Kuszenie
nasza cena:
28,00zł
Cena rynkowa: 32,90zł
Rabat: 14.89%
Oszczędzasz: 4,90zł
28,00zł
Cena rynkowa: 32,90zł
Rabat: 14.89%
Oszczędzasz: 4,90zł
Recenzje »
Kuszenie opis
Najnowszy bestseller autorki "Wywiadu z wampirem"!
Kontynuacja "Pokuty" - hipnotyzującej powieści o aniele i płatnym mordercy.
Toby O'Dare wyrusza z kolejną misją zleconą przez anioła. Tym razem przenosi się do fascynującego świata Rzymu epoki renesansu. Musi także zmierzyć się z trawiącymi go wątpliwościami i palącym pożądaniem.
Przejmująca opowieść o trudnych wyborach, zgubnej namiętności i walce z demonami!
Kontynuacja "Pokuty" - hipnotyzującej powieści o aniele i płatnym mordercy.
Toby O'Dare wyrusza z kolejną misją zleconą przez anioła. Tym razem przenosi się do fascynującego świata Rzymu epoki renesansu. Musi także zmierzyć się z trawiącymi go wątpliwościami i palącym pożądaniem.
Przejmująca opowieść o trudnych wyborach, zgubnej namiętności i walce z demonami!
KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ
- WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...
Autor: Anna Ci... Data dodania: 25/01/2012
„Kuszenie” to druga część serii „Czas Aniołów”, będąca kontynuacją „Pokuty”. Anielski cykl stanowi ciekawą odmianę po wcześniejszych, słynnych „Kronikach Wampirów” autorstwa Anne Rice.
„Kuszenie” to kontynuacja opowieści o Toby’m O’Dare, płatnym mordercy zmienionym w Dziecko Aniołów, i jego misji. Znowu spotykamy Malachiasza i poznajemy Anioła Stróża Toby’ego, tym samym nasz bohater ma już opiekę dwóch Aniołów.
Toby O’Dare, którego poznaliśmy w „Pokucie”, to były płatny morderca nawrócony przez Malachiasza, serafina. Pełniąc służbę jako płatny morderca był znany jako Lucky Szczwany Lis, nigdy nie został schwytany ani oskarżony za popełnione zbrodnie – ale zabijał tylko „złych ludzi”.
Teraz działa na rzecz Aniołów i wypełnia powierzone mu misje polegające na pomocy ludziom z dawnych czasów proszących o pomoc w modlitwie.
W przerwie pomiędzy misjami umożliwiono mu spotkanie z synem, również Toby’m, i jego matką Lioną. Zaprosił ich do swojego ulubionego hotelu Mission In, wynajął pokoje i z niecierpliwością czekał na spotkanie. Spotkanie jest niezwykle ciepłe i wzruszające. Wzbudziło w Toby’m wiele emocji, pytań i wątpliwości. Rozstają się , jednak obiecują sobie pozostanie w kontakcie.
O’Dare rusza na kolejną misję – tym razem zostaje przeniesiony w czasie o kilka wieków do Rzymu, gdzie ma być odpowiedzią na modły Vitale ben Leone. Są to czasy prześladowania Żydów, a Vitale jest medykiem i zostaje oskarżony o otrucie pacjenta i o konszachty z nieczystymi mocami, bo w jego domu straszy. Czy Toby’emu uda się pomóc Vitalemu? Jak zakończy się historia z tajemniczym duchem? Poczytajcie – „Kuszenie” czyta się jak doskonały kryminał.
„Kuszenie” to świetnie napisana powieść, która posiada bardzo indywidualny, specyficzny klimat. Fabuła jest doskonale powiązana z pierwszą częścią, przemyślana i wzbogacona wątkiem kryminalnym, a anioły dodatkowo ją ubarwiają. Toby jest bardzo ciekawą postacią, bardzo ludzką, pełną wątpliwości i pytań, ma swoje pragnienia, ale jest również odpowiedzialny i konsekwentny. Bywa rozdarty pomiędzy własnymi pragnieniami, a misją, która ma do spełnienia.
„Kuszenie” to kawał dobrej literatury, jednak muszę przyznać, że „Pokuta” podobała mi się bardziej. Może dlatego, że tam cały klimat i przemiana były tworzone, a teraz mamy kontynuację opowieści.
Jedno trzeba przyznać w obu częściach są świetne zakończenia - urwane myśli, dające ogromne pole dla wyobraźni i wielką chęć sięgnięcia po kolejny tom. Polecam!
http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2012/01/kuszenie-cz2-anne-rice.html
„Kuszenie” to kontynuacja opowieści o Toby’m O’Dare, płatnym mordercy zmienionym w Dziecko Aniołów, i jego misji. Znowu spotykamy Malachiasza i poznajemy Anioła Stróża Toby’ego, tym samym nasz bohater ma już opiekę dwóch Aniołów.
Toby O’Dare, którego poznaliśmy w „Pokucie”, to były płatny morderca nawrócony przez Malachiasza, serafina. Pełniąc służbę jako płatny morderca był znany jako Lucky Szczwany Lis, nigdy nie został schwytany ani oskarżony za popełnione zbrodnie – ale zabijał tylko „złych ludzi”.
Teraz działa na rzecz Aniołów i wypełnia powierzone mu misje polegające na pomocy ludziom z dawnych czasów proszących o pomoc w modlitwie.
W przerwie pomiędzy misjami umożliwiono mu spotkanie z synem, również Toby’m, i jego matką Lioną. Zaprosił ich do swojego ulubionego hotelu Mission In, wynajął pokoje i z niecierpliwością czekał na spotkanie. Spotkanie jest niezwykle ciepłe i wzruszające. Wzbudziło w Toby’m wiele emocji, pytań i wątpliwości. Rozstają się , jednak obiecują sobie pozostanie w kontakcie.
O’Dare rusza na kolejną misję – tym razem zostaje przeniesiony w czasie o kilka wieków do Rzymu, gdzie ma być odpowiedzią na modły Vitale ben Leone. Są to czasy prześladowania Żydów, a Vitale jest medykiem i zostaje oskarżony o otrucie pacjenta i o konszachty z nieczystymi mocami, bo w jego domu straszy. Czy Toby’emu uda się pomóc Vitalemu? Jak zakończy się historia z tajemniczym duchem? Poczytajcie – „Kuszenie” czyta się jak doskonały kryminał.
„Kuszenie” to świetnie napisana powieść, która posiada bardzo indywidualny, specyficzny klimat. Fabuła jest doskonale powiązana z pierwszą częścią, przemyślana i wzbogacona wątkiem kryminalnym, a anioły dodatkowo ją ubarwiają. Toby jest bardzo ciekawą postacią, bardzo ludzką, pełną wątpliwości i pytań, ma swoje pragnienia, ale jest również odpowiedzialny i konsekwentny. Bywa rozdarty pomiędzy własnymi pragnieniami, a misją, która ma do spełnienia.
„Kuszenie” to kawał dobrej literatury, jednak muszę przyznać, że „Pokuta” podobała mi się bardziej. Może dlatego, że tam cały klimat i przemiana były tworzone, a teraz mamy kontynuację opowieści.
Jedno trzeba przyznać w obu częściach są świetne zakończenia - urwane myśli, dające ogromne pole dla wyobraźni i wielką chęć sięgnięcia po kolejny tom. Polecam!
http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2012/01/kuszenie-cz2-anne-rice.html
Autor: Natalia Zd... Data dodania: 28/12/2011
Rice nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, każdy słyszał o tej autorce mniej lub więcej, a to wszystko za sprawą jej bestsellerowej serii pt. „Kroniki wampirów”. Jednak nowa seria którą autorka zaczęła pisać nie będzie się już tyczyła wampirów, jej głównymi bohaterami będą anioły. Autorkę zainspirowało bowiem jej nawrócenie duchowe na wiarę katolicką. „Kuszenie” jest drugim tomem tejże serii, która nawiasem mówiąc, nosi tytuł „Czas aniołów”.
Głównym bohaterem jest Tobie O’Dear, który był kiedyś płatnym zabójcą, znanym pod przezwiskiem Lucky Szczwany Lis, na usługach tajnej korporacji. Jednak jego sumienie nie dawało mu spokoju z powodu popełnianych zbrodni, więc mężczyzna zaczął gorąco modlić się o wybaczenie, które zostało mu udzielone. Jednak ceną za nie jest służba u serafina Malachiasza, któremu Toby ma pomagać w odpowiadaniu na modlitwy ludzi z zamierzchłych czasów.
Tym razem nasz bohater cofa się do fascynującego świata jakim był Rzym w dobie renesansu. Toby ma tam udzielić pomocy młodemu, żydowskiemu mężczyźnie o imieniu Vitale ben Leone. Mężczyzna został oskarżony o otrucie jednego ze swoich pacjentów, a zarazem najlepszego przyjaciela. Gdyby tego było mało, to pada również oskarżenie o konszachty z diabłem i przywołanie dybuka do domu, który został mu powierzony pod opiekę. Jak zakończy się ta sprawa? Przekonajcie się sięgając po tę książkę.
Muszę powiedzieć, że zazwyczaj wzbraniam się przed rozpoczynaniem serii od środka, ponieważ mogę nie połapać się w najważniejszych kwestiach. Jednak przy „Kuszeniu” moje dylematy okazały się zupełnie bezpodstawne. Wszystkie najważniejsze kwestie są powtarzane i wyjaśniane na bieżąco, więc bardzo szybko można się rozeznać o co chodzi w głównych wątkach fabuły. Po za tym, każdy z tomów opowiada odrębną misję jakiej podejmuje się Toby.
Książka prowadzona jest w narracji pierwszoosobowej, więc można powiedzieć, że ma ona formę wspomnień i rozważań głównego bohatera na temat wypełnianych misji. Rzuca się tu także podobieństwo do innych książek Pani Rice, ponieważ Toby spisuje swoją historię w formie książki, którą chciałby potem wydać. Ten motyw pisarstwa przewija się zwłaszcza we wspomnianych wyżej „Kronikach wampirów”.
Musze powiedzieć, że sam pomysł zarówno na książkę jak i na całą serię jest naprawdę interesujący i wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że chwilami historia staje się bardzo naciągana oraz przewidywalna aż do bólu. Bardzo szybko można się zorientować kto był trucicielem i jakie motywy nim kierowały. Co do naciągania, to chodzi mi tu przede wszystkim o moment cofania się w przeszłość do której główny bohater od razu się przystosowuje. I nie chodzi mi tu tyle o mowę jaką posługują się ludzie w danej epoce, a o zwyczaje tam panujące z którymi bohater nie ma najmniejszego problemu, chociaż o czasach w jakich wtedy funkcjonuje, czyta już po zakończeniu całej misji. Więc jak dla mnie taki stan rzeczy jest bardzo mało wiarygodny.
Kolejnym minusem jest to, że pomimo iż autorka używa prostego języka bez zbędnego patetycznego tonu, to jednak w trakcie czytania ma się wrażenie ciągłego zachwytu nad dobrem i pięknem otaczającego nas świata. Można się nawet wręcz pokusić o stwierdzenie, iż autorka bardzo dosadnie ukazała swoja przemianę duchową. Niestety nie wyszło to na dobre powieści. Ja miałam tego dosyć już po kilku pierwszych stronach.
Podsumowując. Książka jest interesująca i wciągająca, ale zarazem może odpychać. Będzie sporym zawodem dla wielbicieli Anny Rice, którzy pokochali jej pisarstwo za „Kroniki wampirów”, ze mną tak było. Jednak nie oznacza to, że nie sięgnę po kolejne tomy „Czasu aniołów”, kto wie jak akcja się rozwinie. Może gdy emocje z nowa wiarą trochę opadną to autorka powróci chociaż trochę do swojego starego stylu pisania.
Głównym bohaterem jest Tobie O’Dear, który był kiedyś płatnym zabójcą, znanym pod przezwiskiem Lucky Szczwany Lis, na usługach tajnej korporacji. Jednak jego sumienie nie dawało mu spokoju z powodu popełnianych zbrodni, więc mężczyzna zaczął gorąco modlić się o wybaczenie, które zostało mu udzielone. Jednak ceną za nie jest służba u serafina Malachiasza, któremu Toby ma pomagać w odpowiadaniu na modlitwy ludzi z zamierzchłych czasów.
Tym razem nasz bohater cofa się do fascynującego świata jakim był Rzym w dobie renesansu. Toby ma tam udzielić pomocy młodemu, żydowskiemu mężczyźnie o imieniu Vitale ben Leone. Mężczyzna został oskarżony o otrucie jednego ze swoich pacjentów, a zarazem najlepszego przyjaciela. Gdyby tego było mało, to pada również oskarżenie o konszachty z diabłem i przywołanie dybuka do domu, który został mu powierzony pod opiekę. Jak zakończy się ta sprawa? Przekonajcie się sięgając po tę książkę.
Muszę powiedzieć, że zazwyczaj wzbraniam się przed rozpoczynaniem serii od środka, ponieważ mogę nie połapać się w najważniejszych kwestiach. Jednak przy „Kuszeniu” moje dylematy okazały się zupełnie bezpodstawne. Wszystkie najważniejsze kwestie są powtarzane i wyjaśniane na bieżąco, więc bardzo szybko można się rozeznać o co chodzi w głównych wątkach fabuły. Po za tym, każdy z tomów opowiada odrębną misję jakiej podejmuje się Toby.
Książka prowadzona jest w narracji pierwszoosobowej, więc można powiedzieć, że ma ona formę wspomnień i rozważań głównego bohatera na temat wypełnianych misji. Rzuca się tu także podobieństwo do innych książek Pani Rice, ponieważ Toby spisuje swoją historię w formie książki, którą chciałby potem wydać. Ten motyw pisarstwa przewija się zwłaszcza we wspomnianych wyżej „Kronikach wampirów”.
Musze powiedzieć, że sam pomysł zarówno na książkę jak i na całą serię jest naprawdę interesujący i wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że chwilami historia staje się bardzo naciągana oraz przewidywalna aż do bólu. Bardzo szybko można się zorientować kto był trucicielem i jakie motywy nim kierowały. Co do naciągania, to chodzi mi tu przede wszystkim o moment cofania się w przeszłość do której główny bohater od razu się przystosowuje. I nie chodzi mi tu tyle o mowę jaką posługują się ludzie w danej epoce, a o zwyczaje tam panujące z którymi bohater nie ma najmniejszego problemu, chociaż o czasach w jakich wtedy funkcjonuje, czyta już po zakończeniu całej misji. Więc jak dla mnie taki stan rzeczy jest bardzo mało wiarygodny.
Kolejnym minusem jest to, że pomimo iż autorka używa prostego języka bez zbędnego patetycznego tonu, to jednak w trakcie czytania ma się wrażenie ciągłego zachwytu nad dobrem i pięknem otaczającego nas świata. Można się nawet wręcz pokusić o stwierdzenie, iż autorka bardzo dosadnie ukazała swoja przemianę duchową. Niestety nie wyszło to na dobre powieści. Ja miałam tego dosyć już po kilku pierwszych stronach.
Podsumowując. Książka jest interesująca i wciągająca, ale zarazem może odpychać. Będzie sporym zawodem dla wielbicieli Anny Rice, którzy pokochali jej pisarstwo za „Kroniki wampirów”, ze mną tak było. Jednak nie oznacza to, że nie sięgnę po kolejne tomy „Czasu aniołów”, kto wie jak akcja się rozwinie. Może gdy emocje z nowa wiarą trochę opadną to autorka powróci chociaż trochę do swojego starego stylu pisania.
Autor: Emilia Zu... Data dodania: 21/10/2011
Kiedy jakiś czas temu dowiedziałam się, że tak znana pisarka jak Anne Rice wydaje kolejną książkę i to znacznie inną, bardziej uduchowioną niż jej dotychczasowe wampirze powieści, zapragnęłam ją przeczytać. „Pokuta”, bo o niej tu mowa, zrobiła na mnie niemałe wrażenie, więc tym bardziej nie mogłam się doczekać kontynuacji. „Kuszenie”, czyli drugi tom z serii "Czas Aniołów", okazał się równie intrygujący co pierwsza część. Ale wszystko po kolei…
Rzym i epoka renesansu. Czyż to nie wspaniałe połączenie? To właśnie tam zostanie wysłany nasz bohater, płatny morderca Toby O’Dare. Anioł ma bowiem dla niego kolejne niełatwe zadanie. Wszystko to dla uzyskania zbawienia, do którego droga nie będzie ani łatwa, ani przyjemna. Toby będzie musiał zmierzyć się z czyhającymi na niego niebezpieczeństwami, jak i z wewnętrznymi demonami, które okażą się równie dużym zagrożeniem, co świat wokół niego. Czy podoła wyzwaniu i naszym oczom ukaże się szczęśliwe zakończenie? Nic nie zdradzę, ale za to zaproszę Was do przeczytania tej książki:).
Podobnie jak w „Pokucie”, także i tym razem pisarka stworzyła świetną, złożoną fabułę, od której nie można się oderwać. Dalsze losy anioła i płatnego mordercy będą tu jeszcze silniej rozbudowane, wzbogacone o jeszcze większą dawkę psychologii, dużą gradacją napięcia oraz całą paletę emocji. Nie zabrakło też mistycyzmu, pokus, refleksji i swoistej magii. Wszystko to napisane prostym językiem i ubrane w ładną formę.
„Kuszenie” to książka warta przeczytania. Czytelnicy spragnieni oryginalnej powieści, ceniący połączenie wątków sensacyjnych i psychologicznych oraz lubiący anielskie motywy będą zadowoleni. Polecam serdecznie!!!
Moja ocena: 5/6
Rzym i epoka renesansu. Czyż to nie wspaniałe połączenie? To właśnie tam zostanie wysłany nasz bohater, płatny morderca Toby O’Dare. Anioł ma bowiem dla niego kolejne niełatwe zadanie. Wszystko to dla uzyskania zbawienia, do którego droga nie będzie ani łatwa, ani przyjemna. Toby będzie musiał zmierzyć się z czyhającymi na niego niebezpieczeństwami, jak i z wewnętrznymi demonami, które okażą się równie dużym zagrożeniem, co świat wokół niego. Czy podoła wyzwaniu i naszym oczom ukaże się szczęśliwe zakończenie? Nic nie zdradzę, ale za to zaproszę Was do przeczytania tej książki:).
Podobnie jak w „Pokucie”, także i tym razem pisarka stworzyła świetną, złożoną fabułę, od której nie można się oderwać. Dalsze losy anioła i płatnego mordercy będą tu jeszcze silniej rozbudowane, wzbogacone o jeszcze większą dawkę psychologii, dużą gradacją napięcia oraz całą paletę emocji. Nie zabrakło też mistycyzmu, pokus, refleksji i swoistej magii. Wszystko to napisane prostym językiem i ubrane w ładną formę.
„Kuszenie” to książka warta przeczytania. Czytelnicy spragnieni oryginalnej powieści, ceniący połączenie wątków sensacyjnych i psychologicznych oraz lubiący anielskie motywy będą zadowoleni. Polecam serdecznie!!!
Moja ocena: 5/6
Twój







