikając na gwiazdkę
    Recenzje »

    Nigdy i na zawsze opis

    Żyję od ponad tysiąca lat. Umierałem niezliczoną ilość razy. Zapomniałem, ile dokładnie. Zakochałem się i moja miłość trwa nadal. Ciągle szukam swojej ukochanej. Ciągle ją pamiętam. Noszę w sobie nadzieję, że pewnego dnia ona też mnie sobie przypomni.


    Magiczna opowieść o szansach, jakie otrzymujemy od losu, i o tym, że nie można odkładać życia na później. Historia miłości przekraczającej granice czasu. Książka, która przywraca wiarę w przeznaczenie, w to, że na każdego z nas gdzieś ktoś czeka.

    KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ

    Heugten Antoinette van
    Jodi Picoult
    Patrick Cat
    Philip K. Dick

    • WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...

    recenzje naszych klientów     

    Autor: Aleksandra Sz... Data dodania: 14/02/2012


    A.Brashares bestsellerowa amerykańska pisarka (ponad 8 milionów książek sprzedanych na całym świecie). Jej powieści z cyklu „Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów” doczekały się adaptacji filmowych. Gdy ujrzałam zapowiedź ''Nigdy i na zawsze'' wiedziałam, że książka przypadnie mi do gustu. Oczywiście nie pomyliłam się, Ta piękna historia o prawdziwej miłości wciągnęła mnie bez reszty. A wy wierzycie w miłość, która trwa wiekami? W to, że można żyć wiecznie budząc się w nowych wcieleniach?

    "Czasem miłość trwa dłużej niż życie."

    Daniel żyje już od 1000 lat, a mimo to pamięta każde ze swoich żyć i wcieleń. W piątym stuleciu przeżył coś, co odbiło się na każdym z jego kolejnych wcieleń. Razem z bratem i innymi wojownikami napadł na wioskę gdzie doszło do rabunku i podpaleń. Na progu jednego z palących się domów stanęła dziewczyna, która na zawsze zamieszkała w jego sercu. To właśnie ją Daniel będzie szukał w kolejnych wcieleniach jednak nie za każdym razem będzie to takie łatwe. On pamięta każde ze swoich żyć natomiast ona nie. Ale czy w końcu uda im się złączyć i żyć szczęśliwie? Czy prawdziwa miłość zwycięży?
    Czytając ''Nigdy i na zawsze'' zapoznajemy się z każdym kolejnym wcieleniem Daniela i jego ukochanej. Przemierzamy różne zakątki świata i poznajemy inne kultury. Z drugiej strony znajdujemy się w XX1 wieku i tutaj śledzimy ich losy. Przeszłość i teraźniejszość splatają się ze sobą tworząc niesamowicie ekscytującą fabułę.

    Książka spodobała mi się już od pierwszej strony. Przyjemny i lekki język jakim posługuje się autorka jest jedną z głównych zalet. Ciekawa, intrygująca fabuła. ''Nigdy i na zawsze'' łączy ze sobą kilka gatunków literackich- każdy znajdzie tu elementy fantastyczne, przygodowe oraz romantyczne. Ann umiejętnie wprowadziła do powieści opisy minionych czasów. Przez co nie są one nużące a bardzo ciekawe. Bohaterowie są świetnie wykreowani i interesujących charakterach.

    Podobało mi się to, że książka nie jest zwyczajnym romansidłem. Mimo, iż miłość jest tutaj głównym wątkiem to znajdziemy też kilka wątków pobocznych. Przeżywając razem z Danielem jego kolejne wcielenia możemy zapoznać się z elementami historycznymi, które są fantastycznym dodatkiem ponieważ łatwiej jest nam się wczuć w klimat i dostosować do czasu panującego w książce.

    Oprawa graficzna książki jest fantastyczna. Śliczna okładka i tytułowe napisy przyciągają wzrok. Do tego zachęcający opis i estetyczne wydanie podsycają ciekawość. Myślę, że ''Nigdy i na zawsze'' spodoba się wszystkim bez względu na wiek czy płeć. Tak jak wspomniałam jest to piękna opowieść o prawdziwej miłości. Podczas czytania będzie w nas buzowała ogromna fala emocji, a książka pozostanie w naszej pamięci jeszcze na długi czas po jej przeczytaniu. Polecam!

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Sylwia Sz... Data dodania: 09/02/2012


    Kiedyś Cię znajdę

    „Nigdy i na zawsze” Ann Brashares
    wyd. Otwarte
    rok: 2012
    str. 352
    Ocena: 5/6

    Już od chwili, gdy przeczytałam zapowiedź tej książki wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Bez względu na wszystko. Jak się okazuje, marzenia czasem się spełniają. To właśnie do mnie trafił ostatni egzemplarz recenzencki, jaki posiadało wydawnictwo Otwarte. Nie mogłam więc przejść nad tym faktem tak po prostu do porządku dziennego. W końcu, jak często zdarza się taka okazja? Dlatego sięgnęłam po tę powieść niedługo po tym, jak zawitała ona w moich skromnych progach. I powiem Wam jedno, nie zawiodłam się. Autorce udało stworzyć się coś nowego, a to cieszy podwójnie. Czym charakteryzuje się ta nowość? Postaram się Wam to przybliżyć poniżej.

    Jest rok dwutysięczny szósty, Wirginia, Stany Zjednoczone. Lucy właśnie stoi na swoim pierwszym życiowym progu – kończy szkołę średnią i choć z pozoru wygląda na bardzo szczęśliwą osobę, wcale taka nie jest. Nieustannie stara się sprostać wymaganiom rodziców i nauczycieli. Robi wszystko, by nikt nie porównywał jej z tragicznie zmarłą siostrą, Daną. Mimo ogromu wysiłków w to wkładanych, nie zawsze się udaje uniknąć takich ocen. To oczywiście nie jedyny problem trapiący główną bohaterkę powieści. Jest jeszcze on, przystojny, cichy, skryty w sobie chłopak. Jeden z uczniów liceum, do którego Lucy uczęszcza, a w zasadzie w którym nauka właśnie dobiega końca. To właśnie to, czyli fakt ukończenia szkoły, bardzo trapi Lucy. W końcu to tu, na licznych przerwach i zajęciach miała okazję ukradkiem obserwować Daniela, obiekt jej westchnień. Na jego widok dziewczynie brakowało śliny w ustach a serce wpierw się zatrzymywało, by po chwili zacząć pędzić z niewyobrażalną prędkością. Niestety, Daniel notorycznie nie zwracał uwagi na Lucy. Przez cały okres ich wspólnego uczęszczania do szkoły odezwał się do niej może raz, a i tego pewna nie była, bo nie zrozumiała słów wydobywających się z jego ust. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, że była w nim śmiertelnie zakochana i z nikim poza nim nie chciała się umawiać. Wiedziona wątłą nadzieją odrzucała zaloty szkolnych kolegów i postanowiła, że na bal maturalny, imprezę na której muszą się pojawić się wszyscy, by móc odebrać dyplom, wybierze się sama. Może akurat uda się jej na niej spotkać Daniela i po raz pierwszy w życiu naprawdę z nim porozmawiać. Choć odrobinę trudno w to uwierzyć, marzenia Lucy się ziszczają. W noc balu maturalnego, w dość nietypowych i niezwykłych warunkach, nasza bohaterka przeprowadza pierwszą, wyśnioną dyskusję ze swym ukochanym, tylko… czy to faktycznie jest ich pierwsza rozmowa? Czy rzeczywiście nigdy wcześniej nie patrzyli sobie w oczy i nie rozmawiali o wszystkim i o niczym? Czy liceum, Wirginia, ba, Stany Zjednoczone, to naprawdę arena ich pierwszej konfrontacji? Co w tę magiczną, zdawać by się mogło, noc wyjawi Lucy Daniel? Jaką tajemnicę skrywa? I jak ona zareaguje na rewelacje, które chłopak ma zamiar jej przekazać? By się tego dowiedzieć koniecznie musicie sięgnąć po jedną z najnowszych propozycji Wydawnictwa Otwarte zatytułowaną Nigdy i na zawsze.

    Powieść autorstwa Ann Brashares cechuje się ogromnym i w zasadzie w całości zrealizowanym potencjałem. Tak w jednym zdaniu mogłabym scharakteryzować tę książkę. Nigdy i na zawsze to dość nietypowa lektura. Wbrew oczekiwaniom, przynajmniej moim, nie można w niej znaleźć typowego romansu paranormalnego. Nie oznacza to jednak, że mnie się ta książka nie podobała. Bo podobała, i to bardzo. Co więcej, jej konstrukcja i podejście do tematu przez autorkę sprawiły, że poczułam bijącą od tej lektury świeżość i nowość. Narracja prowadzona jest w różnych przestrzeniach, czasach i z różnych punktów widzenia. Przez zdecydowaną większość książki autorka prezentuje nam historię Daniela, która zaczęła się bardzo, baaardzo daleko i dawno. Nie oznacza to jednak, że chłopak jest nadprzyrodzony, albo stary. Wręcz przeciwnie, jest taki sam jak ja, czy ty, tylko jego pamięć jest, sama nie wiem jak to ująć, może odrobinę bardziej rozwinięta, od pamięci przeciętnego zjadacza chleba? W pozostałych fragmentach powieści autorka prezentuje nam pierwszoosobową relację z kolejnych kilku lat życia Lucy. Jak potoczyły się jej losy? Czy w jakikolwiek sposób są one złączone z historią Daniela? Jaka będzie przyszłość tej dwójki? Odpowiedzi na te, i na wiele innych pytań, znaleźć można w książce, do lektury której z całych sił Was zachęcam.

    Mnie powieść Nigdy i na zawsze bardzo się podobała. Może nie zachwyciła mnie, nie rozłożyła na łopatki, nie wytarmosiła i przemieliła, ale na pewno zostanie w moim umyśle na dłużej, co więcej, liczę, że może kiedyś doczekam się jej kontynuacji, bo… nie, tego nie mogę Wam zdradzić. Powinniście jednak wiedzieć, że książka została napisana w przystępny sposób, a autorce niemal w stu procentach udało się zrealizować jej potencjał. Przynajmniej moim zdaniem. Oczywiście w tekście odnaleźć można kilka szczegółów, które spotkać można w innych książkach fantasy, nie razi to jednak, a czasami zaprezentowane jest w znacznie lepszy sposób, niż gdzie indziej. Obraz nakreślony przez autorkę porusza i skłania do rozmyślań. Czy to możliwe, by miała rację? Co jeśli jej wizja jest jedynie odbiciem rzeczywistości? Muszę przyznać, że wciąż nie wiem, jak odpowiedzieć na te pytania. I pewnie nigdy się nie dowiem, jak jest naprawdę. Będę się jednak z całych sił starać zapamiętać, może akurat mi się uda? Jedno jest pewne, książka jest bardzo interesująca i wciągająca. Godna polecenia, i to nie tylko fanom powieści paranormalnych.

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Karolina Ga... Data dodania: 20/01/2012


    Czy znudziły Ci się już opowieści o wampirach/wilkołakach/aniołach itd. zakochanych w ludzkich kobietach ? Jeżeli tak to sięgnij po tą piękną opowieść o sile miłości dwóch osób, które nawet w 1/10 nie są podobne do tych postaci. On - Daniel - Żyje już od tysiąca lat, rodzi się i umiera, aby za kilka lat znaleźć się w innym miejscu i w innym czasie. Jaki jest jego cel ? Poszukuje pięknej, młodej dziewczyny, którą pamięta z jednego ze swoich pierwszych żyć. Zakochany w niej, robi wszystko, aby przypomnieć jej o tym co działo się kiedyś i jacy byli szczęśliwi. Jest jednym z nielicznych posiadających Pamięć. W każdej nowej postaci pamięta o tym co wydarzyło się w jego poprzednich wcieleniach; nigdy nie zapomniał tego co zrobił w 541 roku... Ona - Lucy - jedno z wielu wcieleń ukochanej Daniela, jest jedną z tych, którzy nie pamiętają o swojej przeszłości. Każde jej życie jest odrębnym czasem, a świat, w którym żyła jest dla niej obcy. Pewnego dnia roku 2004 ich drogi połączyły się i zmieniły ich świat znowu nie do poznania...._br_
    _br_
    Historię miłości Daniela i Lucy poznajemy dwutorowo. Z jednej strony dowiadujemy się co dzieje się w ich obecnym wcieleniu, jak się do siebie zbliżają i jak się od siebie oddalają, a z drugiej strony poznajemy ich wcielenia od samego początku ich istnienia. Wyruszamy z nimi w podróż w wyobraźni od starożytności aż po czasy im współczesne. Razem z Danielem przeżywamy morskie wyprawy, największe wojny świata oraz przeszukujemy jego Pamięć aby odnaleźć Lucy - a raczej Sophie, Constance i jej wcześniejsze wcielenia. Ich historia jest pełna łez i przeciwności losu, jednak na ich drodze stają również ich rodzice (inni w każdym wcieleniu), bracia i siostry, o których czasami z powodu miłości zapominają. Jak można odebrać z działań Daniela jego rodziny nie były dla niego zbyt ważne, a tylko jedna zapadła mu w pamięci na zawsze... Z tych działań może płynąć przestroga, żeby nie zapominać o najbliższych w momencie kiedy poznajemy nowy świat u boku ukochanej osoby..._br_
    _br_
    Fabuła książki bardzo mnie urzekła. Nie jest ona zbyt banalna i oczywista. Na każdy kroku napotykamy na jakieś niesamowite zdarzenia z przeszłości bohaterów, które nagle zaczynają być dla nich bardzo ważne w czasach obecnych. Przez całą książkę autorka nie skąpi nam wrażeń i spokojnie mogę Wam zapewnić, że w napięciu będziecie oczekiwali kolejnych rozdziałów. Mimo iż fabuła oparta jest tylko na miłosnych uniesieniach Daniela i Lucy, to nie jest to książka, którą można nazwać romansem czy też książką dla nastolatek. Nie jest to opowieść jaką znamy z wielu książek z udziałem bohaterów nie z tej ziemi. Jest to opowieść o gorącym uczuciu, które przetrwa wszystko i będzie trwać aż do momentu kiedy życie pozwoli tej parze umrzeć kiedy będą szczęśliwi._br_
    _br_
    Nigdy i na zawsze to książka bardzo wzruszająca i wciągająca. Dopracowani w każdy szczególe bohaterzy, pięknie opisane krajobrazy - zatrzymanie piękna Grecji, Turcji, Meksyku i wielu innych miejsc powoduję, że nie znając tych zakątków świata można do nich zatęsknić i zamarzyć o nich oraz świetny pomysł na niesamowicie wciągającą książkę to tylko niektóre zalety tej pozycji. Ann Brashares przedstawia nam świat, w którym istnieje reinkarnacja, zjawisko odradzania się dusz w nowych ciałach. Reinkarnacja to coś o czym do tej pory nie czytałam i nie zagłębiałam się w jej znaczenie. Autorzy raczej rzadko sięgają po wątki wywodzące się z różnych religii, ale Ann Brashares zrobiła to bardzo delikatnie i z klasą, nikogo nie obrażając. Tej książki nie można zaklasyfikować tylko do jednego gatunku, ponieważ jest tu sporo wątków obyczajowych, sensacyjnych, fantastycznych, ale również nie można powiedzieć, że książka ta należy do gatunku czytanego tylko przez kobiety. Ta książka każdego chwyci za serce i będzie dla niego dobrą odskocznią od dnia codziennego._br_
    _br_
    Książkę oczywiście polecam, bo jest ona 2 pozycją tuż za Igrzyskami śmierci, która otrzymała na moim blogu notę powyżej skali ;] Zapraszam do dzielenia się wrażeniami
    ksiazkimolaksiazkowegoxp.blogspot.com

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Emilia Zu... Data dodania: 17/01/2012


    Miłość... Czym jest i dlaczego niektórzy znajdują swoją połówkę a inni samotnie przemierzają ten świat? Jak wielka potrafi być siła przyciągania i jak bardzo magiczne i ponadczasowe relacje mogą połączyć dwoje ludzi? I czy istnieje uczucie, które może trwać wiecznie i które wymyka się wszelkim ograniczeniom? A może to tylko fikcja i pobożne życzenia? Wiele pytań i mnóstwo przemyśleń pojawia się po przeczytaniu najnowszej książki Ann Brashares „Nigdy i na zawsze”. Już w chwili gdy zobaczyłam ją w zapowiedziach wiedziałam, że ta lektura musi się znaleźć w mojej biblioteczce i jak się mogłam przekonać, warto było na nią czekać:).

    Fabuła? Hmm... Zdradzę Wam co nieco, ale postaram się nie ujawniać zbyt wiele. Te książkę warto odkrywać kawałek po kawałku, aby móc się w niej rozsmakować. Głównym bohaterem jest Daniel, który pamięta swoje wcześniejsze wcielenia. Wie, że wielokrotnie umierał i na nowo odradzał się w innym ciele. Jako nieliczny zachował swoją pamięć i świadomość wszystkiego, co do tej pory mu się przytrafiło. Stopniowo będziemy się zagłębiać w przeszłość bohatera i dowiemy się, że tęskni za dziewczyną, którą pokochał dawno temu. Miłość jednak nie chce odejść i mimo zmiany ciała cały czas tkwi głęboko w naszym bohaterze. Chłopak postanawia odnaleźć ukochaną, która nadała sensu jego życiu i zmieniła wszystko na lepsze. Czy mu się uda? Czy uczucie zwycięży? Odnalezienie jej nie będzie łatwe, zwłaszcza że i ona ma teraz inne ciało... Koniecznie musicie przeczytać tę powieść!!

    Cóż mogę napisać... Książka bardzo mi się spodobała. Przede wszystkim to zasługa oryginalnej, nietuzinkowej fabuły. Wątek reinkarnacji był niejednokrotnie poruszany w literaturze, jednak autorce udało się ukazać go z zupełnie inne perspektywy i to na dodatek tak mocno okraszonej emocjami, które z pewnością udzielą się czytelnikowi. Główni bohaterowie są nakreśleni bardzo dokładnie, z duża dozą wrażliwości i ciepła. Podobało mi się, że teraźniejszość przeplata się z przeszłością a wątek obyczajowy i romantyczny z elementami fantastycznymi i przygodowymi. Ta różnorodność i wielopłaszczyznowość zasługują na duży plus. Co więcej, nie ma tu chaosu czy gubienia się w faktach. Wszystko ciekawie napisane, lekkim, przyjemnym językiem.

    „Nigdy i na zawsze” to wzruszająca opowieść o sile miłości, przeznaczeniu, przeciwnościach losu czy pragnieniu szczęścia. Jestem bardzo mile zaskoczona tą lekturą. Przede wszystkim polecam ją czytelnikom w każdym wieku, którzy chcieliby przeczytać piękną i niebanalną historię miłości. Pozdrawiam!!

    Moja ocena: 5,5/6

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!