Literadar Literadar
Bohaterowie umierają. Akty Caine`a

Bohaterowie umierają. Akty Caine`a

  • Matthew Woodring Stover
  • Oprawa: Miękka
  • Ilość stron: 670
  • Rok wydania: 2009
  • Wydawnictwo: MAG
  • Wymiary: 13.5 x 20 cm
  • ISBN: 978-83-7480-139-3

  • nasza cena:
    35,00zł
    Cena rynkowa: 39,00zł
    Rabat: 10.26%
    Oszczędzasz: 4,00zł

    Wysyłka w ciągu: 2-3 dni
    Czas i koszty dostawy »
    Ocena klientów: (5.00)Oceń klikając na gwiazdkę
    Recenzje »

    Bohaterowie umierają. Akty Caine`a opis

    ,,Człowiek nie powinien umierać, nie wiedząc dlaczego został zamordowany"
    Caine sławny na całą Ankhanę jako Ostrze Tyshalle`a, zabija królów i plebejuszy, bohaterów i złoczyńców. Jest bezlitosny, niemożliwy do powstrzymania, po prostu najlepszy w swoim fachu.

    Poznaj historię Caine`a i dowiedz się kim jest naprawdę !!!

    KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ

    Matthew Woodring Stover
    Matthew Woodring Stover
    Matthew Woodring Stover
    Feliks W. Kres
    John Crowley

    • WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...

    recenzje naszych klientów     

    Autor: Tomasz Li... Data dodania: 29/11/2010


    Naprawdę dobre książki dzielą się na dwa typy: pierwszy z nich czyta się powoli, delektując się każdym zdaniem, wsiąkając w świat przedstawiony i rozmyślając nad problemami przedstawionymi przez autora. Drugi rodzaj czyta się natychmiast, nie mogąc oderwać się od lektury nawet na moment – i choć może te książki nie zapewniają czytelnikowi wysublimowanych doznań intelektualnych, to kogo to obchodzi, jeśli na kilka godzin przenoszą nas do zupełnie nowego świata? Jednym z mistrzów tego typu literatury jest Matthew Woodring Stover, autor powieści zatytułowanej „Bohaterowie Umierają”, dość oryginalnego mariażu Fantasy i Science-Fiction.

    Hari Michaelson jest najpopularniejszym Aktorem na planecie: wcielając się w Caine'a, bezwzględnego skrytobójcę, każdą swoją Przygodą zapewnia kolosalne zyski studiu w San Francisco. Nie gra jednak bynajmniej w filmach – ludzkość odkryła sposób podróży do świata równoległego, w którym funkcjonuje magia, w lasach żyją Elfy, a w górach Krasnoludy. Nie mogąc przegapić takiej sposobności, szybko zaczęto wysyłać do NadŚwiata specjalnie wyszkolonych Aktorów, których doznania i emocje przeżywane podczas Przygód są odbierane przez miliony widzów na całym świecie. W krainie rycerzy i czarowników Hari (a raczej Caine) czuje się jak ryba w wodzie, biorąc udział w wojnach, samodzielnie obalając władców największych królestw, i zabijając bez litości każdego, kto stanie mu na drodze. Nie jest jednak do końca szczęśliwy – niemal całkiem rozsypało się jego małżeństwo z Shanną, która będąc wzorem cnót wszelakich prędko rozczarowała się amoralnym podejściem do życia męża, i zdecydowała na separację. Przebywając w NadŚwiecie, jako czarodziejka Pallas Ril przewodzi ruchowi oporu przeciw Mael'Kothowi, dysponującemu niemal boską mocą władcy Ankhany, który najwyraźniej domyśla się części prawdy o istniejącej w jego świecie konspiracji, i rozpoczyna ogólnokrajowe polowanie na Aktirów (czyli Aktorów). Hari, chcąc uratować ukochaną przed niechybną śmiercią zgadza się po raz ostatni wrócić do roli Caine'a, przyjmując zadanie zabicia Mael'Kotha, którego działalność przeszkadza rządzącym Ziemią korporacjom w czerpaniu zysków z drugiego świata...

    Jak na książkę nazywaną czasem pogardliwie „czytadłem” możemy tu znaleźć zaskakująco wiele powodów do refleksji – wraz z najbardziej podstawowym zagadnieniem, czyli jak daleko może się posunąć Showbuisness dla zarobienia pieniędzy? Odpowiedź jest prosta – branża rozrywkowa jest w stanie zrobić absolutnie wszystko, gdyż właśnie tego pragnie widownia – a przynajmniej taka prawda wynika z „Bohaterowie umierają”. Fanów Caine'a interesuje przede wszystkim krew i rozwałka, adrenalina i walka – a co najgorsze, bardzo podobnie jest i w rzeczywistości, patrząc na popularność filmów gore. W książce zostaje to jednak podbite do potęgi, gdyż wielkie koncerny za nic mają życia tysięcy mieszkańców NadŚwiata, i nasyłają płatnych morderców na Mael'Kotha tylko dlatego, że jest zbyt dobrym władcą, i pokój na jego ziemiach stałby się nudny dla widowni– krótko mówiąc, ludzkość w powieści zostaje pokazana od najgorszej strony, z nielicznymi wyjątkami, jak wspomniana już Pallas, której naprawdę zależy na dobru Ankhany.

    A żeby było zabawniej, tym co przyniosło popularność cyklowi Akta Caine'a są doskonale opisane sceny akcji, w których doskonale wytrenowany główny bohater pokazuje, na co go naprawdę stać – czy śledząc jego wyczyny różnimy się zatem czymkolwiek od przedstawionych w powieści mas ludzkich zadających „chleba i igrzysk”? Na szczęście, książka ma wiele innych atutów, którymi zachęca nas do lektury.

    Na szczególną uwagę zasługują bohaterowie, którzy naprawdę „ożywają” na kartach powieści. Hari/Caine jest bezwzględnym, cynicznym egoistą, który do celu dąży po trupach – i mimo to nie sposób go nie polubić – w końcu cele ma szczytne, i trudno mu nie kibicować podczas kolejnych prób uratowania żony. Równie wiele sympatii wzbudza w nas dzięki ciętym komentarzom na temat otaczającej go rzeczywistości, którymi sypie jak z rękawa, a także wrodzonemu sarkazmowi. Po drugiej stronie barykady stoi Mael'Koth, prawdziwy tytan ludzkości: potężny, inteligentny i współczujący, ale równie bezwzględny, gdy wymaga tego sytuacja, a także znacząco „odmienny” w porównaniu do innych bohaterów, z racji swej półboskiej natury. Jego najbardziej zaufanym i najlojalniejszym podwładnym jest Berne, najzacieklejszy wróg Caine'a – radujący się rzezią brutal, sadysta i doskonały szermierz, niepozbawiony jednak pewnej charyzmy. Niemal cała plejada postaci została równie sprawnie wykreowana, i spotkamy zarówno jednostki sympatyczne, jak i te, które nienawidzimy od pierwszego wejrzenia – ich cechą wspólną jest jednak fakt, że wywołują w czytelniku emocje, co chyba najlepiej udowadnia kunszt pisarski autora.

    Świadczą też o nim inteligentne, pełne humoru (a często i rzucania mięsem) dialogi, dzięki którym powieść nie tyle się czyta, co pochłania, prowadząc do syndromu „jeszcze kilka stron i kończę na dzisiaj...”. Podobnie w fabule nie jestem w stanie wymienić jakichkolwiek wad: pełna zwrotów akcji intryga cały czas utrzymuje nasze zainteresowanie, a niedopowiedzenia tylko wzmacniają naszą chęć dowiedzenia się czegoś więcej o uniwersum powieści. Mimo, że to dopiero pierwszy tom cyklu, wszystkie wątki zostają domknięte w świetnym zakończeniu, które tylko zachęca do jak najszybszego zaopatrzenia się w drugi tom, zatytułowany „Ostrze Tyshalle'a”.

    Podsumowując, już dawno nie spotkałem książki fantastycznej, która równie mocno zainteresowałaby mnie swą fabułą i światem przedstawionym. Ma wszystko, co powinna posiadać świetna powieść: charyzmatycznych bohaterów, niewymuszony humor, częste zwroty akcji i satysfakcjonujące zakończenie. Po przeczytaniu ostatnich stron nie byłem w stanie się powstrzymać, i od razu sięgnąłem po drugi tom, nie mogąc się doczekać kolejnego spotkania z Caine'm – co tez i wam polecam, bo naprawdę ciężko znaleźć równie wciągającą literaturę rozrywkową.

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!