Literadar Literadar
Błękitny chłopiec

Błękitny chłopiec

  • Satyal Rakesh
  • Oprawa: Miękka
  • Ilość stron: 312
  • Rok wydania: 2011
  • Wydawnictwo: Znak
  • Wymiary: 14.0 x 20.5 cm
  • ISBN: 9788324015092
  • Tłumaczenie: Gralak Anna

  • nasza cena:
    29,00zł
    Cena rynkowa: 34,90zł
    Rabat: 16.91%
    Oszczędzasz: 5,90zł

    Wysyłka w ciągu: 2-3 dni
    Czas i koszty dostawy »
    Ocena klientów: (4.83)Oceń klikając na gwiazdkę
    Recenzje »

    Błękitny chłopiec opis

    Opowieść, która przeniesie Cię na drugą stronę tęczy.
    Historia chłopca, który myślał, że jest bogiem.
    Poznajcie Kirana Sharmę, który uwielbia muzykę, taniec i wszystko, co zmysłowe. Otoczony nobliwymi członkami hinduskiej społeczności - w domu, w świątyni, w szkole i na cotygodniowych imprezach rodziców - Kiran wciąż czuje się odmieńcem. Aż pewnego dnia doznaje olśnienia: może jego przeznaczeniem nie jest życie na ziemi, może jest bogiem? Może tajemnica jego istnienia została zakodowana jeszcze przed jego narodzinami? Dla Kirana Sharmy rozpoczyna się właśnie długa, zabawna, bolesna, ale i piękna wędrówka do prawdy o sobie...
    Świat bohaterów Zadie Smith, humor Salmana Rushdiego. Czegóż chcieć więcej?

    "Błękitny chłopiec to świat zbyt zabawny, zbyt smutny i zbyt cudowny, by nie był prawdziwy".
    Chuck Palahniuk

    KLIENCI KTÓRZY ZAKUPILI TEN PRODUKT KUPILI RÓWNIEŻ

    Mathias Malzieu
    Arnim Elizabeth
    Jakimowicz-Klein Barbara
    praca zbiorowa

    • WARTO ZOBACZYĆ RÓWNIEŻ...

    recenzje naszych klientów     

    Autor: Magdalena Sz... Data dodania: 21/08/2011


    Kiran znaczy światło

    Błękitny chłopiec to niesamowicie nasycona emocjami historia pewnego chłopca, który okazuje się odmienny od innych. To opowieść o poszukiwaniu akceptacji,
    uzyskiwaniu świadomości samego siebie, o bólu związanym z odtrąceniem, a wszystko opisane z perspektywy dziecka, co zawsze stanowi dla pisarza ogromne
    wyzwanie.

    Główny bohater to kiran. Wychowuje się w Stanach Zjednoczonych, ale jego rodzice są Hindusami z Pendżabu. Uczęszcza do amerykańskiej szkoły, jeździ z rodzicami
    do hinduskiej świątyni i w każdą sobotę spotyka inne indyjskie dzieci na przyjęciach organizowanych przez ich rodziców. Już sama narodowość mogłaby wywołać
    u chłopca duże zagubienie i problem z tożsamością. Kiran mówi przede wszystkim po angielsku, praktycznie nie zna ojczystego języka, niewiele też wie o
    rodzinnym kraju. W wielokulturowej Ameryce to nie stanowi jednak jego największego problemu. Chłopiec różni się bowiem od innych dzieci o wiele bardziej,
    niż mogłoby się wydawać. Kiran otrzymał imię, które uchodzi za żeńskie i aż trudno uwierzyć, jakim okazało się ono proroctwem. Chłopiec uwielbia bowiem
    zamykać się w łazience z kosmetykami swojej matki i malować sobie twarz, potajemnie kupuje lalki, które chowa pod łóżkiem, a gdy uczniowie w szkole mają
    zdecydować, na jakie zajęcia dodatkowe się zapiszą, on jako jedyny z chłopców nie wybiera koszykówki, ale balet i niezwykle potem żałuje, że nie będzie
    mógł włożyć różowych baletek. To są symptomy, których jego rodzice albo nie zauważają, albo też po prostu nie chcą zauważać licząc, że syn podrośnie i
    stanie się w końcu zwyczajnym chłopcem. Takim, jakiego nie będą musieli się wstydzić, zwłaszcza przed swoimi indyjskimi znajomymi.

    Kiran z biegiem czasu uświadamia sobie również swoją seksualność, która, jak można się łatwo domyślić, także ma odmienną orientację. Chłopiec przekonuje
    się coraz bardziej, jak różni się od innych, nie potrafi znaleźć sobie miejsca ani wśród dzieci amerykańskich, ani indyjskich. Wszędzie jest wyśmiewany
    lub nawet szkalowany, w najlepszym razie po prostu ignorowany.

    Książka jest napisana z perspektywy dziecka, to sam Kiran jest jej narratorem, co wywiera niezwykłe wrażenie. Czytelnik staje się bowiem dosłownie samym
    chłopcem, przejmuje jego myśli, jego uczucia, jego sposób widzenia świata. Taki sposób prowadzenia narracji jest bardzo interesujący, ale też bardzo wymagający,
    bo niełatwo jest nie popaść przy okazji w dziecięcą egzaltację, lub przeciwnie, nie uczynić dziecka człowiekiem dorosłym, który mało przekonująco twierdzi,
    że chodzi do szóstej klasy. Autor tej książki potrafi jednak stać się na pewien czas małym, odrzuconym dzieckiem, które ponad wszystko chciałoby być sobą,
    chciałoby, żeby świat pozwolił mu być tym, kim jest naprawdę. Jestem chodzącym gabinetem osobliwości, tymczasem najbardziej ze wszystkiego pragnę prawdziwego
    zrozumienia.

    Zamiast tego Kiran dochodzi do niespodziewanego wniosku, że jest kolejnym wcieleniem Kryszny, kimś wyjątkowym i niezwykłym. Że jego niezwykłość wkrótce
    poznają wszyscy, zarówno rówieśnicy, jak i dorośli, a zwłaszcza rodzice i będą się wtedy wstydzili, że go wyśmiewali i odtrącali. Z psychologicznego punktu
    widzenia jest to reakcja całkowicie zrozumiała. Łatwiej jest bowiem uważać się za boga, niż nauczyć się żyć z samym sobą i samego siebie w pełni zaakceptować,
    mimo braku akceptacji otoczenia.

    Błękitny chłopiec to piękna i poruszająca książka. Powieść, która zapada w pamięć. Świat jest przecież pełen odrzuconych, nieakceptowanych ludzi, obojętnie,
    jakie są powody tego odtrącenia. Oni wszyscy czują to samo, żal, smutek, ale często także gniew, a nawet chęć zemsty. Brak akceptacji najgorzej się odczuwa
    właśnie będąc dzieckiem, bo sytuacja zwykle wydaje się bez wyjścia, bo tak trudno jest zrozumieć, dlaczego jest się odrzucanym, a nie ma żadnej alternatywy,
    żadnej ucieczki. Wszystkie emocje i uczucia Kirana zostały tu opisane tak, że odczuwa się je naprawdę wyraziście i razem z chłopcem marzy o tym, żeby ten
    koszmar się skończył, żeby zdarzyło się coś, co sprawi, że otoczenie w końcu otworzy oczy, zacznie się godzić z faktami, zacznie go kochać, lubić i szanować
    dokładnie takiego, jakim jest, bez oczekiwań, bez stawiania warunków i wymagań. Czy miłość rodziców do dzieci nie powinna właśnie taka być, absolutnie
    bezwarunkowa, niezależna od ocen w szkole, zainteresowań czy orientacji seksualnej? Rodzice Kirana dzięki niemu będą się uczyli takiej właśnie miłości,
    będzie to jednak dla obu stron trudna i bolesna nauka. Gorąco polecam tę książkę, jest rewelacyjnie napisana, wzrusza, intryguje, fascynuje, ale przede
    wszystkim daje ogromnie do myślenia.

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Anna Ka... Data dodania: 11/07/2011


    Nie wiem dlaczego, ale okładka tej książki bardzo mi się spodobała. Patrząc na nią na mojej półce miałam chęć od razu po nią sięgnąć. Wiedziałam, że nie mogę póki nie skończę czytać tej książki, która zaczęłam. Jak najszybciej ją skończyłam i chwyciłam od razu za nią. A czy się zawiodłam? Szczerze mówiąc nie wiem o czym autor myślał jak pisał tę książkę. O pierwszych linijek książka zdaje się byś dziwna, lecz na swój sposób niesamowita. Autor miał niesamowity pomysł by ukazać życie oczami dziecka, dziecka który poznaje świat.

    Bohaterem książki jest chłopiec Kiran. Jest dość nietypowym szóstoklasistą. Z pochodzenia jest hindusem, który mieszka w Ameryce.

    Niekiedy swoim zachowaniem przypomina pierwszoklasistę, a niekiedy zapominamy, że jest to chłopiec w wieku podstawówki. Używa słownictwa, którym posługują się dorośli (chodzi na lekcje dodatkowe).

    O książce nie da się szybko zapomnieć, nawet jeżeli po przeczytaniu jej nie będziemy o niej myśleć wystarczy jedno spojrzenie na nią, a przypominam sobie uczucia jakie towarzyszyły mi przy czytaniu.

    Z książki możemy się dowiedzieć dużo o kulturze hindusów, którzy wyemigrowali do Ameryki, więc polecam dla wszystkich którzy interesują się Indiami.

    ,,Błękitny chłopiec'' to książka o której za dużo mówić nie można po prostu trzeba ją przeczytać i wtedy ocenić czy się spodobała. Żaden opis ani recenzja nie zastąpi nam tekstu zawartego w niej.

    Nie czytałam ,,Życie Pi", więc nie mogę ocenić czy jest ona tak samo fajna, czy jest podobna, ale za to mogę ręczyć, że przyjemnie mi się ja czytało.

    Książka jest napisana z perspektywy dziecka, ale czy tak naprawdę ta książka jest o błahostkach? Ja myślę, że nie. Możemy się dowiedzieć jak Kiran próbuje poznać i zrozumieć świat, tym samym przypominamy nasze szczęśliwe lata dzieciństwa. Ukazuje jak chłopiec próbuje znaleźć odpowiedź na dręczące go pytania. Co to jest seks? Czy jestem reinkarnacją Kryszny?

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Emilia Zu... Data dodania: 05/05/2011


    Kiedy zobaczyłam okładkę i opis książki „Błękitny chłopiec” poczułam, że to książka dla mnie. Moja czytelnicza intuicja i tym razem mnie nie zawiodła. Zatopiłam się w baśniowym świecie, pełnym magii i oryginalności. Świetny debiut literacki.

    Kiran Sharma to dwunastoletni chłopiec, który w znacznym stopniu różni się od swoich rówieśników. Lubi lalki Barbie, uczęszcza na balet oraz potrafi zrobić sobie perfekcyjnie makijaż. Uzdolniony artystycznie, kocha wszystko co zmysłowe i piękne. Chłopiec żyjąc w stanie Ohio, jest zawieszony między dwa światy, amerykański i hinduski, z którego pochodzi, choć do żadnego w pełni nie należy. Czuje się samotny i wyobcowany, a nie mając wsparcia najbliższych, jego rozdarcie między tym, kim jest a tym, kim chciałby być, staje się jeszcze bardziej wyraźne. Na dodatek zauważa, że może być wcieleniem Kryszny, boga hinduizmu o niebieskiej skórze. Próbując dociec prawdy o samym sobie wybiera się w bolesną, ponieważ naznaczoną licznymi przeciwnościami, drogę. Dokąd ona go doprowadzi? Czy znajdzie to czego szuka?

    Oczami małego chłopca będziemy patrzeć na świat i paradoksy obecnego życia. Z perspektywy dwunastolatka życie wydaje się skomplikowane i trudne do ogarnięcia. Nikt i nic go nie rozumie. On sam nie potrafi wyrazić własnych uczuć i potrzeb, ponieważ nie zna siebie. Stara się więc za wszelką cenę dociec prawdy o tym kim jest i dokąd zmierza. Próba zrozumienia swojej płciowości, szeroki jak rzeka temat tolerancji czy też problemy współczesnych imigrantów mieszkających w USA, to kolejne poruszane przez autora zagadnienia. Ale nie jedyne…

    Od strony techniczne nie mam zastrzeżeń. Podobała mi się narracja. Wrażliwa, subtelna i pełna ciepła. Do tego świetna kreacja głównego bohatera, który został tu przedstawiony w barwny i ciekawy sposób, podobnie jak jego przygody i zmagania.

    Debiutancka książka Rakesha Satyala po mistrzowsku ukazuje psychoanalizę chłopca i podejmuje rozważania o sensie życia oraz próbę odnalezienia się w otaczającej rzeczywistości. Świetne studium inności, wyobcowania i genialna próba znalezienia wyjścia z sytuacji. Polecam serdecznie!!

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Ewelina Ka... Data dodania: 23/04/2011


    Z pewnością niejeden dorosły chciałby chociaż na chwilę wrócić do okresu dzieciństwa. Nie musiałby się martwić pracą, pieniędzmi czy nadmiarem obowiązków. Zamiast tego pojawiłyby się wesoła zabawa i chwile beztroski. Tak kojarzy się nam normalnie przebiegające dzieciństwo. Jednak losy dwunastoletniego Kirana Sharmy są bardziej skomplikowane. Nasz główny bohater znacząco różni się od młodzieńców w swoim wieku. Nie interesują go takie zajęcia jak wspinaczka po drzewach czy gra w koszykówkę. Zamiast tego woli uczęszczać na lekcje baletu.

    Kiran musi znosić szyderstwa ze strony kolegów i koleżanek, a ponadto nie ma nikogo z kim mógłby szczerze porozmawiać. Z żadnym z rodziców nie łączą go silne więzi. Matka Kirana ma dwa życiowe cele: wydawać więcej pieniędzy i znaleźć synkowi żonę, która przypadnie JEJ do gustu i będzie JĄ szanować. Ojciec to typ zapracowanej głowy rodziny. Musi wiedzieć, na co jego żona wydaje ciężko zarobione pieniądze, a także jakie są ceny benzyny na poszczególnych stacjach.

    Kiran uwielbia momenty, kiedy jest sam na piętrze. Może wtedy zamknąć się w idealnie białej łazience i oddawać się czynności, która sprawia mu niebywałą frajdę. Co dwunastoletni chłopczyk robi mając pewność , że drzwo są zamknięte na klucz? Używa kosmetyków swojej mamy. Wykonuje makijaż z kunsztowną dokładnością, oddając cześć produktom takim jak szminka, puder i maskara. Ponadto Kiran uwielbia bawić się lalkami. Każdą ze swoich dam podziwia za coś innego, w każdej znajduje coś pięknego. Gdy ojciec wyrzuca jedną z nich do kosza na śmieci, dla Kirana jest to równoznaczne ze stratą jakiejś części siebie.
    Kiran nie ma przyjaciół. Jest jednak jeden chłopiec, który toleruje jego towarzystwo. Ich znajomość opiera się na wspólnym oglądaniu magazynów dla dorosłych. Bardzo podobały mi się fragmenty seksualnych analiz. Możemy spojrzeć na świat seksu, cycków i orgii oczami dwunastoletniego chłopca, który próbuje złożyć w jedną całość duszę i ciało. Nasz bohater czuje się wyobcowany zarówno w szkole, w której spędza znaczną część swojego życia jak i we własnym domu. Świadomy swojej odmienności zaczyna dostrzegać u siebie cechy boga Kriszny, jednego z wcieleń hinduskiego boga zbawienia...

    Aby poznać więcej szczegółów z życia chłopca gorąco zapraszam do lektury. "Błękitny chłopiec" to urocza opowieść o poszukiwaniu swojego JA, o poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie KIM JESTEM oraz o odmienności połączonej ze świadomością swojej nieprzeciętności. To książka, w której autor nie wstydzi się poruszać tematów na pierwszy rzut oka nieprzyzwoitych. Jak się im bliżej przyjrzymy możemy dostrzec ludzkie pragnienia, które z różnych przyczyn nie mogą wydostać się na zewnątrz, muszą pozostać w naszych umysłach.

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!

    Autor: Anna Sz... Data dodania: 03/04/2011


    Rakesh Satyal pracował jako redaktor w amerykańskim Random House, współpracując z Chuckiem Palahniukiem i Tori Amos. Aktualnie, jako redaktor w wydawnictwie Harper Collins, sprawuje pieczę na książkami Paula Coelho.

    Z bohaterem jego debiutanckiej powieści, Kiranem, łączy go miejsce urodzenia, jakim jest Ohio.

    Kiran to hinduski chłopiec wyróżniający się wśród swoich rówieśników nie tylko ponadprzeciętną inteligencją, lecz także zachowaniami, które według powszechnie uznanych norm nie przystają chłopcu i nie są wyznacznikami męskości.
    Znajduję się on w trudnym wieku, ma dwanaście lat, rozpoczyna niełatwą drogę ku dojrzałości oraz poszukiwania tożsamości.
    Zaczyna podejrzewać, że jest kolejnym wcieleniem Kriszny, dlatego wytycza sobie cele do zrealizowania, by w pełni osiągnąć boskość.
    Stawia bardzo wiele pytań, zwłaszcza dotyczących wiary oraz relacji międzyludzkich.
    Znajduje się w miejscu, w którym stykają się dwa światy- świat dorosłych oraz świat dzieci, a on czuje, że nie należy do żadnego z nich. Jego dorosłość zaczyna być wymuszana przez środowisko. Kiran staje się świadkiem erotycznej sceny rozgrywającej się między szkolnymi kolegami. Zaczyna dostrzegać ludzką seksualność, wkracza w sferę erotyki oraz pornografii, jednocześnie dostrzegając jak opacznie rozumiane jest dążenie do miłości. Dostrzega różnicę między seksem powodowanym miłością a pożądaniem. To drugie jawi mu się jako dehumanizacja, uprzedmiotowienie ludzi, budzi w nim wstręt i obrzydzenie.
    Kiran, jako wielki esteta uwielbiający muzykę, taniec, grę zmysłów, seksualność widzi jako piękno, idealne zespolenie ciał i dusz, postanawia więc stanąć w obronie moralności.
    Jednak odrzucony przez środowisko, poznaje smak zemsty i wybuchów niekontrolowanej złości.
    Szansą na akceptację wśród rówieśników i rodziny staje się dla niego coroczny Festiwal Talentów, na którym Kiran chce pokazać całemu światu, kim tak naprawdę jest.

    Tłem dla toczącej się akcji jest bogata, niezwykle skrupulatnie opisana kultura, a także wierzenia hinduskie
    Prowadzona narracja, jest narracją pierwszoosobową, czytelnik ma więc szansę poznać i zrozumieć odczucia Kirana, niejako wejść w jego umysł.


    Książka ta jest ważną lekcją o poszukiwaniu własnej tożsamości. Kończy się bardzo poetycką i metaforyczną sceną o odnalezieniu siebie.
    Uczy, że do samego końca należy walczyć o siebie samego, że nie należy poddawać się presji grupy, lecz walczyć o swoje „ja”. Uświadamia, że świat nie kończy się na szkole i obowiązkach z nią związanych, że należy mieć pasje, których rozwijanie będzie kształtowało naszą osobowość.

    Debiut Rakesha Satyala na długo pozostanie w mojej pamięci.
    Osoba czytająca nieuważnie, widząca tylko warstwę powierzchniową, nie próbująca odnaleźć w utworze tym głębszego sensu, mogłaby uznać go za kolejną naiwną historyjkę próbującą przemycić kulturę hinduską między wierszami. Tak jednak nie jest.
    Dlatego zachęcam do lektury i bycia mądrym czytelnikiem, odważnym krytykiem i uważnym obserwatorem literackiej głębi.


    Czasami jesteśmy tak pochłonięci płomieniem, tak boleśnie spalamy się w jego gorącu, że nie dostrzegamy absolutnej wspaniałości ognia[1]

    Czy recenzja jest pomocna?: Recenzja jest pomocna! Recenzja nie jest pomocna!