Literadar Literadar
Crescendo

Crescendo

  • Becca Fitzpatrick
  • Oprawa: Miękka
  • Ilość stron: 400
  • Rok wydania: 2011
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
  • Wymiary: 13.6 x 20.5 cm
  • ISBN: 9788375151329
  • Tłumaczenie: Fulińska Agnieszka

  • nasza cena:
    28,00zł
    Cena rynkowa: 32,90zł
    Rabat: 14.89%
    Oszczędzasz: 4,90zł

    Wysyłka w ciągu: 2-3 dni
    Czas i koszty dostawy »
    Ocena klientów: (4.64)Oceń klikając na gwiazdkę
    Recenzje »

    Crescendo opis

    Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie.

    Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż.
    On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni.
    Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.
    Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach.

    "Crescendo" to kontynuacja bestsellerowej powieści Becki Fitzpatrick "Szeptem".

    KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ

    Alyson Noel
    Becca Fitzpatrick
    Lauren Kate
    P. C. Cast, Kristin Cast

    • WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...

    recenzje naszych klientów     

    Autor: Emilia Zu... Data dodania: 30/12/2011


    Całkiem niedawno miałam okazję przeczytać pierwszy tom cyklu Beccy Fitzpatrick, czyli książkę „Szeptem”. Mimo początkowej obawy, szybko wciągnęłam się w fabułę i nie mogłam doczekać się, kiedy zabiorę się za kontynuację. Kilka dni temu pojawiła się okazja ponieważ „Crescendo”, drugi tom serii, zaszczycił moją osobistą, domową biblioteczkę. Nie czekałam długo i od razu zabrałam się za czytanie:).

    W tej części poznajemy kolejne losy nastolatki Nory, która ma romans z Patch’em, dawnym upadłym aniołem, obecnie jej anielskim stróżem. Po początkowej idylli coś zaczyna się psuć między nimi. Chłopak odsuwa się od dziewczyny, daje jej powody do zazdrości, coś kręci i wydaje się jakiś inny. Nora nie rozumie o co chodzi, ale próby rozmowy kończą się kłótnią. Na dodatek dziewczynę nękają wizje jej zmarłego ojca, dlatego decyduje się ona rozwikłać zagadkę jego śmierci. Im głębiej się w tą sprawę zagłębia, tym robi się mroczniej i niebezpieczniej a wszystko to co znała, zaczyna być podejrzane i pełne tajemnic. O co w tym wszystkim chodzi i komu można zaufać? Nic nie zdradzę, ale za to zaproszę Was do książki:).

    Podobnie jak w poprzedniej części, także i tym razem od początku wciągnęłam się w fabułę. Mnożące się wątki, pojawiające się nowe tajemnice i niewyjaśnione sprawy tylko podsycały moją ciekawość i zmuszały do analizowania faktów i próby rozwiązania tej łamigłówki. Poza tym nie zabraknie tu uczuć, silnych i pięknych, oraz zaskakujących wydarzeń, dziwnych zwrotów akcji i niespodzianek, nie zawsze przyjemnych. Nie nudziłam się podczas czytania, co jest zasługą ciekawej fabuły, żywego języka oraz zgrabnie wplecionego w całość napięcia. Na dodatek bohaterowie są skrupulatnie i szczegółowo nakreśleni, znacznie lepiej niż w pierwszej części.

    „Crescendo” to drugi tom paranormalnej opowieść, która jest godną kontynuacją "Szeptem". Już nie mogę doczekać się lektury trzeciego tomu, który również czeka grzecznie na mojej półeczce. Wszystkim ceniącym anielskie motywy, wątki paranormalne i szczyptę magii czy romansu polecam serdecznie ten cykl:). Pozdrawiam!!

    Moja ocena: 5/6

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Magda Su... Data dodania: 02/09/2011


    Autor: Becca Fitzpatrick
    Tytuł: Crescendo
    Wydawnictwo: Otwarte
    Opis książki: Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż. On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni. Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo...
    Moja ocena: 9/10

    Niedługo po tym jak skończyłam czytać „Szeptem”, swoją premierę miała kontynuacja perypetii Patch’a i zadurzonej w nim Norze. „Crescendo”, tak jak pierwsza część pochłonęło mnie bez reszty i nawet w małym stopniu się nie rozczarowałam co do pisaniny pani Fitzpatrick.

    Szczęście głównych bohaterów jak i ich miłość zostaje wystawiona na próbę, gdy Patch ni z tego ni z owe zaczyna zwiększać kontakt z wrogiem numer jeden Nory – Marcie Miller, która jest w siódmym niebie i za wszelką cenę stara się dopiec dziewczynie. Niespodziewany nawał informacji które dotyczą przeszłości oddalają głównych bohaterów od siebie, z czego Pach nic sobie nie robi. Zrozpaczona Nora wpada w co rusz to nowe kłopoty, z których jednak zawsze wychodzi bez większych obrażeń. Nieodpowiednie towarzystwo sprawiają, że jej życie jest zagrożone.

    Między pierwszą a druga częścią jest spora różnica. W „Crescendo” zdecydowanie więcej się dzieje. Więcej tajemnic wciąga czytelnika a zawrotne tempo akcji nie daje chwili na oddech. Miłość, zazdrość, namiętność oraz nowi bohaterowie nadają tylko świeżości fabule, a zmiany jakie zachodzą w Norze i Patch’u są bardzo widoczne.
    Samo zakończenie zwaliło mnie z nóg, byłam pewna całkowicie czegoś innego, jednak…cóż, tak jak mówiłam niczego nie można być w tej części, niedopowiedzenie na końcu zapowiada część następną, na którą czekam z ustęsknieniem.

    Autorka, mogę to stwierdzić z czystym sumieniem, powtórzyła sukces „Szeptem”, a nawet poszła wyżej. W jej pisaniu widać pasję i oddanie, dlatego tak szybko i łatwo zaskarbia sobie czytelników w różnych przedziałach wiekowych. Jej lekki styl i umiejętność trafianie do młodzieży przyniesie jej jeszcze wielu nowych czytelników, którzy tak jak ja zostaną oczarowani i uzależnieni od jej książek.

    „Crescendo” z pewnością jest bardziej ciekawsze i wciągające niż „Szeptem. Na pewno każdemu się spodoba. Polecam każdemu kto lubuje się w paranormalnych romansach, książka zostaje w pamięci i z chęcią się do niej wraca.

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Irena Bu... Data dodania: 09/04/2011


    „Crescendo” to kontynuacja bestsellerowej powieści „Szeptem”. Pierwszą część czytałam jakiś czas temu i gdy dowiedziałam się, że będzie kontynuacja oszalałam z radości ;). Jakie szczęście, że koleżanka ją kupiła bo ja bym jeszcze trochę na nią czekała…

    Książka zaczyna się sielankowo. Nora i Patch – główni bohaterowie powieści – są szczęśliwi razem. Patch nadal jest Aniołem Stróżem dziewczyny. Zakochani cieszą się sobą, spędzają każdą wolną chwilę razem. Jednak było do przewidzenia, że sielanka nie może trwać cały czas. Nora wyznaje miłość Patchowi, niby jest to oczywiste, ale dwa proste słowa „kocham Cię” mogą doprowadzić do takich komplikacji, które by nam nawet do głowy nie przyszły. Patch nie potrafi odwzajemnić się tą samą deklaracją… Czemu tak się dzieje? Z jakiego powodu po wyznaniu Nory stał się obcy…? Odsunął się od dziewczyny i uciekł…? I co najgorsze zaczyna spotykać się z Marcie- jej odwiecznym wrogiem? Unika także odpowiedzi na pytania…

    Nora jako, że jest uparta powoli dowiaduje się prawdy. I niekoniecznie te odpowiedzi jej się podobają… Patch jako jej Stróż nie może jej wyznać miłości. Jako upadły anioł, który znowu został Aniołem jest obserwowany. W każdej chwili archaniołowie mogą go zesłać do Piekła. Nora nie chce by Patch tam trafił i z nim zrywa… To jeden z powodów, kolejny to z pewnością zazdrość i nastoletnie porywy – jest niezdecydowana – raz go kocha, potem nienawidzi (echhh, pamięta się te czasy gdy samemu było się w tym wieku ;)).

    Żeby tego było mało, jej przyjaciółka Vee zaczyna spotykać się z Nixonem – najlepszym przyjacielem Patcha – i Nora spędza czas z szczęśliwymi gołąbkami, sama cierpiąc po zerwaniu z ukochanym. Żeby nie rozdzielać Vee i Nixona dziewczyna coraz więcej czasu spędza sama… No prawie sama… Pojawił się Scott – jej przyjaciel z dzieciństwa…

    W powieści poruszona jest również śmierć ojca Nory. Pojawiają się nowe informacje i sygnały. Dziewczynie wydaje się, że go widzi… Co wspólnego ma z tym Patch, Nixon, Nefie i upadłe anioły, których w „Crescendo” jest mnóstwo…? Tak samo jak magii czy dziwnych sytuacji…

    Zakończenie książki jest dla mnie niespodzianką. Winnym był ktoś inny niż podejrzewałam… I same ostatnie zdania powodują niedosyt… No bo jak można tak czytelnika zostawiać w niedosycie przerywając w połowie akcji?

    Moim zdaniem książka jest świetna. Autorka piszę nieskomplikowanym językiem, ale tak umiejętnie się nim posługuję, że nie mogłam się oderwać od książki. Cały czas coś się dzieję. Jeśli ktoś domyślił się kto chce zabić Norę – gratuluję – ja tego nie dokonałam. Z niecierpliwością będę czekać na trzecią część, która może ukarze się jeszcze w tym roku. Oj się rozpisałam :D Książkę zdecydowanie polecam młodszym jak i starszym, którzy lubią tajemnice i stworzenia magiczne…

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Dominika Ku... Data dodania: 13/02/2011


    "Crescendo" to jedna z nielicznych premier książkowych, wyczekiwanych przeze mnie z niecierpliwością w 2011 roku. Becca Fitzpatrick nieodwołanie zaskarbiła sobie moje serce, już dzięki jej poprzedniej powieści, "Szeptem". Jako, że "Crescendo" otrzymałam od Wydawnictwa Otwartego jeszcze przed premierą, byłam wprost wniebowzięta i od razu za nią chwyciłam. Należy powiedzieć, że nie zawiodłam się nawet w najmniejszym stopniu.


    Książka jest kontynuacją losów Patcha i zakochanej w nim po uszy Nory. Są razem szczęśliwy, aż pewnego dnia wszystko się zmienia. Chłopak zaczyna "odwiedzać" jej najgorszego wroga - Marcie Millar, która jest z tego powodu bardzo szczęśliwa i na każdym kroku stara się o tym przypominać Norze. Na światło dzienne wychodzą zaskakujące informacje o śmierci jej ojca, a jej samej grozi niebezpieczeństwo. W dodatku nie wie, czy nadal może ufać Patchowi...


    Porównując "Crescendo" z poprzednią częścią, dużo więcej się tu dzieje. Niespodziewane zwroty akcji, okryte mgłą tajemnicy to z pewnością to, czym autorka ujmuje każdego czytelnika. Najbardziej zaskakujące jest zakończenie. Już myślałam, że wszystko się ułożyło i jest OK, a tu nagły zwrot akcji, który kompletnie mnie zszokował. Jednak nie trzeba się przejmować, bo to jednocześnie zapowiedź trzeciej części przygód Nory i Patcha, na którą przyjdzie nam zapewne poczekać do następnego roku. Jestem pewna, że i tym razem pani Becca Fitzpatrick mnie nie zawiedzie. Słowa, które najlepiej charakteryzują "Crescendo"? Tajemniczość, zazdrość, miłość, namiętność, bójki, ciemne zaułki i typy spod ciemnej gwiazdy. Poznajemy kilku nowych bohaterów, którzy nie zawsze są tymi dobrymi, ale nie należy wierzyć pozorom... Dodatkowo jesteśmy świadkami wewnętrznej zmiany, jaka zachodzi w Norze pod wpływem nieoczekiwanych zdarzeń.


    Autorka pisze językiem, którym zaskarbiła sobie serca fanów na całym świecie. Jest jedną z najlepszych, współczesnych pisarek literatury młodzieżowej, która nie tylko przelewa słowa na papier. W jej książkach czuć pasję i zamiłowanie do tego, co robi. Dzięki temu jej książki są takie magiczne. Utwór czyta się niesamowicie szybko, jest wciągający i tak jak poprzedni, uzależnia :)


    Podsumowując, "Crescendo" jest dużo bardziej atrakcyjną lekturą niż "Szeptem". Każdemu z pewnością przypadnie do gustu. Utwór serdecznie wszystkim polecam, gdyż jest zaskakujący i czyta się go z wypiekami na twarzy. Z pewnością książka należy do tych, które na zawsze zapadają w pamięci i z przyjemnością się do nich wraca nawet po pewnym czasie. Jeśli ktoś ma ochotę na mnóstwo przygód, wartką akcję i tajemniczość wprost musi sięgnąć po ten utwór.

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Aleksandra Św... Data dodania: 10/02/2011


    Od dłuższego już czasu miałam ochotę na nieco lżejszą literaturę, która sprawiłaby, że chociaż na kilka godzin zapomnę o otaczającej mnie rzeczywistości. Korzystając z okazji postanowiłam bliższej zapoznać się z twórczością amerykańskiej pisarki Becci Fitzpatrick, o której w ostatnim czasie słyszałam dużo dobrego.

    Muszę przyznać, że po przeczytaniu pierwszego cyklu moje oczekiwania w stosunku do lektury zostały zaspokojone w dużej mierze. Co prawda znalazły się w nich również momenty, które pozostawiały - potencjalnemu czytelnikowi - wiele do życzenia, jednak z drugiej strony nie było ich wcale tak wiele. "Szeptem" czytało się lekko i przyjemnie, więc nie widziałam powodu, dla którego miałabym nie sięgnąć po kolejną część sagi. Swoją drogą nienawidzę czegoś zaczynać, a potem tego nie kończyć.

    Nie da się ukryć, że sięgając po "Crescendo" miałam już wyrobioną opinię na temat poprzedniej pozycji. Mimo to za wszelką cenę starałam się nie snuć wobec niej jakichkolwiek oczekiwań. Ostatecznie stanęło na tym, że pewnego dnia - po skończeniu zajęć na uczelni - przysiadłam do lektury mając nadzieję, iż tym razem Becca Fitzpatrick zaskoczy mnie jeszcze bardziej.

    Patch jest wielką miłością Nory. Jest także jej Aniołem Stróżem. On uratował jej życie, a ona wyrwała go z otchłani potępionych. Mimo, że oboje są sobie przeznaczeni to Patch wydaje się być zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca swojej ukochanej. Dziewczynie zaczyna grozić niewyobrażalne niebezpieczeństwo. Pojawiające się na drodze bohaterów tajemnice zaczynają budzić coraz większy niepokój, a niepewność stopniowo przeradza się w niekończący strach...

    Chyba po raz pierwszy w życiu spotkałam się z kontynuacją jakiejś serii, która zrobiłaby na mnie dużo większe wrażenie, niż jej pierwsza część. W "Crescendo" bowiem nie tylko warsztat pisarski autorki uległ dużej poprawie ale i także szeroko pojmowana konstrukcja bohaterów. W chwili obecnej stoją oni na znacznie wyższym poziomie i dzięki temu całość lektury zachwyca swoich czytelników w jeszcze większym stopniu. Dużym plusem książki jest również wartka i dynamiczna akcja, która towarzyszy czytelnikom niemalże na każdym kroku. Podczas spotkania z dziełem Becci Fitzpatrick towarzyszyły mi różne uczucia, jednak z całą pewnością nie było wśród nich ogromnej ilości irytacji i znużenia.


    "Crescendo" z czystym sumieniem chciałabym polecić wszystkim tym, którzy mają ochotę zapoznać się ze stojącą na wysokim poziomie powieścią paranormalną. Ze swojej strony dodam tylko tyle, że z wielką niecierpliwością oczekuję na kolejny tom cyklu. Mam nadzieję, że zaskoczy mnie pozytywnie.



    Wydawnictwo Otwarte, styczeń 2011
    ISBN: 978-83-7515-132-9
    Liczba stron: 400
    Ocena: 8/10

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Agnieszka Ta... Data dodania: 17/01/2011


    W sieci możemy znaleźć bardzo wiele niezmiernie pochlebnych, pełnych zachwytów recenzji. Ciekawe, jak na ich tle wypadnie moja opinia? :)

    "Crescendo" to kontynuacja bestselleru zatytułowanego "Szeptem". O pierwszej części nie będę się rozpisywać, upłynęło od wydania tyle czasu, że wystarczy kilka sekund, a znajdziecie dziesiątki recenzji ;) Druga część ukazuje losy tych samych bohaterów, a dzieje się w niej, oj dzieje!

    Patch jest w dalszym ciągu Aniołem Stróżem Nory, a na dodatek jej chłopakiem. Pierwsze kilkadziesiąt stron to wręcz opis sielanki między zakochanymi, zachwytów jakie to wszystko wspaniałe i jak super się potoczył ich los. Ale nagle sielanka zaczyna zmieniać oblicze. Bo okazuje się, że Patch nie jest w stanie zadeklarować, że kocha Norę, dlaczego? Dziewczyna przeżywa ciężki okres, w którym poznaje powody zachowania Patcha, co jednak nie ułatwia jej życia. Pozostaje im rozstanie, mimo tego, że chcą być razem. Bo chcą, prawda? Tylko dlaczego Patch zaczyna się spotykać z odwiecznym wrogiem Nory - z Marcie? Dlaczego unika Nory i nie odpowiada na jej pytania? Dlaczego przemawia do niej w snach?

    A na dodatek najlepsza przyjaciółka Nory - Vee zaczyęła się spotykać z najlepszym kumplem Patcha - Rixonem i są ze sobą bardzo szczęśliwi. Nieszczęśliwej Norze nie jest przyjemnie spędzać z obydwojgiem czas, ale też nie chce rozdzielać pary zakochanych, dlatego coraz częściej przebywa sama. A właściwie może i niekoniecznie sama, bo na horyzoncie pojawił się przyjaciel z dzieciństwa - Scott. Ku wielkiemu zdziwieniu Nory Marcie zaczyna się do niej od czasu do czasu odzywać, a chociaż głównie są to ociekające ironią docinki, to mimo tego zaprasza ją na imprezę, którą organizuje. O co w tym wszystkim chodzi?

    Jakby tego było mało - wraca wątek zamordowanego ojca Nory. Pojawiają się różne znaki i informacje dotyczące możliwego mordercy. Norze kilkukrotnie wydaje się, że widziała ojca, a na dodatek ma wrażenie, że on próbuje się z nią kontaktować, co już do końca miesza jej w głowie. Cały czas ktoś na Norę poluje, próbuje ją zabić, kto to?

    Żeby to wszystko jeszcze skomplikować, to - dla tych, którzy nie wiedzą - powiem, że w grze biorą udział nie tylko ludzie... Znajdziecie tam też anioły, archanioły, anioły upadłe oraz nefilów, potomków upadłych aniołów. To wszystko zafundowała nam autorka w swoim ciekawym pomyśle na fabułę. I to akurat fabuła jest największym plusem zarówno tej, jak i pierwszej części. Autorka miała interesujący pomysł na połączenie światów z różnorakimi konsekwencjami z tego połączenia wynikającymi i konekwentnie się go trzymała.

    Przy czytaniu musiałam sobie przypominać, że już długi czas nie jestem nastolatką, czyli grupą docelową książki. Pomagało mi to utrzymać odpowiednią perspektywę. Bo gdybym miała te 14 czy 15 lat, to zakochałabym się pewnie w tej książce tak, jak całe stada wielbicielek twórczości Fitzpatrick. Jakbym znowu miała ją oceniać bez pomyślenia o tym, że nie jest dla mnie przeznaczona, to pewnie byłabym bardziej surowa, bo kompletnie do mnie nie przemawia Nora zachowująca się jak niezdecydowana i niemyśląca idiotka :D Ale kto wie, może też się podobnie zachowywałam, jak miałam 16 lat? Zapomniał wół, jak cielęciem był ;) Dlatego uśredniłam sobie moją wizję i czytało mi się całkiem przyjemnie :) Ocena też jest wyśrodkowana, między moim "nastoletnim" i "dorosłym" ja :D

    Język jest generalnie nieskomplikowany, ale autorka umiejętnie nim operuje, podkreśla napięcie. Akcja toczy się wartko, co chwilę dzieje się coś nowego, co zmienia naszą wiedzę i perspektywę widzenia. Książka wciąga, zastanawiamy się, co się dalej wydarzy, chociaż udało mi się w pewnym momencie domyślić, kto próbuje zabić Norę :)

    Polecam czytelnikom młodym, chociażby duchem, lubiącym odrobinę fantasy w swoich lekturach, całkiem sporo romansu (typu paranormal romance) oraz lekkie poczucie zagrożenia, walki dobra ze złem i wyzwań dotyczących miłości i rodziny.

    [Recenzja została wcześniej opublikowana na moim blogu - http://ksiazkowo.wordpress.com]

    (2 z 3 klientów uznało tę recenzję za pomocną.)
    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!