Korona śniegu i krwi

Korona śniegu i krwi

Elżbieta Cherezińska
  • Wydawnictwo:
  • Wymiary:
    • 150 x 230 x 50
  • Autorzy:
    • Elżbieta Cherezińska
  • Wydanie:
    • 1
  • Oprawa:
    • Miękka ze skrzydełkami
  • Ilość stron:
    • 736
  • Rok wydania:
    • 2012
  • ISBN:
    • 9788377850701
Kategorie: Powieść polska, Fantasy, Historyczna. Wojenna
nasza cena:30,50zł

Cena rynkowa: 35,90zł

Rabat: 15.04%

Oszczędzasz: 5,40zł

Wysyłka w ciągu: Niedostępny

Czas i koszty dostawy »

Ocena klientów: (4.5)

Oceń klikając na gwiazdkę
Recenzje »
dostawa w 12h

Korona śniegu i krwi

`Elżbieta Cherezińska kocha Piastów i średniowiecze - czas walki o obszar państwa, ambicji książąt, pychy wielmożów, intryg biskupów, działalności trucicieli, porywaczy i zabójców. W powieści przenika się rzeczywistość historyczna z magiczną, ożywają heraldyczne stwory, tocząc z sobą ponadczasowe wojny. Bohaterowie powieści zmagają się z pożądaniem i duchowością, czując jednocześnie ciężar powierzonych im misji.
Do walki o koronę, jak na rycerskim turnieju, stają książę Przemysł II - popędliwy i kochliwy młodzieniec, Władysław - karzeł o mocy giganta, Henryk - bogaty i próżny książę wrocławski. Polskiego tronu pragną również przedstawiciele obcych dworów. Z trybun turniejowi przyglądają się Bolesław Wstydliwy i jego świątobliwa małżonka Kinga obdarzona magicznymi zdolnościami. Obserwuje te zmagania także skromny kantor, późniejszy arcybiskup gnieźnieński, Jakub Świnka, współtwórca królestwa i Kościoła prawdziwie polskiego. Losy pojedynku może całkowicie odmienić tajemnica skrywana przez znamienity ród Zarembów. Postacie stworzone przez Cherezińską są niemal jak wzięte z kart dramatów Szekspira - działają na krawędzi świata realnego i duchów. Są piękne, rycerskie, ale jednocześnie groźne i okrutne. To świetna męska proza nasycona kobiecą wrażliwością`.
Maciej Parowski, redaktor naczelny `Czasu fantastyki`, autor m. in. `Burzy. Ucieczki z Warszawy `40`.

POZOSTAŁE PRODUKTY TEGO AUTORA

 

Recenzje naszych klientów dodaj recenzje

  • Autor: Marta Najman
    2013-01-30 13:16:46

    Rozbicie dzielnicowe to specyficzny okres w dziejach naszego państwa — czasy niepokoju, gdy działo się wiele, Piastowie zawierali i zrywali sojusze, walcząc o tron krakowski, a sąsiedzi dolewali oliwy do ognia, wspierając poszczególne księstwa i realizując przy tym własne cele. Na lekcjach historii niewiele mówi się o tym zagadnieniu, a z tematu testamentu Bolesława Krzywoustego płynnie przechodzi się do koronacji Przemysła II i panowania Władysława Łokietka. Co więc skrywają tajemnicze wieki podziału na dzielnice, co działo się przez przeszło sto pięćdziesiąt lat braku centralnej władzy na polskich ziemiach? O tym opowiada Elżbieta Cherezińska w „Koronie śniegu i krwi”.

    Akcja powieści obejmuje czasy panowania Przemysła II, księcia Starszej Polski, młodzieńca odważnego i porywczego. Zanim jego skronie ozdobi królewska korona, czeka go przeszło siedemset stron nawiązywania sojuszy, uprawiania polityki, porwań i uwięzień, walki w rycerskich turniejach oraz prób spłodzenia potomka. Główny bohater nie zdominował jednak powieści, równie wiele miejsca poświęcono postaciom pozostałych dziedziców i ich małżonkom — na kartach „Korony śniegu i krwi” spotkamy między innymi Władysława Łokietka, Henryka Prawego, Leszka Czarnego czy Bolesława Wstydliwego. Czytelnikowi z pewnością pomocne będzie zacięcie historyczne i przynajmniej podstawowa wiedza o czasach piastowskich, by nie pogubił się w dynastycznych relacjach łączących poszczególnych książąt. Laikom pozostaje pilne studiowanie drzewek genealogicznych dołączonych do książki.

    Obok barwnych i różnorodnych sylwetek Piastów nie brakło władców wywodzących się z innych dystancji; w losy ziem polskich ingerują Brandenburczycy i Przemyślidzi, w tle pojawiają się wzmianki o Arpadach i Folkungach. Prócz postaci historycznych w powieści występuje także kilku bohaterów fikcyjnych — są to przede wszystkim wyznawczynie dawnych wierzeń pogańskich, mające własne cele i plany dotyczące niektórych z książęcych głów. Podkreślić należy przede wszystkim fakt, iż Cherezińskiej udało się w sposób wiarygodny poprowadzić wszystkich protagonistów, nakreślić ich motywacje i różnorodne charaktery. Pozostaje przy tym dość wierna źródłom historycznym.

    Elementy fantastyczne w powieści są niezwykle subtelne i zgrabnie wplecione w codzienne życie bohaterów. Korzeni magii należałoby poszukiwać w wierzeniach pogańskich bądź chrześcijańskich — innymi mocami włada Starsza Krew, innymi święta Kinga. Nie są to jednak jarmarczne sztuczki ani efektywny popis zaklęć rodem z pełnokrwistego fantasy, a jedynie nienachalne wzmianki, przydające opowieści urokliwego klimatu i tłumaczące wydarzenia, których przyczyn nie sposób dziś wskazać.

    Autorka pomysłowo i spójnie wypełnia luki pozostawione przez średniowiecznych kronikarzy. Pewnie już nigdy się nie dowiemy, dlaczego zmarła księżna Lukardis i czy jej małżonek maczał w tym palce, ani też jakie było pochodzenie arcybiskupa Jakuba Świnki. Fantazja i rozsądek utrzymują doskonały balans, nie trudno więc uwierzyć w wersje wydarzeń autorstwa Cherezińskiej; warto jednak pamiętać o tym, że do czynienia mamy z beletrystyką, nie zaś opracowaniem naukowym, a o niektórych kontrowersyjnych wzmiankach lepiej doczytać w pewniejszych źródłach. Jednakże dzięki takim zabiegom historia przez cały czas trzyma w napięciu — choć przecież dobrze wiemy, jak kończy się ta opowieść. Połączenie interesującej fabuły pełnej intryg, rzeczowego stylu i współczesnego, potoczystego języka tworzy mieszankę, od lektury której nie można się oderwać.

    Opasły tom kończy się szybciej, niż życzyłby sobie tego zauroczony powieścią odbiorca. Szkoda, że niekiedy wątki urywają się zbyt szybko, autorka przeskakuje do kolejnego bohatera, a gdy powraca do poprzednio opisywanego — okazuje się, że na przestrzeni dziesięciu stron upłynęło kilka miesięcy i niektóre wydarzenia znalazły swój finał same, gdy czytelnik zajmował się losami innej postaci. Czasami trudno śledzić przez to upływ czasu, bowiem dokładne daty pojawiają się dość rzadko, a pomiędzy poszczególnymi rozdziałami równie dobrze mógł minąć tydzień, jak i pół roku. Ale może za tymi narzekaniami przemawia głównie żal, iż powieść nie jest dwukrotnie obszerniejsza.

    „Korona śniegu i krwi” to książka jedyna w swojej klasie. Choć nie brakuje historycznych opracowań dotyczących czasów rozbicia dzielnicowego, próżno szukać wciągających pozycji beletrystycznych poświęconych trzynastowiecznym Piastom. Mam ogromną nadzieję, że Elżbieta Cherezińska nie każe czytelnikom zbyt długo czekać na kolejną książkę utrzymaną w tym klimacie, jest to bowiem na naszym rynku nisza, jaką warto zapełniać — a dzieje Polski jako materiał powieści pełnej zwrotów akcji i nietuzinkowych postaci, podlanej odrobiną magii, sprawdzają się wyśmienicie.

  • Autor: Dominika Krawczak
    2012-12-29 16:33:31

    Nim zaczęłam marudzić na temat nielubienia przeze mnie historii, już mnie nie było. Przepadłam.Pośród licznego grona Bolesławów, intryg, scen łóżkowych, zdrad, wojen, paktów było mi bardzo dobrze. Elżbieta Cherezińska zadbała o to, aby czytelnicy "Korony śniegu i krwi" nie zaznali smaku nudy.

    Zanim jeszcze rozpoczęłam lekturę zaintrygował mnie czas akcji. Ostatnie lata rozbicia dzielnicowego nie były dla mnie tematem historycznych fajerwerków. Głównym bohaterem książki jest Przemysł II, któremu jako czytelnicy towarzyszymy przez większą część jego życia. Siła charakteru władcy zostanie sprawdzona na wiele sposobów, bo syn Przemysła I zmagał się z licznymi problemami, zarówno politycznymi jak i osobistymi.

    Najciekawszym elementem "Korony śniegu i krwi" od początku wydawali mi się bohaterowie. Opisani tak wyraziście i barwnie, jakby wszystkie wydarzenia działy się tuż obok mnie. Zaśmiewałam się podczas ich pijackich rozmów przy stole i główkowałam, kiedy poszczególni członkowie rodzin knuli swe intrygi. Elżbieta Cherezińska z historycznych postaci, które kojarzymy ze stron szkolnych podręczników uczyniła całą plejadę osobowości. Od wrednych matron po władców odznaczających się szlachetnością.

    Ciekawym aspektem okazała się także część związana ze światem wierzeń. Zaczynając od świętej Jadwigi konsultującej z matką samego Jezusa bitwy, a skończywszy na tematyce pogaństwa.Wciąż żywego, bliskiego sercom ludu. Ale nie są to jedyne strefy ówczesnych obyczajów, jakie porusza. Poznajemy życie, kulturę oraz niektóre zwyczaje. Kolor żółty przypisany prostytutkom to była dla mnie zupełna nowość, podobnie jak tematyka rzekomej klątwy.
    Zdziwiło mnie to, że w książce nie znalazło się aż tak wiele stylizacji językowych, które miałyby przybliżać nas do średniowiecza. Niewątpliwie ułatwia to czytanie, w szczególności tym czytelnikom, którzy rzadko sięgają po powieści historyczne. Ciekawe dialogi, dynamiczne wydarzenia i barwny, choć prosty język sprawiają, że "Koronę śniegu i krwi" pochłania się błyskawicznie.

    Chylę czoła i kłaniam się w pas przed ogromnym talentem, jaki posiada autorka. Elżbieta Cherezińska, zapamiętajcie to imię i nazwisko, bo to niezwykle obiecująca postać na scenie literackiej. Wolę sobie nie wyobrażać, jak wyglądało przygotowanie do stworzenia powieści, z pewnością włożyła w nią mnóstwo wysiłku. Udało się. Swoją pasją do Piastów zaraża. Nawet tak odpornego osobnika jak ja. Jestem pewna, że sceny erotyczne opisane w tej książce zachęciłyby każdego ucznia do zgłębiania historii Polski. ;)
    Pisarka przybliża świat, teoretycznie tak bliski z uwagi na historię, a jednocześnie jakże daleki. Nie raz i nie dwa podczas lektury sprawdzałam informacje na temat poszczególnych książąt pojawiających się na łamach powieści. Dawno żadna książka tak mnie nie zaangażowała, przebrnęłam przez ponad siedemset stron z zapartym tchem. Bo to nie tylko suche fakty, to historia kraju tworzonego przez ludzi tak ciekawych i autentycznych, że nie sposób pozostać wobec niej obojętnym.

Copyright © 2014 Księgarnia internetowa selkar.pl. Wszelke prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody zabronione. Powered by: AtomStore