Siostrzyca
31,00zł
Cena rynkowa: 33,90zł
Rabat: 8.55%
Oszczędzasz: 2,90zł
Recenzje »
Siostrzyca opis
Kiedy jest prawie pewne, że dziewczynka postradała zmysły, autor ujawnia fakty, które przeczą temu podejrzeniu. Nawet po przeczytaniu zakończenia pozostają wątpliwości.
KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ
- WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...
Autor: Katarzyna Ma... Data dodania: 02/02/2012
Gdy zaczynałam czytać powieść, spodziewałam się czegoś zupełnie innego- bardzo zwodnicza jest niewinna z pozoru okładka. Tu brawa dla grafika. A Siostrzyca to prawdziwa powieść z gęsią skóreczką:) Poza tym ogromny kunszt autora, który w pięknym, staroangielskim, wiktoriańskim stylu zwodzi czytelnika na manowce. Harding stworzył dzieło na miarę wspaniałych, mrocznych gotyckich powieści. Mroczny, ziejący grozą klimat, czające się wszędzie śmiertelne niebezpieczeństwo, a pośród tego wszystkiego niepozorna Florence walcząca ze złem, ale czy na prawdę? Wszystko to sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie. Akcja rozwija się z każdą kolejną stroną, a niespodziewane jej zwroty nie pozwalają przestać bać się choć na chwilę. Co chwila nasuwają się pytania czy to wszystko jest prawdziwe czy stanowi tylko wytwór wybujałej wyobraźni 12 latki.
Przeogromne brawa i uznanie dla tłumaczki, której ogromny kunszt widać w przekładzie...hmmm, no właśnie czego- wesołego słowotwórstwa Florence. Tego nie da się określić, opisać, trzeba samemu przeczytać, żeby zrozumieć. Dziewczynka posługuje się bardzo specyficznym językiem. Ale bez obaw, po 2-3 s. każdy spokojnie się przyzwyczai i lektura będzie prawdziwą przyjemnością.
Jedyną (wg. mnie wadą) jest pozostawienie przez autora zbyt wielu niedomówień. Historia przedstawiona w książce rozwija się i w jakiś tam sposób zostaje zamknięta. Jednak nie wiemy, co wydarzyło się naprawdę. Dla mnie to taka drobniuteńka wada (absolutnie nie wpływająca na gęsioskórkową rozkosz czytania Siostrzycy).
Pamiętajcie - stare dwory są nie tylko siedliskiem wspomnień, ale przede wszystkim tajemnic.
Autor: Aleksandra Sz... Data dodania: 20/12/2011
„Któż, z choć odrobiną inteligencji,
Nie chciałby pocałować Florencji
Ten, kto chce przeżyć..."
Jest koniec XIX wieku. Stary dwór położony gdzieś w odosobnieniu zamieszkuje dwójka dzieci: Florence i jej przyrodni brat Giles, których rodzice nie żyją a opiekę nad dziećmi sprawuje Pani Grouse oraz służba. Życie z początku toczy się zwyczajnie, dziecięce zabawy, lekcje Gilesa prowadzone przez guwernantkę. Dziewczynce nie wolno się uczyć lecz ona mimo zakazów sama uczy się pisać i czytać. Po pewnym czasie guwernantka ginie, a na jej miejsce przybywa nowa panna Taylor. Florence już od początku czuje ,że coś z tą kobietą jest nie w porządku. Kim okaże się panna Taylor? Czy życiu dzieciom coś grozi?
Oczywiście główną bohaterką i narratorką powieści jest dwunastoletnia Florence. Narracja dziewczynki jest raczej rzadko spotykana w książkach dzięki czemu mamy do czynienia z oryginalnością. Taki właśnie jest język Florence- oryginalny ,ponieważ używa ona neologizmów typu "podłóżkowałam", "ułokciowana", "nieuguwernantkowana". Na samym początku bardzo utrudniało mi to czytanie książki, ale już po kilkunastu stronach przyzwyczaiłam się i zupełnie oddałam się tej historii.
''Siostrzyca'' to książka ,którą czyta się z niesamowitą szybkością. Akcja pędzi jak szalona,a wraz z nią nasze myśli. Każdy zadręcza się najrozmaitszymi pytaniami dotyczącymi fabuły i głównej bohaterki? Czy ona oszalała? Czy uda jej się uratować Gilesa? Co jeszcze się wydarzy? Autor stworzył niesamowitą historię ,która spodoba się każdemu bez względu na wiek. Postacie są dopracowane, dobrze wykreowane i z lekkością przedstawione. Przykładem jest główna bohaterka ,której nie da się nie lubić.
Cała książka jest dopracowana i dopięta na ostatni guzik. Wydaje się jak by autor każde zdanie, każde słowo przemyślał zanim je napisał. Stworzył historię w ,której góruje niepewność, ponieważ czytelnik do końca nie jest pewny co się za chwilę wydarzy. Mi ''Siostrzyca'' bardzo się podobała i myślę ,że Wam również przypadnie ona do gustu.
Podsumowując:
''Siostrzyca'' jest lekturą ,która spodoba się praktycznie każdemu. Czytając ją w naszej głowie będzie panował chaos i będą kłębiły się najrozmaitsze myśli. Jestem pewna ,że szybko wczujecie się w historię pełną niedomówień i polubicie główną bohaterkę tak, jak ja ją polubiłam. Czasem warto poświęcić jeden czy dwa wieczory, zaparzyć kubek herbaty i przeczytać książkę ,która zostanie na dłuższy czas w naszej pamięci. Polecam gorąco bo na prawdę warto zapoznać się z ''Siostrzycą''.
Autor: Marzena Go... Data dodania: 30/10/2011
Autor: Katarzyna Pe... Data dodania: 29/10/2011
Pierwszym co można zauważyć już na pierwszych stronach książki są neogolizmy, wbrew pozorom zrozumiałe od razu, bo tworzone na podstawie słów znanych. Z czasem ma się wrażenie, że bohaterka posługuje się własnym językiem, wykreowanym tak by jak najlepiej oddawał to jak postrzega otaczający świat i jak odbiera jej osobę otoczenie. Dlaczego właśnie ona nie ma prawa do nauki? W domu gdzie mieszka znajduje się ogromna biblioteka z bogatym księgozbiorem, jednak jest dla niej miejscem zakazanym. Co złego kryje się w czytaniu, że jest ono objęte zakazem, ale tylko dla jednej osoby? Podczas gdy brat uczęszcza do szkoły, siostra nadal jest odseparowana od wiedzy, jednak to co stanowi tabu kusi swoją niedostępnością, wystarczy odrobina sprytu i odpowiedni kamuflaż by to co miało pozostać w ukryciu znalazło się w zasięgu ręki, a raczej oczu. Dla Florence słowo pisane jest owocem zakazanym i to nie jedynym, wiele przed nią jest ukrywane, tak jakby odsuwano ją od zewnętrznego świata. Jednak bystra dziewczynka niepostrzeżenie dla otoczenia staje się jego bystrym obserwatorem, ze strzępów informacji tworzy obraz rzeczywistości, w której żyje, ale czy jest on prawdziwy czy zafałszowany emocjami innych i jej odczuciami? Nie zawsze z fragmentów da się stworzyć całość, a braki mogą pozostać niezauważone, jeżeli się nie wie jak powinien wyglądać efekt końcowy. Jaką tajemnicę skrywa przeszłość rodziny rodzeństwa? Nikt z dorosłych nie zna szczegółów wydarzeń sprzed laty, a jedyna osoba, która posiada wszystkie elementy układanki jest postacią, wydającą się celowo pozostającą w oddaleniu od osieroconych dzieci. Dlaczego jedyny krewny unika kontaktu z sierotami, co nim kieruje, co odpycha go od bliskich?
Czasem utrzymanie sekretu wymaga zawarcia sojuszu, niepewnego co do długości trwania, ale jedynego możliwego, jednak co kieruje drugą stroną? Chęć pomocy w zdobywaniu wiedzy czy może niespodziewany sprzymierzeniec ma o wiele więcej do ukrycia? Prawdziwe zagrożenie pojawiło się w życiu Florence i jej brata, a może to tylko wyobraźnia pobudzona lekturą kreuje wizje niebezpieczeństwa? Co jest prawdą, a co mroczną fantazją dziecka wychowanego z dla od rówieśników, w ściśle kontrolowanym otoczeniu? A może to co wydaje się tylko wytworem wybujałej fantazji jest prawdą, tylko jaka ona jest naprawdę?
Powieści gotyckie były prekursorami dzisiejszej literatury grozy, a "Siostrzyca" doskonale nawiązuje do najlepszych historii tego gatunku, jednocześnie zachowując oryginalność i niepowtarzalność. Wrażenie nieuchronności tragedii jest splecione z tajemnicami, których rozwiązanie jest jednocześnie wstępem do kolejnych zagadek. Autor nakreślił tak fabułę by czytelnik kluczył pomiędzy możliwymi odpowiedziami, a gdy wydaje się, że rozwiązanie już rysuje się na horyzoncie, kolejny punkt zwrotny historii odsyła wcześniejsze domysły do lamusa. Pozory czasem są bardziej realne od rzeczywistości, nieprawdopodobnej, ale mającej faktycznie miejsce.
Nie każda książka musi zaczynać się od przysłowiowego trzęsienia ziemi lub równie spektakularnych katastrof by napięcie zaistniało i rosło. Czasem wystarczy dobrze przemyślany pomysł na opowieść i bohater, który od początku do końca potrafi swoją osobą przykuć uwagę odbiorcy, by w finale pokazać na co tak naprawdę go stać w obronie tych, na których mu zależy.
Twój







