Gra o tron

38,00zł
Cena rynkowa: 49,00zł
Rabat: 22.45%
Oszczędzasz: 11,00zł
Recenzje »
Gra o tron opis
KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ
- WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...
Autor: Dominika Fi... Data dodania: 07/05/2012
Teraz pytanie o to kto należy do drużyny białych, a kto do czarnych – czyli złych. W Grze o tron nie ma jasnych odpowiedzi. Bohaterowie, nawet ci najbardziej honorowi nie zawsze postepują, tak jak byśmy sobie tego życzyli. To nie jest czarno-biały świat rodem z powieści szabli i szpady.
Nie chcę streszczać fabuły, bo to doskonałe ciasteczko dla miłośnika słodyczy. W tym przypadku można się delektować czytaniem, aż się skończy tom. No i najważniejsze – mam świadomość, że za chwilę zacznę drugi. Starcie królów już czeka.
Zanim zaczęłam powieść jedno mnie od niej odrzucało. Okładka. Ktoś, kto miałby oceniać powieść po wyglądzie tego obrazka z pewnością nie zajrzałby do środka. Gdyby nie te niemal 800 stron, to możnaby pomysleć, że to jakaś harlequinowa saga. Nic bardziej mylnego. Jeśli wybiorę powieść z okładką serialową, to oczywiście zapłacę więcej. Na szczęście jest szary papier, albo czytnik e-booków.
A jeśli ktoś nie zechce przeczytać powieści? Jest do wyboru znakomity serial wyprodukowany przez HBO. Zachęcam do obejrzenia – zwłaszcza po lekturze Gry o tron. Czekam już na drugą serię. W tym czasie pochłonę kolejne tomy powieści z cyklu Pieśń lodu i ognia…
Opublikowałam również na blogu: dofi.com.pl
Autor: Wojciech Śc... Data dodania: 03/05/2012
O książce powiedziane zostało już wszystko, a serial tylko nakręcił sprzedaż tego produktu. Myślę, że słowo "produkt" tutaj pasuje idealnie, bo do czynienia mamy z kolejną wielotomową serią, tasiemcem niczym wenezuelska telenowela, gdzie rozwój postaci jest tak złożony jak obsługa cepa. Nie ma więc większego sensu przedstawianie fabuły, ponieważ osoby sięgające po ten produkt i tak więdzą, że akcja toczy się w miejscu zwanym Westeros, który swoją historią i głównymi aktorami na scenie przypomina średniowieczną Europę. Czytając tą, jak i kolejne, części podobieństwa miejscami wydają sie wręcz oczywiste.
Jest tu element, który uważam za udany - fabuła i związane z nią zwroty akcji. Niczym w serialu, kolejne odcinki kończą się cliffhangerami, zmuszającymi czytelnika do kontynuowania lektury. Bo głupio tak dowiedzieć sie, że główny bohater ginie i zakończyć dalsze czytanie.
Także za wielki plus uważam wymyślenie całego konceptu wielkich rodów, ich powiązań między sobą, ich historii. Początkowo to zachwyca, sprawia wrażenie "epickości", jednak wraz z dalszym zaznajamianiem się z przedstawionym światem, może nadejść refleksja, że to wszystko jest puste niczym wydmuszka.
Kto będzie chciał i tak sięgnie po tą książkę, a zapewne także i po kolejne tomy. Ja osobiście uważam, że to jest strata czasu/pieniędzy. Lepiej zainwestować w planszówkę z tego uniwersum, zaprosić znajomych i kupić piwo. Doznania z obcowania z bohaterami znanymi z książki są o wiele bardziej wartościowe i przyjemne niż sama lektura miernego produktu jakim jest "Gra o tron".
Autor: Co z tą Po... Data dodania: 09/02/2012
Autor: Anna Tr... Data dodania: 29/12/2011
Zobaczywszy te ok.780 stron podeszłam do fantasy trochę sceptycznie ,ale zachęcona recenzją Doroty W. w programie Czytam bo lubię, postanowiłam dać jej szansę, najwyżej odłożę.
No i zostałam wciągnięta w magiczny wielowymiarowy świat Martina z cudownymi oraz wrednymi postaciami, które podczas lektury wcale nie są papierowe, ale bardzo realne. Wielowątkowe opowieści, oraz misterne intrygi powodują że człowiek czyta tylko jeszcze ta strona i nagle robi się ich 20-30 i aż szkoda odkładać by iść spać jednak.
Po prostu klasyczne, świetnie napisane fantasy na długie wieczory.
Autor: Anna Tr... Data dodania: 29/12/2011
Po prostu klasyczne, świetnie napisane fantasy na długie wieczory.
Autor: Katarzyna No... Data dodania: 08/06/2007
Ja postanowiłam pewnego dnia uciec do Westeros.
Na początek może powiem, że z zamiarem przeczytania sagi "Pieśń Lodu i Ognia" nosiłam się już czas jakiś. Wiele słyszałam o niej dobrego, a ponieważ zawsze sprawdzam, zanim wyrobię sobie opinię, sięgnęłam po tom pierwszy, czyli recenzowaną "Grę o tron".
Spodziewałam się świetnej książki, podpowiadał mi to szósty zmysł bibliofilki i - nie zawiodłam się nawet w najmniejszym szczególe. Książka jest wciągająca, pełna tajemnic i malutkich szeptów, które nie pozwalają Ci się od niej oderwać nawet na milimetr. Dawno nie czułam takiego podekscytowania, nawet teraz, gdy jestem po lekturze dwóch kolejnych tomów cyklu, nie mogę wyjść z podziwu.
Książka opowiada o Siedmiu Królestwach, którymi kiedyś rządził smoczy ród Targaryenów, lecz został zepchnięty przez połączone siły, na tronie zaś zasiadł Robert Baratheon. Cykl rozpoczyna się, gdy wspomniany król wzywa swego przyjaciela i dawnego towarzysza broni, by został Namiestnikiem na miejsce zmarłego poprzednika. Zaś daleko daleko od rządowych machinacji, ostatnia z rodu Targaryenów, Daenerys, wiąże się z potężnym władcą Dothraków.
Powieść napisana jest niebanalnym językiem, polecam ją wszystkim, którzy zmęczyli się już wszędobylskimi elfami i pragną rozrywki na poziomie, która wyłączy ich ze świata na długie godziny.
A na koniec zawołanie ludzi Północy, Starków, których los związał z wilkorami - Zima nadchodzi...
Twój







