Heban opis
Kobra rzucała się i biła w podłogę z taką rozszalałą wściekłością i furią, że wewnątrz lepianki zrobiło się ciemno od kurzu. Biła ogonem z taką energią i siłą, że gliniana podłoga kruszyła się i rozpryskiwała, oślepiając nas tumanami pyłu. W pewnym momencie pomyślałem ze zgrozą, że nie damy rady, że gad wyśliźnie się nam i obolały, ranny, rozjuszony, zacznie nas kąsać. Jeszcze mocniej przygniotłem kolegę. Ten pojękiwał, leżąc piersiami na kanistrze, nie miał czym oddychać.
KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ
- WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...
Autor: Anna Ku... Data dodania: 24/12/2009
Inny świat na wyciągnięcie ręki odkrywamy w Hebanie Ryszarda Kapuścińskiego. Afryka, może nie dla każdego dostępna, jest jednak zdecydowanie osiągalna, namacalna, jesteśmy pewni jej istnienia, nie jest tak ulotna jak wiele światów stworzonych ludzką wyobraźnią.
Mimo swej osiągalności, dostępności, Afryka jest trudna do odkrycia. Ta inna Afryka, niezwykła i magiczna jest tajemnicza, często wręcz niezrozumiała bądź trudna do pojęcia. Znajduje się tu tyle inności, że jesteśmy w stanie poznać zaledwie kilka jej aspektów, niewielki fragment. Jakkolwiek obfita w odmienność byłaby wiedza posiadana przez nas o tym kontynencie, nie jesteśmy w stanie do końca zrozumieć jego mieszkańca. Choć sam proces poznawania może być równie fascynujący, jak jego obiekt.
W Afryce życie toczy się inaczej, ujęte we własne ramy, otoczone ze wszystkich stron ścianami zza których przedostają się nielicznie wpływy z zewnątrz. Tylko tu najczęściej spotykanym wytworem cywilizacji jest karabin maszynowy - przydatny w licznych wojnach dzieci, które też są fenomenem afrykańskim. Rzadko spotykane na innych kontynentach tłumy pałętające się bezcelowo w miastach są tu elementem codzienności – ich członkowie poszukują pracy, czegoś do jedzenia, jakiejś sensacji urozmaicającej czekanie, też skądinąd bezcelowe. Znajdzie się tu kilka przykładów XX-wiecznego feudalizmu, albo przynajmniej systemu przypominającego feudalizm europejski. I chyba nigdzie nie było tak łatwo przejąć władzę jak w latach 60. i 70. w państwach afrykańskich, ogromna liczba przewrotów wojskowych, zamachów stanu, dyktatur.
Zróżnicowana jest Afryka przede wszystkim wewnętrznie. Terytoria klanów, plemion, warlordów, państw – trudno to w jakiś sposób połączyć, pogodzi. Ludzie na wsi, ludzie w mieście – inny sposób życia, choć warunki dość podobne. Ludy pustyni, ludy dżungli – skrajnie odmienne warunki środowiskowe. Wrogowie zmuszeni żyć obok siebie, należeć do jednego państwa. Afryka rozrywana jest przez konflikty wewnętrzne, nie ma tu wojen między państwami – wszystko to wojny domowe.
Magia ciągle unosi się w powietrzu, jest wszechobecna. Wielkie znacznie ma moc czarowników, którzy mogą decydować o losie każdego z nas, tu nic nie dzieje się przypadkowo. Duchy przodków towarzyszą nam cały czas, żyją razem z nami. Ważną rolę odgrywa tu duchowość, jest ona niezwykle rozwinięta, to istotny element życia mieszkańców.
Tu historia tworzona przez ludzką wyobraźnię przybiera formę mitu przekazywanego ustnie, który ciągle ulega modyfikacjom. Afryka nie posiada obiektywnej historii spisanej i przechowywanej w bibliotekach. Przynajmniej ta dawna i odległa nie pozostawiła po sobie śladu, choć dziejące się obecnie wydarzenia też nie zawsze zostają udokumentowane. Aby coś tutaj miało miejsce, musi zaistnieć w pamięci ludzi, granice historii, schyłek dziejów wyznacza ludzka pamięć, nic poza tym nie istniało.
Wielkie bogactwo, wielka bieda – Afryka to kontynent dwóch skrajności. Przy czym, przez wiele lat, to pierwsze było zarezerwowane wyłącznie dla Białych, a to drugie – dla Czarnych. Zmieniło to się w licznych przewrotach, zamachach i wojnach. Choć główny czynnik – bogactwo i nędza obok siebie, pozostał taki sam.
Przyjeżdżając na ten kontynent można zamieszkać w luksusowej dzielnicy zajmowanej przez Białych i obserwować Afrykę z hotelowego okna. Trudno jednak jest w ten sposób odkryć i docenić jej odmienność i niezwykłość. Do tego niezbędne jest doświadczanie razem z Afrykańczykami niewygód ich życia – pragnienie, kradzieże, wędrówka. To pomaga w zrozumieniu ich, zawiązaniu kontaktu. Udało się to Ryszardowi Kapuścińskiemu, który w swoich reportażach potrafi oddać niezwykły, wręcz magiczny klimat Afryki (zarówno ten dosłowny, jak i przenośny), stworzyć jej obraz – mimo iż niepełny, zawierający wiele szczegółów. Nie musi w tym celu używać kwiecistego, rozbudowanego języka, styl jest bardzo prosty i oszczędny, ale niepozbawiony wartości literackich. Przedstawia problemu Afryki, jej mieszkańców, odwołuje się, porównuje ich z mieszkańcami Europy, Ameryki Północnej. Ukazuje postacie władców i zwykłych ludzi, przede wszystkim, zwykłych ludzi. Dzięki Kapuścińskiemu choć w niewielkim stopniu możemy poznać, ten inny, mityczny świat – Afrykę.
Mimo swej osiągalności, dostępności, Afryka jest trudna do odkrycia. Ta inna Afryka, niezwykła i magiczna jest tajemnicza, często wręcz niezrozumiała bądź trudna do pojęcia. Znajduje się tu tyle inności, że jesteśmy w stanie poznać zaledwie kilka jej aspektów, niewielki fragment. Jakkolwiek obfita w odmienność byłaby wiedza posiadana przez nas o tym kontynencie, nie jesteśmy w stanie do końca zrozumieć jego mieszkańca. Choć sam proces poznawania może być równie fascynujący, jak jego obiekt.
W Afryce życie toczy się inaczej, ujęte we własne ramy, otoczone ze wszystkich stron ścianami zza których przedostają się nielicznie wpływy z zewnątrz. Tylko tu najczęściej spotykanym wytworem cywilizacji jest karabin maszynowy - przydatny w licznych wojnach dzieci, które też są fenomenem afrykańskim. Rzadko spotykane na innych kontynentach tłumy pałętające się bezcelowo w miastach są tu elementem codzienności – ich członkowie poszukują pracy, czegoś do jedzenia, jakiejś sensacji urozmaicającej czekanie, też skądinąd bezcelowe. Znajdzie się tu kilka przykładów XX-wiecznego feudalizmu, albo przynajmniej systemu przypominającego feudalizm europejski. I chyba nigdzie nie było tak łatwo przejąć władzę jak w latach 60. i 70. w państwach afrykańskich, ogromna liczba przewrotów wojskowych, zamachów stanu, dyktatur.
Zróżnicowana jest Afryka przede wszystkim wewnętrznie. Terytoria klanów, plemion, warlordów, państw – trudno to w jakiś sposób połączyć, pogodzi. Ludzie na wsi, ludzie w mieście – inny sposób życia, choć warunki dość podobne. Ludy pustyni, ludy dżungli – skrajnie odmienne warunki środowiskowe. Wrogowie zmuszeni żyć obok siebie, należeć do jednego państwa. Afryka rozrywana jest przez konflikty wewnętrzne, nie ma tu wojen między państwami – wszystko to wojny domowe.
Magia ciągle unosi się w powietrzu, jest wszechobecna. Wielkie znacznie ma moc czarowników, którzy mogą decydować o losie każdego z nas, tu nic nie dzieje się przypadkowo. Duchy przodków towarzyszą nam cały czas, żyją razem z nami. Ważną rolę odgrywa tu duchowość, jest ona niezwykle rozwinięta, to istotny element życia mieszkańców.
Tu historia tworzona przez ludzką wyobraźnię przybiera formę mitu przekazywanego ustnie, który ciągle ulega modyfikacjom. Afryka nie posiada obiektywnej historii spisanej i przechowywanej w bibliotekach. Przynajmniej ta dawna i odległa nie pozostawiła po sobie śladu, choć dziejące się obecnie wydarzenia też nie zawsze zostają udokumentowane. Aby coś tutaj miało miejsce, musi zaistnieć w pamięci ludzi, granice historii, schyłek dziejów wyznacza ludzka pamięć, nic poza tym nie istniało.
Wielkie bogactwo, wielka bieda – Afryka to kontynent dwóch skrajności. Przy czym, przez wiele lat, to pierwsze było zarezerwowane wyłącznie dla Białych, a to drugie – dla Czarnych. Zmieniło to się w licznych przewrotach, zamachach i wojnach. Choć główny czynnik – bogactwo i nędza obok siebie, pozostał taki sam.
Przyjeżdżając na ten kontynent można zamieszkać w luksusowej dzielnicy zajmowanej przez Białych i obserwować Afrykę z hotelowego okna. Trudno jednak jest w ten sposób odkryć i docenić jej odmienność i niezwykłość. Do tego niezbędne jest doświadczanie razem z Afrykańczykami niewygód ich życia – pragnienie, kradzieże, wędrówka. To pomaga w zrozumieniu ich, zawiązaniu kontaktu. Udało się to Ryszardowi Kapuścińskiemu, który w swoich reportażach potrafi oddać niezwykły, wręcz magiczny klimat Afryki (zarówno ten dosłowny, jak i przenośny), stworzyć jej obraz – mimo iż niepełny, zawierający wiele szczegółów. Nie musi w tym celu używać kwiecistego, rozbudowanego języka, styl jest bardzo prosty i oszczędny, ale niepozbawiony wartości literackich. Przedstawia problemu Afryki, jej mieszkańców, odwołuje się, porównuje ich z mieszkańcami Europy, Ameryki Północnej. Ukazuje postacie władców i zwykłych ludzi, przede wszystkim, zwykłych ludzi. Dzięki Kapuścińskiemu choć w niewielkim stopniu możemy poznać, ten inny, mityczny świat – Afrykę.
Twój







