Miasto kości

Miasto kości

Cassandra Clare
  • Wydawnictwo:
  • Wymiary:
    • 130 x 200 x 30
  • Azymut ID:
    • 48728501622KS
  • Autorzy:
    • Cassandra Clare
  • Oprawa:
    • Miękka
  • Ilość stron:
    • 510
  • Rok wydania:
    • 2009
  • ISBN:
    • 9788374801300
Kategorie: Horror, Powieści i opowiadania, Fantastyka, Powieści
nasza cena:32,50zł

Cena rynkowa: 35,00zł

Rabat: 7.14%

Oszczędzasz: 2,50zł

Wysyłka w ciągu: Niedostępny

Czas i koszty dostawy »

Ocena klientów: (4.86)

Oceń klikając na gwiazdkę
Recenzje »
Bezpieczne Zakupy - PRODUKT
Cassandra Clare

Miasto kości

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela.
Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich.
Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine`a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine`a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął...
 

Recenzje naszych klientów dodaj recenzje

  • Autor: Martyna Szkołyk
    2013-03-30 19:27:52

    „Może Jace potrafi obciąć głowę demonowi Du’sien z odległości pięćdziesięciu stóp, mając do dyspozycji tylko korkociąg i gumkę recepturkę, ale czasami myślę, że nie za bardzo zna się na ludziach.”

    „Miasto kości”, pierwszyt tom serii Dary Anioła Cassandry Clare to jedna z książek, po które nie można sięgać, jeśli nie ma się zbyt dużo wolnego czasu, bo oderwanie się od lektury graniczy z cudem.


    Na samym początku czytelnik poznaje rudowłosą Clary Fray. Nastolatka wybiera się do klubu ze swoim przyjacielem Simonem, w którym widzi trzech chłopaków zabijających człowieka. Ciało ofiary rozpływa się w powietrzu, a oprawców widzi tylko Clary. Są to Nocni Łowcy, wojownicy, których celem jest walka z demonami. W ciągu następnych 24 godzin znika matka Clary, a ona sama o mało nie ginie z ręki demona we własnym mieszkaniu.

    Następnie wydarzenia toczą się w zawrotnym tempie i wciągają bez reszty. Czytelnik nie może narzekać na brak wrażeń, a przy tym autorka świetnie wprowadza w przedstawiony świat, bo w ogóle nie czułam się w nim zagubiona – wszelkie sprawy wymagające wyjaśnień zostały opisane.

    Bardzo spodobało mi się poczucie humoru w tej książce. Przyznam, że dawno nie czytałam tak zabawnej lektury. Za te cytaty, przy których śmiałam się i z szerokim uśmiechem oraz niecierpliwością czytałam dalsze strony, „Miasto kości” zyskało u mnie wielkiego plusa.

    Zalety książki można wymieniać długo, a obok wyżej wspomnianego humoru na pewno byłyby to ciekawie wykreowane postacie o bogatej historii i złożonym charakterze, zwroty akcji, przy których aż wstrzymuje się oddech i klimat sprawiający, że każdą wolną chwilę chce się spędzić z tą książką w ręku.

    Przyznam, że to śmieszne fragmenty z „Miasta kości” skusiły mnie do sięgnięcia po tę pozycję. Wampiry i wilkołaki, od których ostatnio roi się w młodzieżowej literaturze fantastycznej staram się omijać, żeby nie okazało się, że te pierwsze błyszczą na słońcu, a wilkołak ma więcej wspólnego z golden retrieverem niż z wilkiem. Tutaj na szczęście autorce całkiem nieźle wyszła kreacja tych istot.

    Przy najbliższej możliwej okazji na pewno sięgnę po dalsze części tej serii. Książkę polecam osobom, które liczą na wciągającą akcję i wiele elementów zaskoczenia. Z pewnością będę miło wspominać postacie – Jace’a, Simona, Isabelle, Aleca i samą Clary, do których się przywiązałam i chętnie poznam ich dalsze losy, bo każda z nich miała w sobie coś wyjątkowego. Najbardziej przypadł mi do gust Jace, sarkastyczny i szorstki w obejściu nastolatek, pod powłoką bezwzględnego pogromcy demonów skrywający rany, które nie chciały się goić. Z przyjemnością poczytam o nim znowu.

    *

  • Autor: Aleksandra Świerczek
    2011-09-23 20:14:31

    Cassandra Clare jest amerykańską autorką, która przyszła na świat 21 lipca 1973 roku w Teheranie. W trakcie swojego życia kilkukrotnie zmieniała kraj zamieszkania, skończyła liceum Los Angeles, a także podjęła pracę w Nowojorskiej redakcji. Pisanie swojej debiutanckiej powieści rozpoczęła ona w 2004 roku, a niespełna trzy lata później została ona opublikowana przez jedno z amerykańskich wydawnictw.

    Clarissa Fray jest nastolatką, która od urodzenia wychowywana była przez dość rygorystyczną matkę. Dziewczyna non stop otrzymuje od rodzicielki różnego rodzaju szlabany i bardzo często nie widzi w tym jakiegokolwiek sensu. Choćby najmniejsze spóźnienie stanowi dla niej nie lada problem, a z pewnością byłyby jeszcze gorzej gdyby nie Luke, który jest przyjacielem rodziny już od wielu lat. Główna bohaterka traktowała go poniekąd jako ojca, którego nigdy nie było jej dane poznać i na temat którego Jocelyn Fray nie miała ochoty rozmawiać.

    Clary żyje w słodkiej nieświadomości do momentu, w którym dziewczyna dowiaduje się o tragicznym zaginięciu kobiety, a ona sama zostaje zaatakowana przez niebezpiecznego potwora. Co prawda dziewczynie udaje się wyjść z opresji obronną ręką, jednak okazuje się, że Pożeracz zdążył już zostawić w ciele nastolatki swój jad. Na ratunek szesnastolatce przychodzi Jace - chłopak, którego kilka dni wcześniej spotkała w nocnym klubie i który wraz ze znajomymi przyczynił się do śmierci niewinnie wyglądającego demona. To właśnie on decyduje się zabrać Clarrisę do Instytutu, w którym to dowiaduje się ona prawdy na temat prawdziwej tożsamości swojej matki...

    Muszę przyznać, że dosyć sceptycznie podchodziłam do lektury "Miasta Kości". Bardzo często bywało bowiem tak, że wielu czytelników rozpływało się nad geniuszem jakiejś powieści, a mi pozostawało jedynie wielkie rozczarowanie. Być może dlatego zdecydowałam się na sięgnięcie po cykl Cassandry Clare, gdy cudowna otoczka popularności odejdzie w cień i będę mogła na spokojnie zapoznać się z losami stworzonych przez nią bohaterów. Dzięki temu podeszłam do czytanej przeze mnie pozycji w sposób całkowicie obiektywny i nie ciążyła nade mną jakakolwiek presja związana z jej niekończącą się popularnością.

    Amerykańska autorka bez wątpienia stworzyła dzieło, które jest w stanie zaciekawić swoich odbiorców już po kilku przeczytanych stronach. Wielu ludzi przyrównuje ją do serii stworzonych przez innych paranormalnych pisarzy, jednak nie jestem pewna czy aby na pewno powinno się ją tak traktować. "Miasto Kości" gromadzi na swoich stronicach mieszankę fantastycznych stworzeń, które nadają całości fabuły interesującego kształtu. To właśnie one nadają publikacji Cassandry Clare wyrazisty kształt i charakter, którego mogą jej pozazdrościć pozostali twórcy literatury paranormalnej. Nie znajdziemy w niej bowiem przesadnej sielanki i wątku miłosnego, który pełnił kluczową rolę w całości utworu. W tym wypadku pełni on rolę drugoplanową i tym samym nie rozprasza uwagi czytelników od wydarzeń, które zapewnią im niesamowitą dawkę emocji i niekończącej się niepewności.

    "Miasto Kości" to lektura, która niewątpliwie przypadnie do gustu Molom Książkowym w różnym wieku. Została ona bowiem napisana przy pomocy ciekawego i zrozumiałego dla wszystkich języka, który umila odbiorcy czas spędzony z lekturą i zachęca go do sięgnięcia po kolejne tomy. Osobiście byłam pod dużym wrażeniem Jace, który posiadał swój niepowtarzalny charakter i dzięki któremu nieraz uśmiechnęłam się pod nosem. Jest on dosyć ciekawą i pewną siebie postacią, która nie boi się wyrażać własnego zdania i jest sobą w niemalże każdej sytuacji. Jednocześnie znacznie różni się od większości mężczyzn opisywanych w książkach, którzy albo należą do grona osób niezwykle zgryźliwych i bezczelnych, albo wydają się być strasznie przesłodzeni i grają rolę markowych pantoflarzy. W tym wypadku jest zupełnie inaczej i bardzo cieszę się, że w dzisiejszych czasach udało mi się spotkać takiego bohatera, jak on.


    Wydawnictwo MAG, czerwiec 2009
    ISBN: 978-83-7480-130-0
    Liczba stron: 508
    Ocena: 8/10

    Recenzja opublikowana została na:
    [http://recenzje-leny.blogspot.com/2011/09/cassandra-clare-miasto-kosci.html#more]

  • Autor: Michalina Kułak
    2011-04-30 09:37:06

    Niezwykła historia


    Miasto Kości – książka, która wciąga, w ręcz nie da się od niej oderwać. Pół anioł – Łowca Demonów, dziewczyna – niezwykła nastolatka odkrywająca sekrety swojej rodziny. Jac i Clary. Co ich połączyło? Ta powieść to nie jest kolejny romans. To książka pełna przygód. Przedstawia Jace’a bohatera, który stracił rodzinę i dom, stracił wszystko to co kochał. Mógł walczyć i nie patrząc czy zginie, bo nie miał nikogo bliskiego. Clary za to ledwie przeżyłam porwanie matki przez demona z innego świata. Dowiedziała się, że matka przez piętnaście lat ją okłamywała. Pewnego dnia w klubie spotkali się i...
    Ta niezwykła historia pokazuje nam też pewną rzeczywistość. Pokazuje nam jak ktoś bliski swoją brutalnością, surowością i brakiem miłości może skrzywdzić drugą osobę. Zamienić czyjeś serce w strzępki, które trudno później złożyć, naprawić. Trudno przebić się przez tą barierę samotności, złośliwości i obojętności. Czy ta historia skończy się szczęśliwie?
    Jeśli chcecie dowiedzieć się co stało się z Clary i Jace’em zachęcam do przeczytania tej książki. Ja nie pożałowałam swojego wyboru i mam nadzieje, że wy też nie pożałujecie.

  • Autor: Ewelina Willa
    2010-12-30 12:01:59

    Pewnego zimnego wieczoru młodsza siostra wręczyła mi tajemniczą książkę nieznanej mi autorki. Tą książką było właśnie Miasto Kości. Nawet nie zdążyłam zrobić sobie herbaty, tak wciągającej książki fantasy nie czytałam od czasu Eragona. To nawet lepsze niż Harry Potter. Jest tak być może z powodu większego realizmu oraz dzięki poczuciu humoru obecnemu na niemal każdej stronie. Do tego zabójczo przystojny Jace... Książka niemal doskonała. Wspaniale się czyta, nie ma trudnych momentów, kiedy to akcja wyciągana jest niemal na siłę. I uprzedzam sceptyków - to nie żadne romansidło, tylko fajna książka fantasy dla młodzieży (i nie tylko) z wątkiem miłosnym, ważnym, bo nakręcającym akcję, jednak nie najważniejszym. Najważniejsi są Nocni Łowcy, ich świat, zadania i codzienne smutki i radości. Gorąco polecam, bo to literatura naprawdę godna przeczytania.

  • Autor: Sara Prociak
    2010-05-29 17:08:11

    Do tej książki przymierzałam się dość długo, ponieważ fabuła mnie nie pociągała - jak dla mnie za bardzo fantasty. Jak wtedy bardzo się myliłam. "Miasto Kości" pochłonęłam jednym tchem - wręcz pożarłam tą książkę i czułam ogromny niedosyt. Dostałam tę książkę od mojej kumpeli, która wręczyła mi ją z uśmiechem na ustach i powiedziała: "Masz. Musisz przeczytać. Zakochasz się w niej". I miała absolutną rację.
    Kiedy zaczynałam czytać na początek zwróciłam uwagę na okładkę - zdjęcie Alex'a Petteyfer'a to zupełnie co innego. Zaczęłam niewinnie, bo już na starcie książka dostała wielkiego minusa (a właściwie dwa):
    1. Polska okładka - nienawidzę jak jest pokazany bohater (sama wolę go sobie wyobrazić)
    2. Chwyt marketingowy na nazwisko Stephenie Meyer.
    Już po kilkunastu stronach wróciła do moich łask. Jak zasiadłam - tak nie mogłam się oderwać. Jest to zupełnie inna historia - dziwie się niektórym, że porównują ją do serii Sagi Zmierzchu. Fabuła jest strasznie wciągająca - niezbyt rozbudowane opisy, które nie ciągną się prze pięć stron, ciekawe i zabawne dialogi między bohaterami, trzymająca w napięciu atmosfera, która sprawiała, że musiałam wiedzieć natychmiast, co się zaraz wydarzy.
    Najważniejszym chyba elementem byli charyzmatyczni i pełni życia bohaterowie. Cassandra doskonale zarysowała postać Jace'a, który dla mnie był symbolem męskości - zadziorny, przystojny z przenikliwym spojrzeniem, które budziło mnie w środku nocy, nie pozwalając zasnąć. Również ciekawą postacią jest Clare, która nie do końca wie czego chcę, można odczuć, że jest lekką egoistką, ale nie żywię przez to do niej niechęci. Muszę wspomnieć również o Isabelle i Simonie, którzy wydają mi się naprawdę barwnymi postaciami.
    Cassandra Clare ma doskonały i lekki sposób pisania, co uczyniło tę książkę bardzo przyjemną w odbiorze, nie wieje nudą. Jedyne czego mogę się przyczepić to wiek bohaterów w tej części - po zachowaniu, postawie i wypowiedziach nie za bardzo pasuje mi obraz Jace'a jako siedemnastolatka (jeśli mam porównywać, np. do chłopców, których ja znam osobiście) - powinien on mieć z minimum osiemnaście, ale to tylko taka lekka uwaga.
    Jak pewnie większość z was, którzy przeczytali tą część wkurzyło zakończenie - ja jednak uważam, że jest ono błyskotliwe, nie spodziewałam się takiego obrotu akcji, ale jako nierozważna romantyczka mam nadzieję, że wszystko obróci się w stronę prawdziwego uczucia.

  • Autor: Diana Fidos
    2010-05-25 18:07:46

    Natrafiłam na taką opinię: "Zdarza się, iż znajdziemy książkę, która zawładnie naszymi myślami na długo po jej odłożeniu. Zadajemy sobie wtedy pytanie: "Co się wydarzy dalej?"."
    Niezwykle celne i dokładne spostrzeżenie. Nie sposób ubrać w słowa doświadczeń i emocji, których dostarczają nam bohaterowie niektórych lektur.

    Tak właśnie odebrałam powieść pt. "Miasto kości" Cassandry Clare. Będąc szczerą, nie miałam wielkich nadzieji co do treści. Wśród dzieł o tematyce fantastycznej można dziś wybierać do bólu, a krótki opis na okładce niejednego wprowadził już w błąd. Niemniej jednak jako fanka tego właśnie gatunku postanowiłam nabyć i tę książkę, głównie ze względu na jej popularność. Już na samym początku lektury, odniosłam wrażenie, że być może będzie to coś nowego, świeżego. Nie wiedziałam jednak, czy rozwinięcie będzie na plus, czy być może mnie rozczaruje. Dziś, skłonna jestem napisać, iż zdecydowanie był to PLUS, PLUS, PLUS. Nie piszę tego często. Należę bowiem do osób dość krytycznych, które nie odpuszczają autorowi niedociągnięć w fabule czy też niespójności tekstu. Krótko - nie mogłam oderwać się od tej książki. Po zakończeniu czytania (w rekordowym tempie) doszłam do jednego, prostego wniosku - chcę więcej.

    "Miasto kości" to pierwsza część cyklu pierwotnie zaplanowanego na trylogię. Dziś wiemy już, iż autorka podjęła decyzję o kontynuacji i rozpoczęła pracę nad czwartą powieścią. Pozostałe dwie, już ukończone to "Miasto popiołów" oraz "Miasto szkła".

    Clarissa od dziecka mieszkała z wychowującą ją samotnie matką. Dwójką innych ważnych w jej życiu ludzi był przyjaciel jej mamy (bynajmniej nie kochanek) oraz jej własny - Simon. O ojcu dziewczyna nie wie praktycznie nic, poza tym, że zginął, gdy była mała. Do pewnego momentu wszystko wydaje się być w porządku. Clary poznaje trójkę młodych Nocnych Łowców, tropicieli demonów; jej matka zaś zostaje porwana. Główna bohaterka trafia do Instytutu, czyli uświęconego miejsca zamieszkania Nefilim, a mianowicie wspomnianych Nocnych Łowców. Tak zaczyna się jej przygoda. Stopniowo odkrywa przerażające fakty ze swojego życia, o których nie miała pojęcia oraz wspólnie z Jacem (do którego pała uczuciem), Isabelle i Aleciem stawi czoła straszliwej intrydze.

    Świat wykreowany przez Clare jest na swój sposób niepowtarzalny. Oprócz znanych nam wszystkim "tradycyjnych" postaci nadprzyrodzonych, czyli wampirów, wilkołaków czy fearie - wróżek, pojawiają się nowe - stworzone przez autorkę. Najważniejsi są oczywiście Nefilim. Ich zwyczaje, sposób życia, magiczne przedmioty, których używają.. Dodatkowym walorem są na pewno miejsca akcji. Wędrujemy wraz z bohaterami do tytułowego Miasta Kości; domu Cichych Braci, przerażających Nefilim o wielkiej potędze umysłu. Strzegą tam jednego z trzech darów anioła - miecza. Poznajemy również opis Idrisu - najpiękniejszego szklanego miasta, wielbionego przez Nocnych Łowców.

    Czytanie tejże powieści nie nudzi, przez bite pięćset stron dzieje się wiele; uzyskujemy zatajone przed laty informacje, czujemy frustrację i gniew bohaterów. Doświadczamy pierwszej miłości. Zastanawiamy się: gdzie do licha jest zaginiony kielich anioła? Niesamowity klimat, zaskakujące zwroty akcji i takie samo zakończenie. Przedzieramy się przez karty lektury, by wraz z nimi stawić czoła niebezpieczeństwu i odkryć niebezpieczne tajemnice. Nie będę Państwa zanudzać walorami estetycznymi książki, choć niewątpliwie autorka ma dopracowany warsztat i umie posługiwać się słowem.

    Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że ilu jest ludzi, tyle opinii. Niemniej jednak uważam, że każdy fan fantasty (i nietylko ;-)) bez wahania powinien sięgnąć po tę pozycję. Lektura pięknie prezentuje się na półce (zasługa dobrego, polskiego wydania) i jest naprawdę godną polecenia pozycją. Jeśli zatem macie Państwo ochotę oderwać się na kilka godzin od nudnej, szarej rzeczywistości, koniecznie zastanówcie się nad nabyciem "Miasta kości".

  • Autor: Barbara Tymińska
    2010-05-21 21:50:28

    Cała saga Darów Anioła jest zdecydowanie ciekawą lekturą. Pojawia się tu zmieszanie zwykłego codziennego świata z obecnością świata fantasy. Mamy tu Nowy York , w którym ludzie żyją nieświadomi istnienia istot takich jak nocni łowcy naznaczeni runami, demony z innych wymiarów, wampiry, wilkołaki, fairy czy czarownicy. Mimo charakteru fantasy czytając nie odczuwa się zbytniego przesycenia rzeczami nieprawdopodobnymi.Postaci jest wiele i każda z nich jest inna, wszystkie przedstawione są bardzo ciekawie. Każda z nich ma swoją własną silną osobowość.Oczywiście pojawia się tu także wątek uczuć, aczkolwiek nie jest on ani oklepany ani nudny Nie można powiedzieć że jest to kolejna książka wymyślona pod obecną modę istniejącą w świecie fantasy. Osobiście czytałam sagę jednym tchem ciekawa zakończenia. I nie zawiodłam się ani trochę. Nie brakuje tu zaskakujących wątków.
    Zdecydowanie polecam całą sagę i z niecierpliwością czekam na jej 4 część :)

Cena: 32,50zł
Copyright © 2012 Księgarnia internetowa selkar.pl. Wszelke prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody zabronione. Powered by: AtomStore