Literadar Literadar
Karaibska krucjata. Płonący Union Jack

Karaibska krucjata. Płonący Union Jack

  • Marcin Mortka
  • Oprawa: Miękka
  • Ilość stron: 424
  • Rok wydania: 2011
  • Wydawnictwo: Fabryka Słów
  • Wymiary: 12.5 x 19.5 cm
  • ISBN: 978-83-7574-500-9

  • nasza cena:
    32,00zł
    Cena rynkowa: 35,70zł
    Rabat: 10.36%
    Oszczędzasz: 3,70zł

    Wysyłka w ciągu: 2-3 dni
    Czas i koszty dostawy »
    Ocena klientów: (5.00)Oceń klikając na gwiazdkę
    Recenzje »

    Karaibska krucjata. Płonący Union Jack opis


    Kiedy uderzył szkwał historii, młody porucznik-pechowiec został kapitanem okrętu. Za załogę miał najgorszych zakapiorów i moczymordy wszelkich nacji - mechanika trzeciej młodości, którego rozumiała tylko jego papuga, kuka-ludojada Butchera, którego talent bynajmniej nie kulinarny budził zimne dreszcze, artylerzystę-maniaka i piromana...
    Na domiar złego oficerowie przejawiali nieznośny zwyczaj, by podejmować samodzielne decyzje i myśleć za dowódcę. Zwłaszcza gdy na horyzoncie pojawiała się piękna kobieta. O duchach dawnych korsarzy nawet nie warto wspominać. Niełatwy jest los pirata z Karaibów...

    KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ


    • WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...

    recenzje naszych klientów     

    Autor: Marzena Ci... Data dodania: 02/11/2011


    HMS Mercury umierał, a wraz z nim konało przekonanie o dumie i honorze dowódców i załogi okrętów wojennych Jej Królewskiej Mości, które stanowiło podwaliny życia i służby Williama O’Connora. Odarty z resztek godności żołnierza i marynarza O’Connor decyduje się na krok, który być może niezgodny jest z zasadami morskiego rzemiosła, za to z pewnością może uratować życie jego i reszty załogi. Tak, w pozornie przegranej bitwie, zdobywa statek i stanowisko kapitana, a fakt, że wisi nad nim wyrok śmierci za dezercję z armii okazuje się wkrótce pozostawać najmniejszym z jego problemów.
    „Karaibska krucjata” to podzielona na dwie części opowieść autorstwa Marcina Mortki. Opowieść barwna, pełna gwałtownych zwrotów akcji i nietuzinkowych bohaterów. Główny bohater to zapalczywiec jakich mało, do tego owładnięty wizją ratowania świata i ukochanej kobiety. I zapewne zginąłby już na samym początku historii gdyby nie głos rozsądku w postaci dwójki jego przyjaciół – pierwszego oficera na zdobycznej Magdalenie Vincenta Fowlera i dowódcy oddziału piechoty morskiej Edwarda Love’a, a także wierna i gotowa iść za kapitanem do piekła załoga. Na marginesie wspomnę, że do tego piekła nie było znów tak daleko…
    Książka (a raczej książki) to genialna powieść awanturnicza przyprawiona solą karaibskich wód i siarką z samego chyba dna czeluści piekieł. Ponadto czytelnik odnajdzie tam powódź terminów żeglarskich, którymi Autor operuje nadzwyczaj sprawnie, diabła morskiego (któremu warto przyjrzeć się bliżej), przepis na nieudany lot na żyrandolu, nieśmiertelne papugi Pruchło i Barachło i wątek miłosny, bez którego trudno sobie wyobrazić dobrą opowieść o piratach. Mnie najbardziej urzekły „smaczki” książek, których Pan Marcin nie poskąpił. Z najbardziej czytelnych choćby lekarz pokładowy Pollock, który wszystkie choroby leczy pędzoną własnoręcznie ignis aqua, wykonujący tajne misje dla korony brytyjskiej James Love (tak, to krewny Edwarda) czy karczmarz na nieistniejącej na mapach wyspie Poly Femm.
    Czy czegoś mi w tej książce zabrakło? Może odrobiny brutalnego realizmu bitwy morskiej, którego zaznałam w „Galeonach wojny” Jacka Komudy, ale to uszczerbek niewielki i , po prawdzie, nieznaczący. W końcu "Krucjata" to powieść fantasy, nie historyczna, choć z historią idzie niemalże pod rękę.

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!