Literadar Literadar
Eon. Powrót lustrzanego smoka

Eon. Powrót lustrzanego smoka

  • Alison Goodman
  • Oprawa: Miękka
  • Ilość stron: 574
  • Rok wydania: 2010
  • Wydawnictwo: Telbit
  • Wymiary: 14.5 x 21 cm
  • ISBN: 978-83-60848-98-2

  • nasza cena:
    36,00zł
    Cena rynkowa: 39,90zł
    Rabat: 9.77%
    Oszczędzasz: 3,90zł

    Wysyłka w ciągu: 2-3 dni
    Czas i koszty dostawy »
    Ocena klientów: (5.00)Oceń klikając na gwiazdkę
    Recenzje »

    Eon. Powrót lustrzanego smoka opis

    "Kobietom nie przysługuje miejsce w świecie smoczej magii. W powszechnym mniemaniu wprowadzają pierwiastek zepsucia do rzemiosła lorda Smocze Oko, nie posiadają też fizycznej siły i żelaznej woli, niezbędnej do zjednoczenia się ze smokiem. Uważa się, że niewieście oko, zbyt często zapatrzone w siebie, nie potrafi ogarnąć natury świata energii".
    Choć prawo panujące w Imperium Niebiańskich Smoków jest surowe, jeden z dwunastu kandydatów na ucznia lorda Smocze Oko zdołał ukryć przed światem swoją prawdziwą tożsamość. Stając do walki o przychylność Szczurzego Smoka, który na rok obejmie przywództwo nad duchowymi bestiami, chroniącymi kraj i cesarza, Eon podejmuje śmiertelne ryzyko. To, czy zdoła ocalić siebie i wpłynąć na losy państwa, zależy od siły głęboko skrywanej natury...

    Świeży powiew w gatunku fantasy. Inteligentna, napisana barwnym językiem historia wciąga już od pierwszej strony.
    THE TIMES, LONDYN

    Fabuła utkana wokół motywu dziewczyny w przebraniu wzbogaca się o nieoczekiwane wątki, a elementy azjatyckiego folkloru tworzą niezrównany koloryt powieści i atmosferę wielkiej przygody.
    LOCUS

    Zniewalająca opowieść i świat przedstawiony z taką siłą wyrazu, że wydaje się realny. Nie brakuje niuansów zarówno w opisie emocji, jak i w fascynującej mitologii nadprzyrodzonych smoków. Zażarte pojedynki w połączeniu z polityczną intrygą przyprawiają o zawrót głowy, podczas gdy niebanalni bohaterowie dodają smaczku opowieści. Czytelnicy będą z utęsknieniem czekać na kontynuację.
    BOOKLIST

    KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ

    Brent Weeks
    Brent Weeks
    Dan Simmons
    Brandon Sanderson

    • WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...

    recenzje naszych klientów     

    Autor: Marta Bu... Data dodania: 24/10/2011


    ,,Gdy Lustrzany Smok powraca…”

    Motyw kobiety udającej mężczyznę jest rzadko spotykany, przez co bardzo oryginalny. Trafiłam na niego w ,,Behemocie” Scotta Westerfielda, lecz nie rzucił mnie na kolana. Mam za sobą podejście drugie, czyli lekturę ,,Eon. Powrót Lustrzanego Smoka” Alison Goodman, która zbiera bardzo dobre opinie na różnych forach i blogach, a także została okrzyknięta najlepszą powieścią fantasy 2008 roku.

    ,,Kobietom nie przysługuje miejsce w świecie smoczej magii. W powszechnym mniemaniu wprowadzają pierwiastek zepsucia do rzemiosła lorda Smocze Oko, nie posiadają też fizycznej siły i żelaznej woli,niezbędnej do zjednoczenia się ze smokiem. Uważa się, że niewieście oko, zbyt często zapatrzone w siebie, nie potrafi ogarnąć natury świata energii."

    Dwunastu kandydatów walczy o zaszczyt zostania uczniem Szczurzego Lorda Smocze Oko, lorda Ido. Wśród nich jest Eon, a raczej Eona, kulejąca szesnastoletnia dziewczyna udająca dwunastoletniego chłopca. Jej marzeniem jest zostanie lordem Smocze Oko, lecz kobiety nie mogą dostąpić takiego zaszczytu. Ten rok jest rokiem Szczurzego Smoka, i to właśnie lord Ido ma objąć władzę nad duchowymi bestiami chroniącymi kraj i cesarza. W dniu wyboru Eona zostaje odrzucona i nagle znikąd pojawia się zaginiony Lustrzany Smok, niewidziany od 500 lat i wybiera na swojego lorda właśnie ją!

    Biorąc powieść do ręki myślałam, że spotkam się z smokami które latają, zieją ogniem. Jednak, okazało się, że te istoty są metafizyczne, dostrzegają je tylko nieliczni. Sam świat wykreowany przez autorkę nawiązuje do chińskiej kultury, i dzięki temu jest bardziej magiczny. System rządów, a także sam kalendarz jest oparty na historii niegdyś potężnych Chin, co doskonale przybliża czytelnikowi obyczaje tamtejszego ludu.

    Narracja jest prowadzona przez Eonę, jednakże autorka nie od razu zdradza szczegóły dotyczące głównej postaci-czytelnik musi się głowić, i odgadywać wiele rzeczy. Uważam to za bardzo istotną rzecz, ponieważ wtedy trzeba wysilić swoje komórki mózgowe, co jest o wiele lepsze od czytania książek niezmuszających do myślenia.

    Bohaterowie są stworzeni z niezwykłą dokładnością, stwarzając bardzo realistyczne wrażenie. Książka jest napisana tak, że wciąga od pierwszej strony i przenosi do Imperium Niebiańskich Smoków, nie pozwalając się wydostać przed ukończeniem powieści. Opisy są doskonale stworzone i nie nudzą, jak to się zdarza w przypadku wielu powieści o tematyce fantasy.

    ,,Eonem” Alison Goodman udowadnia, że jest doskonałą pisarką. Jej pomysł był niezwykle skomplikowany i przelanie całej historii musiało być bardzo czasochłonne. Książka jest dopracowana w stu procentach i zawiera to, co powinna zawierać każda książka fantasy: realistyczne opisy przenoszące do świata stworzonego, bohaterów, którzy mogliby żyć naprawdę, wartką akcję, a także rozbudowaną narrację.

    Powieści niczego nie brakuje, jest doskonała w każdym calu. Zachęcam do zapoznania się z nią każdego fana fantastyki, ponieważ jest to pozycja, którą powinno się znać. Wzbudziła we mnie wiele uczuć, których nie mogłam okiełznać, zakleszczając się w moim umyśle na bardzo długi czas. Stawiam 6/6 i potwierdzam, że należał jej się tytuł najlepszej książki fantasy 2008 roku!

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Paweł Kw... Data dodania: 30/06/2011


    Od czasu do czasu sięgam po książki pod wpływem pozytywnych recenzji wyłapanych na blogach. „Eon” był na topie jakiś czas temu, wtedy to skwapliwie go sobie zapamiętałem. Kiedy trafił w moje ręce, wpadł akurat w wielką kolejkę książek o wyższym priorytecie i tak sobie nieśmiało leżał na półeczce, zerkając na mnie grzbietem. Gdybym ja wtedy wiedział, jaki skarb czai się na odległość wyciągniętego ramienia, nie czekałbym tak długo. Pani Alison Goodman stworzyła mały diamencik. Nie pozbawiony co prawda niewielkich skaz, lecz nadal wspaniały.

    Tytułowy Eon to jeden z dwunastu kandydatów na ucznia Lorda Smocze Oko. Posada ta wiąże się z wielkimi przywilejami, władzą i bogactwem. Lord jako osoba zjednoczona ze smokiem, włada potężną mocą. By jednak został on wybrany, musi przejść egzamin i zostać wybranym przez Szczurzego Smoka. Nikt nie daje mu większych szans, ponieważ jest postrzegany jako najsłabszy z kandydatów. Otoczenie nie wie jednak, jakie sekrety skrywa niepozorny kulawy dwunastolatek. Moment próby okazuje się zupełnie inny niż zakładali jego uczestnicy, a wydarzenia jakie mają miejsce na arenie, zmienią bieg historii całego Imperium Niebiańskich Smoków.

    „Eon” to powieść, którą czyta się jednym tchem z wypiekami na policzkach i potem na czole. Snuta przez panią Goodman opowieść jest świetna! Wciągnęła mnie do swojego świata, posadziła na smoku i zafundowała ostrą jazdę w cudownie fantastyczny plenerach. O tak! Plenery to sprawa ważna. W książce (o czym autorka przyznaje otwarcie) łatwo jest wyczuć orientalny klimacik. Mimo, że nie jest to napisane wprost, wyobraźnia sama podsuwa obraz pagód na tle kwitnących wiśni. Takie pomieszanie japońskiej i chińskiej kultury wypada smakowicie. Ale to zaledwie wisienka na torcie jakim jest „Eon”.

    Prawdziwe smaczki zaczynają się dopiero, kiedy dochodzimy do opisów potyczek na miecze i magię. Pisarka oparła walkę na autentycznej sztuce posługiwania się chińskim mieczem i to widać. Ciosy, pchnięcia, zastawy. Wszystkie te ruchy i wiele innych, opisane są z zegarmistrzowską precyzją. Podczas czytania miałem wrażenie absolutnego dopieszczenia tych elementów. Każde słowo zdawało się być wyważone i na miejscu. Przejścia w świat magii i walka w nim, to znowu zupełnie inna historia. Napiszę tylko, że o ile walki są perfekcyjne, to magia jest po prostu spektakularna. To po prostu trzeba samemu przeczytać.

    Fantastyczny świat oraz cudowne opisy starć poprzeplatane są intrygami i przepychankami na szczycie w upadającym cesarstwie. Młody Eon musi stawić czoła tak wielu przeciwnościom, że w pewnym momencie nasunęło mi się zwątpienie, jak autorka z tego wybrnie. Z tym zresztą wiąże się moje największe zastrzeżenie co do książki. Eon to wątły i słaby nastolatek, który jednak w niektórych momentach, wbrew wszelkiej logice potrafi wykrzesać z siebie siłę, o którą nie sposób go posądzać. Jest to jednak detal, nie mający wpływu na całość, który drażnił mnie podczas czytania. Najpierw fajtłapa nie potrafi podnieć miecz, by później przeciągnąć 2 metrowego osiłka kilka metrów.

    „Eon. Powrót Lustrzanego Smoka” to wspaniała powieść fantasy. Oryginalnie przedstawiona magia, żywe pojedynki na miecze i pyszny koktajl chinśko-japońsko-magicznego świata to jej największe atuty. Z niecierpliwością czekam teraz, aż w moje łapy wpadnie kolejna część przygód młodego Lorda Smocze Oko. Gorąco polecam nie tylko stałym bywalcom fantastycznego poletka. Alison Goodman stworzyła coś tak dobrego i uniwersalnego, że chyba nie znajdzie się osoba, której „Eon” mógłby się nie spodobać.

    Polecam gorąco!

    http://podsluch.wordpress.com/

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Agnieszka Ta... Data dodania: 23/12/2010


    Imperium Niebiańskich Smoków. Nad tą szczególną krainą czuwa 12 smoków, które odzwierciedlają różnorakie cechy ludzkiej natury np. odwagę, namiętność czy ambicję. Są one lekko nietypowe - niewidzialne (czy raczej widzialne tylko dla wybranych), otoczone tajemnicą, pełne mocy, mądrości i dostojeństwa. Ich istota otoczona jest cały czas jakby mgiełką niejasności, nie wiemy, czego się po nich spodziewać. Co wiemy?

    Wiemy, że jest ich dwanaście - tyle, ile kierunków, ascendentalnych zwierząt, kolorów. Każdy z nich wybiera sobie sposród wybranych dwunastoletnich chłopców tego, który zostanie jego "współpracownikiem" - Lordem Smocze Oko. Wybrany chłopiec najpierw przez dwanaście lat uczy się wszystkich potrzebnych do tej funkcji umiejętności, rozwija możliwości kontaktu ze smokiem, a potem przez kolejnych dwanaście lat jest Lordem i uczy swojego następcę. Po pełnym cyklu dwudziestu czterech lat odchodzi, może w końcu odpocząć. Lordowie odpowiedzialni są za pokój w Imperium, potrafią powstrzymać monsuny, trzęsienia ziemi, powodzie, obronić swą krainę. Za tak olbrzymią moc płacą smokowi ubytkiem swojej energii życiowej - hua. Lord posiada jednak tak olbrzymią moc, władzę, bogactwo, że jest to funkcja, o której marzy każdy z chłopców. Jednakże tylko dwunastu zostaje wybranych - tacy, którzy urodzili się w odpowiednim momencie i którzy widują swojego ascendentalnego smoka.

    Wśród kandydatów jest Eon, osobnik szczególny pod każdym względem. Po pierwsze - widzi wszystkie smoki. Po drugie jest kaleką, a tacy jak on normalnie są wyrzutkami społecznymi "przynoszącymi pecha". A po trzecie - jest dziewczyną! To już kompletnie dyskwalifikuje z ubiegania się o tytuł, ponieważ kobiety nie mogą być Lordem Smocze Oko. Dlatego Eona ukrywa się pod przebraniem chłopca. Jej mistrz pokłada w niej wielkie nadzieje, czy zdoła je ona spełnić? Tutaj można dopatrywać się wątku feministycznego - dlaczego niby kobiety nie mogą być Lordami Smocze Oko? Kto o tym zadecydował? Dlaczego na 500 lat zniknął dwunasty smok? Dlaczego Eonie grozi za tą mistyfikację aż śmierć? Do tego dochodzi wątek ukrywania tożsamości i wpływu tego faktu na całe życie.

    W trakcie ceremonii wyboru Szczurzy Smok decyduje się jednak wybrać innego kandydata. Jednak nagle - po 500 latach nieobecności - pojawia się Lustrzany Smok, który wybiera Eonę i swym autorytetem zapewnia jej natychmiastową godność Lorda Smocze Oko. Jednak nie dochodzi do pełnego "scalenia" Eony ze smokiem (fakt oczywiście trzymany w tajemnicy), co stawia ją i całe Imperium w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Bo aktualny Lord Smoczego Smoka - Ido dąży do zmian, rodzina cesarska jest zagrożona! Eona musi więc za wszelką cenę poznać imię swojego smoka, by w ten sposób móc go wzywać i być w pełni sił. Czy jej się to uda? A jeżeli tak - czy zdąży na czas? Jakie będą konsekwencje braku zespolenia?

    Bardzo ciekawe są losy głównej bohaterki - taki epiczny bohater, który od niczego dochodzi do zaszczytów, przyjmuje - mimo woli - rolę ostatniej szansy Imperium, a jednocześnie nie jest tym, kim wszyscy myślą, że jest. Eona walczy ze swoją kobiecością, jak tylko może - przyjmuje zioła, które zatrzymują jej miesiączkę, a jednocześnie odżywkę, która "wspiera męską energię", bo uważa, że tak będzie jej łatwiej skontaktować się ze smokiem. Czy jednak czyni słusznie? Jej wróg - Lord Ido - to niebezpieczny furiat, zaślepiony ambicją i żądzą władzy. Cesarz jest stary i schorowany. Czy jego syn zdoła go godnie zastąpić? Eonę wspierają przyjaciele - służąca Rilla, eunuch Ryko oraz bardzo interesująca postać "odmieniec" (czyli transwestyta) Lady Dela. Bohaterowie są stworzeni realistycznie, możemy śledzić ich rozwój, dojrzewanie, rozterki i nadzieje.

    Może to moje tłumaczenie brzmi skomplikowanie, ale tak nie jest. W książce wszystkie te skomplikowane zależności, ceremonie, tradycje przedstawione są w sposób prosty, a zarazem barwny. Autorka - jak zresztą sama wyjaśnia - opierała się na tradycjach pochodzących z Chin i Japonii. I to bardzo fajnie współgra z całą fantastyczną jakby nie patrzeć opowieścią. Świat i zasady w nim panujące są naprawdę ciekawe, relacje międzyludzkie (i ludzko-smocze) są rozbudowane, wchodzi w ich skład wiele współzależności i dlatego podejmowanie decyzji musi być przemyślane, inaczej grozić może różnymi konsekwencjami. Alison Goodman zapewniła bardzo godziwą rozrywkę tworząc powieść bogatą, wielowątkową i wielowarstwową, z różnorodnymi bohaterami. Język jest subtelny, dobrze naśladuje estetykę wschodnią, jest lekko poetycki. A całość wciąga i nie daje się oderwać!

    Jedyne do czego odrobinkę mogę się doczepić to tłumaczenie i korekta. Nie, nie zauważyłam literówek. Ale zauważyłam "toporność" tłumaczenia. W niektórych zdaniach wręcz bije po oczach to, że zostały przetłumaczone w szyku zdania angielskiego, a nie polskiego. I to powinna wyłapać chyba korekta, tak? Nie ukrywam, że ta toporność trochę mi przeszkadzała, jednak całość znakomicie pozwalała mi o tych kilku momentach zapomnieć :)

    Jakoś nie mogę się też oswoić z okładką. Bo niby wszystko jest ok, wszystkie elementy są związane z książką i nic nie jest od czapy, ale czegoś mi brakuje. Może lepszy byłby smok w tle zamiast tych pazurów prawie, że atakujących główną bohaterkę? Nie wiem... A przy okazji piszę wprost - nie mogę się już doczekać kiedy autorka skończy tom 2, a wydawnictwo zakupi do niego prawa, przetłumaczy i wyda w Polsce. Książka jest na tyle ciekawa, a na dodatek kończy się w taki sposób, że ta moja niecierpliwość nie jest zresztą niczym dziwnym. Pisz kobieto, pisz! :)

    Polecam wszystkim tą fantastyczną podróż przez świat smoków, magii, tradycji, intryg dworskich i tajemnic! Dla tych, którzy lubią fantastykę, smoki, ale również intrygi dworskie, kultury wschodu oraz ciekawie skonstruowane światy!

    [Recenzję opublikowałam wcześniej na moim blogu - www.książkowo.wordpress.com]

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Paulina Ol... Data dodania: 13/11/2010


    "Eon. Powrót Lustrzanego Smoka" to niezwykła opowieść o chłopcu, który skrywa swą prawdziwą tożsamość, dzięki czemu ma możliwość ubiegania się o pozycję lorda Smocze Oko. Startowanie na to stanowisko samo w sobie nie wydaje się być aż tak trudnym zadaniem gdyby nie fakt, że Eon jest kaleką. Oh, i tak naprawdę wcale nie jest chłopcem, a wręcz przeciwnie - to szesnastoletnia dziewczyna i właśnie dlatego musi ukrywać się pod postacią chłopca. Kobiety niestety nie posiadają zaszczytu zjednoczenia się ze smokiem i piastowania tej zaszczytnej funkcji jaką jest bycie lordem Smocze Oko. Tutaj jednak nasza bohaterka nie okazuje się zwykłą kobietą, ponieważ posiada moce, jakich nie mają nawet najznakomitsi wśród lordów, co skazuje ją na ogromne niebezpieczeństwo.

    Wyraźnie można zauważyć, że autorka pisząc tę książkę zaczerpnęła pomysły z kultur wschodu, co nawet potwierdzają jej słowa pod koniec książki, gdzie to wypowiedziała się, że pisząc tę powieść opierała się na historii Chin i Japonii. Myślę, że dla miłośników tych krajów (tudzież również dla mnie) powinna być to dodatkowa zachęta do sięgnięcia po tę książkę. "Eon" to wspaniała baśń, która czaruje i wprowadza czytelnika w niezwykle urzekający świat magii i smoków. Dodatkową gratką dla czytelników może być to, że smoki, te wspaniałe, godne i dostojne postacie przedstawione są w zupełnie inny sposób niż w jakichkolwiek pozostałych "smoczych" książkach, które akurat ja do tej pory czytałam. Smoki w tej książce są przedstawione w sposób niezwykły, a w dodatku od początku do końca owiany tajemnicą. Autorka nigdy tak naprawdę nie zdradza całej ich istoty, pozostawiając wyobraźni czytelnika wielkie pole do popisu. Nie rozwodzi się nad ich charakterem, aczkolwiek przedstawia w sposób wystarczający, co sprawia, że czytelnik tak naprawdę sam czuje respekt do tych postaci. Cieszy mnie bardzo to zupełnie inne przedstawienie tych niezwykłych stworzeń, ponieważ zawsze miło jest spojrzeć na ich świat z zupełnie nowej, innej perspektywy, nie próbując porównywać książki do jakiejś innej lektury, co wcześniej było u mnie dosyć często spotykanym zjawiskiem.

    Główny bohater naszej powieści, Eon, jak już wcześniej wspomniałam, jest szesnastoletnią dziewczyną. Pod czujnym okiem i opieką swojego mistrza Eon kształci się wytrwale, by być godnym zdobycia tytułu lorda Smocze Oko. Ogromnym utrudnieniem dla niego jest to, że jest niestety kaleką, przez co ludzie postrzegają go jako niegodnego na to miejsce. Musi on udowodnić nie tylko innym, ale i sobie samemu, że jest godzien wystąpienia o ten tytuł i opiekowania się krajem. Jest to niestety postać samotna i zagubiona, ponieważ niemalże wszyscy trzymają się od niego z daleka, z ich ust często padają bolesne i obraźliwe słowa oraz gesty, a oni sami traktują go jak demona, jak kogoś, na kogo nie warto nawet spojrzeć. Wkrótce jednak dochodzi do niezwykłych wydarzeń, przez co Eon znajduje się w dużym niebezpieczeństwie. Jest on głównym punktem, wokół którego toczy się walka o władzę. Jakby tego było mało musi on zmagać się ze swoją prawdziwą tożsamością i okryć, kim tak naprawdę jest, choć wie, że nie może dopuścić do tego, by prawdziwe ja przejęło nad nim kontrolę, ponieważ to oznacza śmierć nie tyko dla niego, ale i dla jego bliskich.

    Autorka gwarantuje nam fantastyczną podróż przez świat magii i smoków, intryg i tajemnic. Wartka akcja zapewnia niezapomnianą zabawę, a barwni i plastyczni bohaterowie wzbudzają sympatię lub też niechęć, a zapewniam, że jest to jak najbardziej możliwe. Alison Goodman utkała nam wspaniały świat na fundamentach wschodniej kultury, jednak jak sama twierdzi, opierała się również na wielu innych starożytnych i nowożytnych kulturach, przez co książka ta jest niemalże mieszanką wybuchową. Dodatkowo dużym plusem jest to, że nie zniechęca po pierwszych stronach, a wręcz przeciwnie, bardzo ciekawie zarysowana akcja pierwszych kartek dodatkowo zachęca do zapoznania się z całą książką, a po jej przeczytaniu budzi się w nas chęć, by jak najszybciej zabrać się za drugi tom. Myślę, że dla fanów fantastyki jest to pozycja jak najbardziej wskazana, która gwarantuje niezapomniane emocje i mile spędzony czas.

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!